Pingwiny, Antarktyda_kreatywnie z dziećmi

Kolejny miesiąc i kolejny etap w naszych warsztatach Dziecko na warsztat rusza w podróż.

Tym razem odkrywaliśmy z dziećmi Antarktydę.

Zaczeliśmy od oglądania książek, szukania pingwinów, czytania jakie zwierzęta, rośliny, żyją na Antarktydzie.

Dzieci dowiedziały się, że Antarktyda to biegun południowy, że żyją tam pingwiny, foki i że temperatura dochodzi do -90 stopni

IMG_5518 do postu_small

IMG_5520 do postu_small

IMG_5521 do postu_small

IMG_5306 do postu_small

IMG_5303 do postu_small

IMG_5302 do postu_small

IMG_5304 do postu_small

Chodziliśmy jak pingwiny 🙂

Czytaliśmy wierszyk

Dwa pingwiny
                                
Wśród morza śniegu dwa pingwiny
spojrzeniem wadzą się uroczo
stoją, przekorne robią miny,
a może jeszcze coś „gulgoczą”?

 Schylają dumnie swoje głowy

każdy uznaje, że ma rację
by się targować są sposoby
wpierw zanurkują po kolację.

Woda przecudnie lodowata
lekko przestudzi ich zapały
pod lodem czeka ich zapłata
rybki, co blisko się kąpały.

Gdy poły fraka sól wygładzi
powrócą znowu do rozmowy,
a może słonko spór uładzi
promyczkiem muśnie obie głowy?

Może nie warto wciąż się droczyć
twardo upierać się przy swoim
nie lepiej zgodnie figle toczyć 
po wodzie pływać krą bez koi.

 Bożena Czarnota

Ponieważ dzięki Pingwinom z Madagaskaru stworzenia te są niezwykle bliskie moim dzieciom, żeby nie powiedzieć że je uwielbiają, kreatywne działania skupiły się na pingwinach

W lutym Kuba dużo chorował i większość warsztatów przeprowadzonych było z uczestnictwem Tosi. Kuba książki z nami oglądał, słuchał z zaciekawieniem, ale w czasie gdy malowaliśmy, wycinaliśmy, leżał i się kurował.

Zrobiliśmy z dziewczynką dwa pingwiny.

Jeden powstał z rolek od papieru toaletowego. Tosia je malowała na czarno. ja wycinałam nogi, oczy itp i potem część była przyklejana przez dziewczynkę, część klejem na gorąco żeby się lepiej trzymało.

IMG_5299 do postu_small

IMG_5307 do postu_small

IMG_5308 do postu_small

IMG_5321 do postu_small

IMG_5324 do postu_small

IMG_5330 do postu_small

IMG_5328 do postu_small

Powstał też drugi pingwin. Razem z dziewczynką wycięłyśmy jego elementy z kolorowych papierów

Potem Tosia dzielnie każdy element smarowała klejem i naklejała.

Powstał piękny pingwin. Dziewczynka stwierdziła że ubierze go też w szalik i czapkę skoro na Antarktydzie tak zimno 🙂

IMG_5310 do postu_small

IMG_5313 do postu_small

IMG_5317 do postu_small

IMG_5320 do postu_small

I na koniec robiliśmy eksperyment z wodą, lodem. Przecież na Antarktydzie dużo śniegu i lodu.

Do silikonowej foremki włożyliśmy różne rzeczy- świeżą bazylię, ziarnka soczewicy, świeże płatki kwiatków, suszoną różę, makaron, surową marchewkę, zalaliśmy wodą i włożyliśmy do zamrażalnika żeby zobaczyć co się stanie.

Patrzyliśmy ile czasu trzeba żeby zamarzło i potem jak wyglądają rzeczy w środku po zamarznięciu.

IMG_5514 do postu_small IMG_5516 do postu_small IMG_5517 do postu_small

IMG_5524_small

IMG_5525_small

No i oczywiście byliśmy w kinie na Pingwinach z Madagaskaru skoro pingwiny to był jeden z tematów przewodnich w lutym 🙂

Zapraszamy Was oczywiście do innych mam, które na pewno miały mnóstwo innych fajnych pomysłów na zabawy i poznawanie Antarktydy z dziećmi

Ameryka Północna_muzycznie_Dziecko na warsztat rusza w podróż

Kolejna odsłona warsztatów Dziecko na warsztat rusza w podróż,

Od początku miałam średnie nastawienie muzycznie nie jestem dobra i to nie moja dziedzina

Poza tym chłopiec dużo choruje , chorował ostatnio.

Więc praktycznie nasz warsztat powstał w niedzielę. Głównie uczestniczyła dziewczynka, chociaż chłopiec trochę też.

