Kids run, zakończenie przedszkola, maj, czerwiec ..wiele się dzieje

Nasz maj i czerwiec minął i mija niewiadomo kiedy. U dziewczynki końcówka przedszkola i było między innymi z okazji Dnia Dziecka przedstawienie dla dzieci zorganizowane przez rodziców, zagrałam łobuza Maćka , przednia zabawa choć trochę też stres żeby wystąpić przed gromadą przedszkolaków, wszyscy mówią że poszło super, Strój miałam, niewiele musiałam mówić, tylko improwizować, żuć gumę, piłkę odbijać i być po prostu łobuzem co akurat dla mnie nie było trudne haha 🙂

IMG_20170531_205634_do postu_SMALLIMG_20170601_093547_do postu_SMALLIMG_20170601_093711_do postu_SMALLIMG_20170601_093712_do postu_SMALLIMG_20170601_101247_do postu_SMALL

 

Co poza tym…

Dzieci biegały w zawodach Kids run, Kuba 400 m, Tosia 200 m i dziewczynce udało się wygrać , nasza torpeda, Chłopiec dobiegł i dostał medal i też super. Ekstra organizacja zawodów przez Tomka Makowskiego którego miałam okazję spotkać też podczas malowania mieszkania pewnej starszej pani mojej znajomej i wiem że ma wielkie serce 🙂 jak za rok nam się uda też tam dotrzemy jak dzieci oczywiście będą chciały bo to w końcu ich zawody

Poniżej trochę zdjęć, przy czym część ze strony Kids run

IMG_20170603_100048_dopostu_SMALL

IMG_20170603_110125_do postu_SMALLIMG_20170603_115317_do postu_SMALL18922044_1756236947725563_1216621315394488567_n18893145_1756236937725564_5837241603449419768_n18920158_1756236941058897_7499211712591582926_n18766125_1756236994392225_8556009575435350119_n18881810_1756237011058890_7660690431813199509_n18838979_1756237044392220_1440870384898174300_n18882241_1756237047725553_3752845461174519823_n

Trochę szyłam ale tylko z nagłym przypadków, torbę dla pani z przedszkola w prezencie i literki na zamówienie przyjaciółki, Bo tak to czasu brak… i już uszycie tego kosztowało mnie zawaleniem nocki

IMG_20170604_183101_do postu_SMALL

IMG_20170604_192057_do postu_SMALL

IMG_20170604_192045_DO POSTU_SMALLz aparatu_do postu_SMALL

IMG_20170531_195758_do postu_SMALL

IMG_20170531_195809_dopostu_)SMALL

Poza tym w maju skończyłam 40 lat o jaaa kiedy ten czas minął, w ogóle się nie czuję na tyle.

Właśnie jestem na etapie przygotowywania pod triathlon, chodzę na basen,biegam, rower na razie głównie spinning ale muszę to nadrobić. Ale też bankrutuję budżet dziś kupiłam strój triatlonowy, czepek, okulary do pływania na otwarte wody, i jeszcze zamówiłam piankę, ałaaa ile to kosztuję 🙂

IMG_20170531_153645_do postu_SMALL

IMG_20170609_132837_do postu_SMALLIMG_20170610_190320_do postu_SMALL

Dzieci zrobiły sobie na pikniku  w przedszkolu tatuaż z farby ale dość długo się trzymał:-)

IMG_20170602_181011_do postu_SMALL

IMG_20170602_181114_do postu_SMALLIMG_20170602_182003_do postu_SMALL

a i jeszcze Tosia na nocce miała kolegę i koleżankę bo chłopiec wyjechał na wycieczkę klasową, Ja już czekam na zakończenie semestru bo teraz mnóstwo pracy, a w wakacje trochę odpocznę ale od siernia, bo w lipcu organizujemy dużą międzynarodową konferencję co też pochłania dużo energii.
a i  w sobotę biegam w Stęszewie bieg na 10 km 🙂 a propos bieg też organizowany przez Tomka

A potem planowane podchody dla dzieci i imprezka u psiapsiółki więc szykuję się super dzień

IMG_20170613_180956_do postu_SMALLIMG_20170612_191655_do postu_SMALLIMG_20170604_155619_do postu_SMALLIMG_20170531_195844_SMALL

Mam nadzieję że czasami zaglądacie do nas pomimo że tak nas tutaj mało…Uściski

 

Anielskie warsztaty i moje szycie

Dawno nic na blogu nie było, niestety ilość obowiązków mnie przytłoczyła, budzik prawie codziennie dzwoni 5.30-5.40 bo dzieci trzeba zawieźć do szkoły, przedszkola i potem na 8 do pracy zdążyć. Dni mijają niewiadomo kiedy.