Dobrze się złożyło, bo dzieci miały ochotę stworzyć coś z papieru, porysować

Bo przecież muzycznie nie znaczy tylko śpiewać można podziałać kreatywnie z dziećmi

Ameryka Północna to oczywiście z punktu widzenia moich dzieci to przede wszystkim Indianie no i to że mama kiedyś tam była 😉

Zaczęliśmy od stworzenia pióropusza dla Tosi.

IMG_5136 do postu_small

IMG_5138 do postu_small

IMG_5173 do postu small

IMG_5172 do postu small

Zamyślona indianka już trochę zmęczona..

Jak przeczytaliśmy muzyka Indian przekazywana była z pokolenia na pokolenie, „z ust do ust”. Jedyną formą zapisu treści muzycznej były obrazki na korze brzozowej.

Najbogatszy folklor muzyczny mają Irokezi z płn.-wsch. stanów USA i Kanady oraz Indianie Seminola z Florydy. Wszystkie plemiona indiańskie wierzą w magiczne działanie muzyki.

Typowe instrumenty w Ameryce Północnej to amerykańskie tobanjo, gitara, proste skrzypce, cymbały, cytra, flety, bębny.

Różne piękne indiańskie bębny oglądaliśmy na przykład TUTAJ KLIK

Własne bębny i gitarę już kiedyś z dziećmi robiliśmy. A także flet ze słomek

Podczas zeszłej edycji DnW – w poście muzycznym tutaj

Jednym z instrumentów który nas zaciekawił to Kije deszczowe , zaklinacze deszczu

Kij deszczowy – jest to instrument wykonany z egzotycznego drewna. Imituje on krople spadajacego deszczu poprzez ziarenka owoców, które przesypują się z góry na dół wewnątrz kija. Może być używany również jako grzechotka. Okręcając instrument wokół własnej osi lub przechylając go z góry na dół, znajdujące się wewnątrz ziarenka przesypują się wydając bardzo przyjemne dla ucha dźwięki.

Do naszej wersji wykorzystaliśmy- długą tubę z kartonu, kredki, taśmę klejącą, papier , ziarenka cieciorki, kolorowy papier

IMG_5141 do postu_small

IMG_5142 do postu_small

IMG_5143 do postu_small

IMG_5145 do postu_small

IMG_5146 do postu_small

IMG_5161 do postu_small

IMG_5160 do postu_small

Dziś dziewczynka z pióropuszem i swoim instrumentem pomaszerowała do przedszkola 🙂

Zrobiliśmy też nasz instrument z łupiny orzecha włoskiego, gumki i patyczka. To był pomysł Kuby który natknął się na taki rysunek gdy szukaliśmyu inspiracji w Internecie.

Inspiracją był rysunek

nut-instrument

Nasza wersja trochę prostsza ale też grała 🙂

IMG_5152 do postu_small

IMG_5156 do postu_small

Skoro pióra i pióropusz i kreatywne prace to czemu nie tuba do dmuchania ozdobiona papierowymy piórami,

Coś dla mojego małego szamana który prosi o ładną pogodę i żeby już przyszła wiosna.

Kuba też stworzył sobie własny kołczan na strzały z tuby i sznurka 🙂

IMG_5139 do postu_small

IMG_5158 do postu_small

IMG_5157 do postu_small

no i na koniec cymbałki, wykorzystaliśmy konstrukcję drewnianą która zimą była częścią naszego kalendarza adwentowego .

Do tego różne kredki, patyczki drewniane i można grać

IMG_5167 do postu+small

IMG_5169 do postu Small

IMG_5170 do postu small

IMG_5165 do postu_small

Oczywiście można by w temacie muzyki powiedzieć coś o country, muzyce gospel, posłuchać znanych piosenek. Może innym razem coś jeszcze wymyślę w tym temacie.

Choć śpiewać nie mogę bo już nawet moje dzieci jak coś śpiewam mówią „Maaamoo, nie śpiewaj ”
🙂

Ale mam małą artystkę w domu. A i Kuba ma lepszy dar do śpiewania, chociaż głównie dziewczynka śpiewa, nuci, wyśpiewuje, wiersze opowiada, maskotkom śpiewa piosenki z przedszkola

Oczywiście zapraszamy Was do innych mam, z których część odpadła już z warsztatów dlatego tym bardziej kibicujemy tym które zostały.

Bo chcieć to móc nawet gdy wszystko składa się przeciwko:-)

Poniedziałek znów nadszedł. Oby te tydzień przyniósł same pełne uśmiechu dni !

 

Świątecznie kreatywnie z dziećmi_Ameryka Południowa

Kolejna edycja warsztatów Dziecko na warsztat to zwyczaje i tradycje w Ameryce Południowej.

U nas powstały szopki, krówki własnej roboty, ozdoby choinkowe itp..

Mówiliśmy o tym gdzie jest Ameryka Południowa, a o krajach Brazylia, Peru, Meksyk, Kolumbia.

W Boliwii 24 grudnia ludzie święcą własnoręcznie wykonane figurki a wieczorem zaczyna się radosna i całonocna zabawa.

W Kolumbii od 8 grudnia przyozdabia się krzewy, jako znak, zbliżającego się Bożego Narodzenia. Nie ma wieczerzy wigilijnej, a po ostatniej Mszy Św. zaczynają się radosne zabawy.

W Meksyku Święta trwają aż do 2 stycznia i obchodzi się je w wyjątkowo religijnej atmosferze. Ludzie na pamiątkę postojów Maryi i Józefa w drodze do Betlejem składają sobie wizyty. Wigilia zaczyna się o północy a podaje się np. zupę rybną z knedlami z mięsa, pieczonego indyka, pieczoną rybę z ziemniakami i śmietaną. Po wieczerzy rozpoczyna się zabawa. Dzieci rozbijają kijami wiszący u sufitu dzban ze słodyczami tzw. piniatę, aby zebrać, jak najwięcej łakoci.

W Brazylii kilka dni przed Świętami ulicami położonymi wzdłuż słynnej plaży Copacabana przechodzi wielotysięczny pochód, w którym idą wspólnie Katolicy i Muzułmanie.

W Peru bez szopki nie ma świąt. Przygotowuje się ją na kilka dni przed Bożym Narodzeniem, ale figurki do niej zbiera się już dużo wcześniej. W zależności od zamożności rodziny mogą to być miniaturowe konstrukcje aż po takie w skali 1:1, zajmujące w domu sporo przestrzeni. Szopki przyozdabia się kolorowymi światełkami, watą i sianem; centralne miejsce zajmuje żłobek z Jezusem oraz figurkami Maryi i Józefa Świętego, wokół rozstawione są zwierzęta. Porządne figurki są porcelanowe, ubrane w stroje jak w Europie. Czasami pojawiają się wpływy hiszpańskie i figura Józefa otrzymuje sombrero a postać kobieca suknię z epoki kolonializmu. Częstsze jest jednak nawiązanie do tradycji regionalnej: na wzór strojów Indian Keczua dominują obszerne kolorowe, pasiaste spódnice, meloniki lub czapki uszanki, białe koszule i poncza.

Wspólnie z dziećmi zrobiliśmy szopki w dwóch wersjach jedna z rolek po papierze, papierów, krepy. Druga z patyczków jak od lodów bambino.

Bardzo fajnie wyszły i zdobią nam dom. Dodatkowo dzieci podszkoliły się że jest Jezus, Maryja , Józef, żłobek, gwiazda betlejemska.:-)

IMG_4787 do postu_small

IMG_4747_do postu_small

IMG_4748 do postu small

IMG_4750 do postu small

IMG_4754 do postu small

IMG_4762 do postu_small

IMG_4767 do postu_small

IMG_4765 do postu new_small

IMG_4763 do postu_small

IMG_4770 do postu_small

W Ameryce Południowej Boże Narodzenie jest tak samo ważne jak w Polsce.

Tradycją jest to, ze na najważniejszym placu Bogoty co roku staje piękniejsza i większa choinka. (Bogota to stolica Kolumbii).

Skoro choinka jest ważna to i jej dekoracje.

Wspólnie z dziećmi stworzyliśmy własne z papieru.

Mieliśmy też cudną książkę z mnóstwem pomysłów jakie dekoracje można stworzyć samemu.

Dziecko na warsztat_Ameryka Pd_grudzien 2014 small IMG_4412 do postu small IMG_4428 do postu small IMG_4433 do postu Small IMG_4468 do postu_small IMG_4477 do postu_small IMG_4772 do postu_small IMG_4774 do postu_small

Skoro prace z papierem to koniecznie musiały powstać kartki świąteczne z życzeniami dla babci, dziadka, cioci..

IMG_4440 do postu small

IMG_4438 do postu small

IMG_4446 do postu small

IMG_4447 do postu small

IMG_4449 do postu small

IMG_4456 do postu small

IMG_4488 do postu_small

IMG_4485 do postu small

Mieliśmy jeszcze jedną książeczkę o świętach Bożego Narodzenia na świecie w różnych krajach. Opisany był Meksyk. Bardzo spodobał nam się pomysł Piniaty. Co prawda nie zrobiliśmy typowej u nas powstała nasza wersja uproszczona rożek z papieru wypełniony cukierkami

Dziecko na warsztat_Ameryka Pd_grudzien 20141_small

IMG_4789 do postu_small

IMG_4798 do postu_small

IMG_4791_small

To tyle z naszych twórczych działań:-) Powstały jeszcze krówki własnej roboty ale zdjęcia ich brak. Powiem że są pyszne i ciągnące. Mniam!