Zmęczona jestem tym trochę. Ale czasami znajdujemy czas na drobne przyjemności. Dlatego też dziś byliśmy w szkole chłopca na warsztatach, anielskich, i zrobiliśmy własne anioły z czesanki. Było super, dwie godziny we wspaniałym towarzystwie innych mam i dzieci, miska ciastek i rogalików i jeszcze nauczyłam się robić anioła ❤

Moje to te dwa w ciemnym różu i zieleni. Jeden zrobiony dla dziewczynki drugi dla mnie. Wylądują na kiermaszu w szkole chłopca wśród innego rękodzieła. A dochód z kiermaszu będzie przeznaczony na dofinansowanie budowy placu zabaw w szkole. Bo na razie kiepsko z fajnym otoczeniem na boisku i miejmy nadzieję że na wiosnę się to zmieni…

20151021_163605_do postu_small

12118853_968976289828675_7478300125305538052_n_do postu_small 12141664_968970293162608_6680916253050246137_n_do postu_small 20151021_172644_do postu_small 20151021_172650_do postu_small 20151021_174737_do postu_small 20151021_174817_do postu_small 20151021_175707_do postu_small

Oprócz tego czasami też znajduję czas na szycie, wieczorami, nocami, czy w wolny piątek. Szyję i dla siebie, dla dzieci i dla Was.

Ostatnio literki, piórniki, torby malowane, sukienkę dla małej dziewczynki. W kolejce jeszcze czekają dwie sukienki tym razem dla mam. I jeszcze wiele wiele innych rzeczy tylko czasu brak…Ale dam radę spokojnie 🙂

20151007_224240_do postu_small 20151007_224247_do postu_small 20151009_175123_do postu_small 20151009_175215_do postu_small 20151009_192202_do postu_small 20151010_114109_do postu_small 20151011_191527_do postu_small 20151014_174223_do postu_small 20151014_174321_do postu_small 20151014_182649_do postu_small 20151016_184622_do postu_small 20151016_193358_do postu_small 20151019_195241_do postu_small szycie _literki_sukienka Tosi_pazdziernik 20151_do postu_small szycie _literki_sukienka Tosi_pazdziernik 2015_small

szycie _literki_sukienka Tosi_pazdziernik 20152_do postu

Wieczorem jeśli jeszcze mamy siłę i dzieci chcą czytamy. Ostatnio Fikusa 🙂 Super jest !

20151021_194145_do postu_small

Ściskamy Was i przesyłamy trochę słońca w te pochmurne i deszczowe ostatnio dni.

Już niedługo urodziny dziewczynki tzn impreza dla kolegów i koleżanej w bardzo fajnym miejscu i w poniedziałek Kosmos w ramach kolejnych warsztatów Dziecka na warsztat.

Dziękuję za każdy pozostawiony przez Was znak że byliście ❤

Wszystko w jednym miejscu

Trudno jest utrzymać porządek w tych wszystkich nitkach, wstążkach, igłach i jeszcze jeśli szyjemy w domu, nie szukać czegoś godzinami, nie deptać po igłach (choć przyznam się wdepłam kiedyś gołą stopą w igielnik, ale to do mnie pasuję bo taki jestem roztrzepaniec )

Niestety nie mam własnego kąta do szycia, maszynę chowam za kanapą, overlocka pod schodami, worki z wypełnieniem po kątach, mąż mnie przeklina, ale staram się żeby był porządek w tych wszystkich szpargałach

Dlatego sprawiłam sobie cudny stojaczek na wstążki, tasiemki, sznurki od My Work Space.

I dzięki temu tasiemki nie plączą się i ładnie zawisły w jednym miejscu, i do tego bosko wyglądają

Oprócz tego mam stary przybornik na nici po mojej babci i szafeczkę z Ikea z szufladkami przerobioną przez siebie jakiś czas temu.

Są oczywiście jeszcze całe sterty materiałów w szafie, kredensie, oczywiście co jakiś czas je układam żebym wiedziała gdzie co jest. I jakoś udaje mi się nie oszaleć w tym moim mini warsztacie krawieckim 🙂

IMG_5264_do postu_small

IMG_5265 do postu_small

IMG_5267 do postu_small

IMG_5268_small

IMG_5270 do postu_small

IMG_5271 do postu_small

IMG_5272 do postu_small

IMG_5273 do postu_small

IMG_5275 do postu_small

IMG_5269 do postu_small

IMG_5276 do postu_small

IMG_5277 do postu_smallNie powiem że nie marzy mi się własna pracownia. Ale póki co na pewno na nią mnie nie stać, a poza tym szycie to ciągle moje dodatkowe zajęcie i raczej tak pozostanie, bo nie wyobrażam sobie zrezygnować z mojej normalnej pracy. Po pierwsze ze względów finansowych 🙂 po drugie ponieważ po prostu uwielbiam to co robię.