Zapraszamy Was również do innych mam.

Wspomnienia z wycieczki _CNK

 

Parę dni temu moje dzieci mi przypomniały o naszej wycieczce do Centrum Nauki Kopernik.
Mamo kiedy znów pojedziemy w to super miejsce, kiedy pojedziemy znów na wycieczkę do Warszawy?
I przypomniało mi się , że nie pokazałam Wam zdjęć z CNK.
Miejsca gdzie zarówno dorośli jak i dzieci mogą poszaleć, nauczyć się czegoś, otworzyć buzię z wrażenia, pobiegać, poskakać, poćwiczyć, nauczyć się nowych fascynujących rzeczy, porobić eksperymenty: fizyczne, chemiczne, akustyczne i inne…
Nam się bardzo podobało. Chociaż żeby dobrze wszystko zobaczyć musielibyśmy tam spędzić jeszcze więcej czasu.
Byliśmy około 4 godzin i jeszcze nie wszystko zobaczyliśmy
Ale czas nas gonił bo jeszcze musieliśmy daleko na autobus zajść..

Ale dzieci dzielne były , dopiero w autobusie padły i spały całą drogę.

A W Centrum Nauki Kopernik
Na początek dobrze być wcześniej, póki mnie ludzi żeby w spokoju chodzić i oglądać.
W środku mamy 6 stref: Człowiek i środowisko, Strefa światła, Świat w ruchu, Re-generacja, Majsternia, Bzzzz. oraz różne Teatry.
O wyjeździe do Centrum marzyłam od dawna i udało się
Podobno to jedno z najnowocześniejszych takich miejsc w Europie.
I z tym się zgadzamy! Na pewno tam jeszcze trafimy z dziećmi
Spacerując poznawaliśmy tajniki wiedzy fizycznej, przyciągania ziemskiego, eksperymenty związane ze światłem, energią, ruchem obrotowym.
Można było w formie zabawy zobaczyć jak się różnią ciecze miedzy sobą, na czym polega odbijanie światła, jak można tworzyć dźwięki, jak poruszać statki na wodzie i za pomocą wiatru, jak działa łódź podwodna i wiele innych interesujących i dla dzieci wręcz magicznych rzeczy.

Poniżej zdjęcia zdjęcia…
IMG_2741_small

IMG_2742_small

IMG_2744_small

IMG_2745_small

IMG_2748_small

IMG_2749_small

IMG_2746_small

IMG_2752_small

IMG_2753_small

IMG_2751_small

IMG_2757_small

IMG_2759_small

IMG_2758_small

IMG_2764_small

IMG_2767_small

IMG_2769_small

IMG_2786_small

IMG_2783_small

IMG_2795_small

IMG_2798_small

IMG_2788_small

IMG_2787_small

 

IMG_2802_small

IMG_2816_small

IMG_2810_small

IMG_2824_small

IMG_2825_small

IMG_2831_small

IMG_2833_small

IMG_2836_small

IMG_2837_small

IMG_2839_small

IMG_2840_small

IMG_2847_small

IMG_2845_small

IMG_2853_small

IMG_2868_small

 

IMG_2865_small

IMG_2882_small

 

IMG_2779_small

 

IMG_2888_small

dzieci2

dzieci1

Na pewno w przyszłym roku przejedziemy się do Warszawy..

I między innymi znów odwiedzimy CNK.

Jeśli nie byliście polecamy 🙂

 

Miłego dnia i weekendu! ❤

Wyprawa do Warszawy_spotkanie Dziecka na warsztat..jak było

Bardzo cieszyłam się na ten wyjazd i choć zmęczona pracą i całym tygodniem. Bilety w Polski Bus kupuję, walizkę pakuję, dzieciom nowe buty, poduszki do spania bierzemy i o 6 z Dworca Autobusowego wyjeżdżamy do Warszawy.

Dzieci jak widać na zdjęciu szczęśliwe !

dzieci

dzieci1

dzieci2

 

Po przyjeździe do Warszawy do metra idziemy, dzieci całe podekscytowane, ja zresztą też, bo boję się że gdzieś zabłądzimy. Tak zresztą się dzieje bo w Centrum w przeciwnym kierunku idziemy, ale pan roznoszący ulotki wskazuje nam właściwą drogę i wreszcie trafiamy na ul. Hożą 19 do Formy Kolory.

W tym miejscu już z dziećmi byłam, dziwnym trafem znalazłam gdy w zeszłym roku na spotkanie z Julką , Iwonką i innymi blogowymi mamami jechałam. (mhmm ale jakoś drogi nie zapomniałam, zresztą u mnie orientacja w terenie i przestrzeni bardzo kiepska :-)))

I tym razem spotyka się tutaj wiele mam wraz z dziećmi, mężami. Wchodzimy, znajome twarze poznaję, niektórych mam nie kojarzę, z blogami nie mogę połączyć dopiero potem nadrabiam w necie szperając. Na przysżłość przydałyby się zawieszki na szyję z imieniem i nazwą bloga 😉

Spotkanie zaczęło się o 10, niestety ominęły nas warsztaty robienia mydełek przez dzieci.

Trafiam akurat na prezentację pana z Canca o super książeczkach personalizowanych dla dzieci i nie tylko. Z możliwością wyboru ciekawej treści w zależności od wieku dziecka można stworzyć wyjątkową, jedyną w swoim rodzaju książeczkę, w której nasze dziecko jest jej głównym bohaterem, zarówno w treści jak i na zdjęciach. Książeczki takie dopiero się pojawią na rynku od 1 września. Ale bardzo mi się ten pomysł spodobał i na pewno taka książeczka do nas trafi.

W Canca wszystko jest stworzone dla dzieci, a samo słowo pochodzi z języka pewnej 2 letniej dziewczynki wg której canca to była marchewka:-)

Oprócz książeczek canca oferuje też karty do nauki alfabetu oraz różne gry.

Razem z dziećmi gramy potem w Kolorowe Ryzyko, gdzie można grać w różne gry my akurat wybieramy standardowe domino, ale odwracane memo. Więcej o zasadach gry przeczytacie tutaj .

IMG_2647_do postu_small

IMG_2649_small

 

IMG_2652_do postu_small

 

 

IMG_2653_do postu_small

 

Kolejny punkt warsztatów to warsztat prowadzony przez Instytut Pamięci Narodowej – Przystanek Historia. Warsztat Nie ma cwaniaka na dziecko z trzepaka rozpoczyna się od prezentacji pokazującej jak było w latach 80-tych- kolejki, kartki, stan wojenny, orzeł bez korony itp…Potem część dla dzieci chyba bardziej ciekawa, zabawy takie jak  granie w kapsle, cymbergaj, puzzle z przedmiotów z naszych czasów (mleko przecież wtedy wyglądało zupełnie inaczej) i do tego – pieniądze jeszcze sprzed denominacji.

Dzieci dostały smycz z zalaminowanymi starymi pieniędzmi, zawisła u nich w pokoju i bardzo im się podoba. Poza tym przeżywały zwłaszcza Kuba że kiedyś wszystko było na kartki takie kolejki były w sklepach:-)

 

IMG_2663_do postu_small

IMG_2667_do postu_small

IMG_2666_do postu_small

IMG_2668_do postu_small

IMG_2670_do postu_small

 

IMG_2674_do postu_small

IMG_2676_do postu_small

IMG_2678_do postu_small

IMG_2679_do postu_small

IMG_2680_do postu_small

 

 

Kolejnym warsztatem dla dzieci były warsztaty prowadzone przez Muzeum Narodowe, gdzie dzieci same robiły farbki z jajek i pigmentów kolorowych, Potem tymi farbkami malowały własne prace.

Zwłaszcza Tosia była zachwycona! Bo przecież malowanie to jej ulubione zajęcie.

Powstały piękne prace, niektóre dzieci miały czarne buzie, ale czego się nie robi żeby zabawa była super 🙂

IMG_2705_do postu_small

 

IMG_2707_do postu_small

IMG_2720_do postu_small

 

 

W tym czasie kiedy dzieci malowały mamy też się bawiły i testowały zabawki prezentowane przez EPIDEIXIS z serii PUS.  Takie jak Magiczny Trójkąt matematyczny, Mozaika , studnia Jakuba, system edukacji Paleta, memo przestrzenne, drążki edukacyjne, tangramy koliste. Zabawki są drewniane, są pomysłowe, bardzo mi się spodobały!!

 

IMG_2693_do postu_small

IMG_2689_do postu_small

IMG_2691_small

IMG_2692_small

IMG_2694_ do postu_small

IMG_2697_do postu_small

IMG_2698_do postu_small

 

IMG_2699_do postu_small

IMG_2703_do postu_small

IMG_2702_do postu_small

IMG_2709_do postu_small

IMG_2710_do postu_small

IMG_2714_do postu_small

IMG_2717_do postu_small

IMG_2715_do postu_small

IMG_2718_do postu_small

 

Była jeszcze prezentacja zabawek Kabum, ale dotarliśmy jak już się skończyła….