Szycie też kocham ❤

Dziś byłam na kursie obsługi overlock’a. Mam nadzieję że zrozumiałam wszystko. Już dziś próba generalna wieczorem.

No i mamy piątek ! Przed nami weekend.  U nas w planach urodzinki w gronie dziecięcym, poza tym na pewno coś słodkiego zrobimy, może pomalujemy, pospacerujemy i jak na weekend przystało poleniuchujemy. Tego też Wam życzymy ❤

Ostatnio robię to co kocham

Musiałam odpocząć, odstawić ją w kąt, nie dotykać, nie słuchać miarowego rytmu pracy. Bo poczułam że za dużo, że sił nie ma, że nie sprawia mi to już radości.

I od nowego roku nabrałam sił, usiadłam i jak zaczęłam szyć nie mogę skończyć. Pomysłów mnóstwo, codziennie nowe rzeczy powstają.

Część z nich wyląduje na Dawanda, reszta dla nas do domu

Nowe pokrowce na krzesła takie wyższe drewniane z Ikei, były zwykłe kremowe już doprać się nie chciały więc uszyłam nowe ziołowe, z materiału w którym się zakochałam i muszę go dokupić więcej. Jest cudny.

Z tego samego materiału powstała duża solidna torba na zakupy w formie kwadrata 50 cm. Długie uszy , wczoraj mąż przyniósł w niej zakupy z Biedronki.

Uszyłam też spodenki dresowe z dresówki ze srebrną nitką z zielonymi ściągaczami. Trochę jeszcze duże dla dziewczynki, ale jak w nie wskoczyła to nie chce wyjść od 3 dni 🙂

Powstała też lala większa niż zwykle, w dżinsowej spódnicy z kieszonkami i na ściągaczu. Jak zwykle ma torebkę. Powstaną kolejne..tą już dziewczynka porwała na łóżeczku posadziła..

Uszyłam też poduchę buźkę uśmiechniętą. Z jednej strony dresówka i buzia naszyta rumiana. z drugiej mięciutkie żółte minky.

Do przytulania i kochania, spania i wariowania 🙂

IMG_4865_do postu_small

IMG_4868 do postu_small

IMG_4895 do postu_small

IMG_4896 do postu_small

IMG_4899 do postu_small

IMG_4871 do postu_small

IMG_4873 do postu_small

IMG_4874 do postu_small

IMG_4875 do postu_small

IMG_4877 do postu_small

IMG_4902 do postu_small

IMG_4903 do postu_small

IMG_4904 do postu_small

IMG_4885 do postu_small

IMG_4889 do postu_small

IMG_4883 do postu_smallIMG_4891 do postu_small

IMG_4890 do postu_small

IMG_4887 do postu_small

IMG_4894 do postu_small

IMG_4893 do postu_small

Sposoby na poprawę nastroju

Gdy za oknem już coraz ciemniej, mgła zasnuwa niebo, problemy różne na codzień przytłaczają.

Czasami coś boli, czasami denerwuje koniecznie trzeba sobie poprawić nastrój.

U mnie ostatnimi pomysłami było upieczenie ciasta marchewkowego bazując na przepisie z Kwestii smaku

Zmodyfikowałam go trochę dodając więcej orzechów a do masy serowej nie pół na pół mielony twaróg z mascarpone tylko 250 g mascarpone  i 750 g sera sernikowego w wiaderku z Biedronki.

I robiłam bez kremu na wierzch. Jako dodatek ewentualnie kilka łyżek serka waniliowego albo gęstego jogurtu.

Podkład pieczony 40 min w 150 stopniach, potem z masą serową jeszcze 110 min w temp. 120 stopni.

Wyszło pysznie ❤

ciasto marchewkowe malowane rzeczy_do postu_small

IMG_3922_small

IMG_3923_small

ciasto marchewkowe malowane rzeczy_do postu1_small

IMG_3970_small

IMG_3972_small

IMG_3973_small

IMG_3974_small

IMG_3975_small

 

A wczoraj  wyciągnęłam maszynę do szycia materiały, farby do tkanin i zabrałam się za malowanie, naszywanie, szycie..

Powstała spódniczka dla mojej dziewczynki i liczydło z koralikami. Każda z nich z namalowanym rysunkiem. Bardzo mi się spodobało w planach już kolejne rzeczy w tym stylu jeszcze coś dla mamy, sukienka dla dziewczynki..

A jak Wam się podoba?

IMG_3951_small_do postu

IMG_3954_small_do postu

IMG_3955_small

IMG_3964_small_do postu

IMG_3963_small_do postu

IMG_3952_small

IMG_3961_small_do postu

IMG_3941_small_do postu

IMG_3942_small_do postu

IMG_3943_small_do postu

IMG_3944_small

IMG_3946_small

IMG_3947_small_do postu

IMG_3948_small_do postu