Oprócz zabaw, warsztatów były poważne rozmowy, o tym jak byśmy chciały żeby wyglądały warsztaty w kolejnej edycji od września. Była burza mózgów! wszystkie pomysły przez Sabinę spisane, będzie na pewno ciekawie, na pewno twórczo, kreatywnie. !!! Już się nie mogę doczekać.

Podczas warsztatów filmowała nas happy tv – poniżej zobaczcie wywiad z Sabiną dlaczego powstał pomysł Dziecka na warsztat

 

IMG_2683_do postu_small

IMG_2721_do postu_small

IMG_2725_do postu_small

 

A poniżej trochę zdjęć z Form Kolorów, moje dzieci pochłonięte zabawą, Tosia w spodenkach uszytych przez mamę  🙂

 

IMG_2687_do postu_small

 

IMG_2688_do postu_small

IMG_2685_do postu_small IMG_2684_do postu_small

IMG_2656_do postu_small

IMG_2660_do postu_small

IMG_2655_small

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A tutaj mamy w kupie:-) prawie wszystkie bo część wcześniej się już poszła, bo dzieci małe, meżowie do domu ciągneli.

Mojego syna nie ma bo już miał dość i zmęczenie go dopadło. Każda mama w inną stronę patrzy, ale jak powiedziała Sabina to Kwintesencja dziecka na warsztat, gdzie każda mama ma pełną swobodę w realizacji pomysłów, gdzie napędzamy się twórczo, ale nic na siłę, każda może mieć własną wizję , własny pomysł i to jest wspaniałe!!

IMG_2730_do postu_small

 

W kolejnym poście pokaże Wam jak super było w Centrum Nauki Kopernik, gdzie w niedzielę z dziećmi pojechałam. Co prawda do Poznania wróciłam padnięta, dzieci też, ale warto też pozostały nam super wrażenia, spotkałam super osoby i mam nadzieję że jeszcze będzie okazja się spotkać, porozmawiać bo teraz tyle się działo że nawet czasu nie było na zwykłe ploty.

 

Na koniec jeszcze o sponsorach!!

Sponsorzy poczęstunku:
SiroccoTea – pyszne herbatki pełni ekologiczne i certyfikowane
Smaki Warszawy – babeczki, eklerki – jadłam z truskawkami pyszna!!
Niezłe Ziółko – ciastka suche
OlivoCap – napoje
Była też pizza którą Ilonka z Bożenką przyniosły w ulewie! Moje dzieci wiadomo pizzę uwielbiają i były wniebowzięte.
I upominki różne dostaliśmy. Poniżej plakat sponsorów, organizatorów spotkania
dnw-plakat-net2
A po spotkaniu mam spotkałam się jeszcze z Martą z Pędzę Lecę, Tosia poskakała na poduchach i powariowała z nową koleżanką 🙂
Zdjęcia wspólne z Martą na Instagramie 😉
IMG_2732_do postu_small
IMG_2734_do postu_small
IMG_2735_do postu_small
IMG_2737_small
IMG_2736_do postu_small
IMG_2740_do postu_small

Plastyczne zajęcia z dziećmi

Maj upływał nam pod hasłem zajęcia plastyczne…W zasadzie każdy miesiąc tak nam upływa bo moje dzieci uwielbiają zajęcia plastyczne, różnego rodzaju malowanie, rysowanie, tworzenie, klejenie…Ja też od kiedy pamiętam jak byłam mała plastykę lubiłam. Jako 8 latka zajęłam 2 miejsce w Konkursie plastycznym „Góry w oczach dziecka”, mnóstwo rysowałam, malowałam, prace moja babcia zbierała, ale po latach gdzieś zaginęły..

Więc teraz też z moimi dziećmi z wielką przyjemnością robię różne zajęcia plastyczne, twórcze..

Już jakiś czas temu kupiłam książkę Zróbmy sobie arcydziełko. Można ją kupić na przykład tutaj 

I jak do tej pory nie korzystaliśmy z niej wiele, okazało się że ma mnóstwo wspaniałych i ciekawych zadań. Od poznawania jak łączyć kolory, palety barw, poprzez różnego rodzaju zadania twórcze: stworzenie projektu własnego domu, kartki pocztowej, narysowania kosmitów i ich statku kosmicznego, zrobienie eksperymentu z kółkiem i kolorami… Wybieraliśmy zadania które mogłaby zrobić Tosia i Kuba. Zadania raczej robili oddzielnie bo po pierwsze mamy jedną taką książkę, po drugie jednak Tosia wolała inne zadania jak Kuba.

 

Oto książka:

IMG_2530_small

 

Kredek u nas pod dostatkiem 🙂IMG_2533_small

Tosia bada co będzie z połączenia kolorów czerwonego z niebieskiem i żółtym.

IMG_2536_small

Koło barw 🙂

IMG_2535_small

Robiliśmy pocztówkę dla babci, która wtedy była w szpitalu więc życzyliśmy jej powrotu do zdrowia, życzenia dzieci podyktowały ja spisałam, Kuba narysowała wierzchnią stronę, Kuba znaczek i kartkę dostarczyliśmy babci.

IMG_2537_small

IMG_2538_small_do postu

IMG_2547_small_ do postu

 

IMG_2545_small_do postu

 

IMG_2552_small_do postu

Kuba tworzył projekt domu . Fantazja poszła daleko dom miał wyrzutnie rakietowe, angry birdsy w nim mieszkały, ale był jego własny 🙂

IMG_2543_small

 

 

Kuba robił eksperyment kolorystyczny, z kółkiem, z braku cyrkla kółko odrysowaliśmy od kubka:-)

do postu_dziecko na warsztat_MAJ_kolaż

IMG_2548_small

IMG_2554-_small

IMG_2558_small_do postu

i było wow!!! Mama nie widać kolorów tylko wszystko zlewa się w jedną całość, ale super !! 🙂

 

Tosia wypełniała kropeczki, a potem Kuba jej tłumaczył że tą są literki! 🙂

IMG_2553_small

Zrobiliśmy własne MEMORY 🙂 tym razem proste, w planach lepsze takie na sztywnych kartach wypasione 🙂

IMG_2563_small_do postu

I zrobiliśmy własne arcydzieło. Korzystając z ziół, suszonych kwiatów, sznurka i kleju. Ja narysowałam kwiaty w wazonie, a dzieci wyklejały 🙂 Wyszło pięknie ❤

 

do postu_dziecko na warsztat_MAJ2

 

IMG_2569_small

 

IMG_2568_small

IMG_2573_small

IMG_2571_small

IMG_2570_small

IMG_2578_small

IMG_2577_small

IMG_2574_small

 

IMG_2579_small_do postu

IMG_2546_small

 

A jak u Was zajęcia plastyczne z dziećmi?

U nas jeszcze wiele więcej miało się dziać. W ramach działań plastycznych dzieci pomagały mi balkon odnawiać o czym pisałam w poście niedawno. A tak na więcej nie było czasu bo praca, w biegu. Ale i tak podobają mi się efekty tego co robiliśmy. 🙂

A poniżej laurki od moich dzieci na moje urodziny 🙂

Zawisły oczywiście na honorowym miejscu

IMG_2636

 

Zobaczcie jeszcze co się działo u innych mam na warsztatach na pewno było twórczo, kreatywnie.
plakat dziecko na warsztat

 A to plakat na nadchodzące spotkanie 14 czerwca :-))

DnW-plakat3

 

Poznawanie Poznania i jego historii razem z dziećmi

W kwietniu w planach była historia.

Postawiliśmy na poznawanie Poznania przez moje szkraby. Historię rodzinną na zdjęciach, opowieściach też z moimi dziećmi poznajemy ale to może w innym poście znów Wam trochę napiszę o pamiętnikach pradziadka, listach pisanych 50 lat temu przez moją babcię do dziadka, czy zdjęciach od pokoleń zbieranych…

Z postem historycznym mamy trochę opóźnienie, miał być w poniedziałek. Zawsze do tej pory stawałam na głowie żeby post w terminie dodać, ale tym razem nie udało się…

Wiele czynników sprzysięgło się i niestety…

W planach było wiele wiele, ale w końcu wspólnie z dziećmi udało się zrealizować zakupy książkowe i wycieczkę po Starym mieście połączoną z poszukiwaniami.

IMG_2349_small

IMG_2348_small_do postu

Książki które zapełniły naszą biblioteczkę to:

1. POZNAŃMY SIĘ. Przewodnik bimbojerski dla cołkiej famuły – Magdalena Knapowska-Niziołek.Wyd. Poznańskie, – więcej o niej można poczytać tutaj

IMG_2351_small

 

2. Jadę tramwajem i Poznań poznaję- Eliza Piotrowska, Wyd.Miejskie Posnania.

Super ilustracje i opisane najciekawsze miejsca które można minąć jadąc tramwajem przez Poznań takie jak Zoo, Ogród Botaniczny, Teatr Wielki, Centrum Kultury Zamek, Okrąglak, Katedra itp.

Dzieciom bardzo się spodobały mapki, rysunki.

IMG_2457_small

IMG_2354_small

 

IMG_2355_small

 

IMG_2358_small

IMG_2461_small

3. Książeczki Elizy Piotrowskiej: Legenda o założeniu Poznania; Legenda o poznańskich koziołkach, Maltanka,  Ostrów Tumski w Poznaniu.

Czytaliśmy je wspólnie z dziećmi. Historie koziołków moje dzieci już znały. Ale Legendę o założeniu już nie pamiętały, było coś mówione w przedszkolu, ale Lech, Czech i Rus spodobali im się. Maltanka to kolejka jeżdżąca od 1956 roku do ZOO w Poznaniu. Jeździła nią moja mama, potem ja z siostrą, teraz jeżdżą moje dzieci.

Więcej o niej możecie poczytać tutaj

 

IMG_2352_small

 

IMG_2353_small

IMG_2443_small

 

 

IMG_2444_small

IMG_2445_small

IMG_2447_small

 

4.  Historie dawnego Poznania, Hanna Warchałowska – opowiadania o koziołkach, o kruku, o górze Przemysława, o trzech braciach. Rymowane które w książeczce opowiada ciocia Hania.

 

IMG_2441_small

 

IMG_2442_small

 

5.

Mamy jeszcze książeczki z zadaniami, kolorowankami- Zostań młodym poznawcą i Zostań małym poznawcą. Dzieci robiły z nich zadania, połączenie znajomości Poznania, jego historii z rysowaniem, kreatywnymi zadaniami. Zdjęć niestety brak…

6. Cztery żywioły i dwa koziołki, Agnieszka Idziak tekst i Sylwia Maja Bartkowiak ilustracje.

Świetna pozycja którą pokazywala kiedyś na blogu O tym że – Ewcia z mamą. Można zwiedzać Stare miasto i okolice szlakiem wody, ognia, powietrza i ziemi. Szukając ciekawych miejsc, których my dorośli często w biegu nie zauważamy, nie spoglądamy w niebo, nie przyglądamy się budynkom, nie rozglądamy uważnie idąć uliczkami.

 

IMG_2448_small

 

U nas Kuba wybrał szlak ognia, szukaliśmy smoków, szukaliśmy armat i innych symboli ognia na kamienicach, budynkach, ulicach. Po spacerze poszliśmy na pizzę i wszyscy byli zadowoleni:-)

IMG_2449_small

 

szlak z ogniem

Poniżej zdjęcia z wycieczki, oraz niektóre odpowiadające im z książeczek, które mieliśmy z sobą. Chociaż moje dzieci wniebozwięte bo kupiliśmy kolorowanki i książeczki z zadaniami dla Tosi z Pepą, dla Kuby z angry birds. Ale ciii niewiele to wspólnego z historią Poznania ma.

IMG_2361_small_do postu

IMG_2363_small_do postu

IMG_2451_small

 

IMG_2360_small

IMG_2401_small

 

IMG_2458_small

IMG_2419_small

 

IMG_2415_small

 

IMG_2418_small

IMG_2416_small

IMG_2421_small

IMG_2452_small

IMG_2410_small

 

IMG_2407_small

 

IMG_2400_small

 

IMG_2460_small

IMG_2364_small

 

IMG_2366_small

 

IMG_2374_small

IMG_2459_small

 

IMG_2375_small_do postu

 

IMG_2392_small

IMG_2454_small

IMG_2377_small

 

IMG_2379_small

 

IMG_2382_small

 

IMG_2383_small_do postu

 

IMG_2385_small_do postu

 

IMG_2380_small

 

IMG_2387_small

 

IMG_2394_small

 

IMG_2396_small

 

IMG_2397_small

 

IMG_2422_small

 

IMG_2427_small

 

IMG_2425_small

 

Kolejny dzień mieliśmy jechać na wycieczkę starym tramwajem O po Poznaniu, przez Centrum, Ostrów Tumski, który jeździ co godzinę w weekendy i święta od 26 kwietnia do 28 września. Jest to tak zwana linia turystyczna.

Niestety w niedzielę rano obudziłam się z zapaleniem krtani bez głosu, poza tym dzieci miały lenia domowego i po sobotnim chodzeniu chciały siedzieć w domu. Więc wycieczka przełożona na inny termin. Ale myślę że dzieciom się będzie podobać, można kupić bilet dzienny, w czasie jazdy wysiadać, zwiedzić np Katedrę i potem wsiąść do kolejnego tramwaju, które jeżdżą co godzinę.

Trasy tramwajów po Poznaniu są takie jak na schemacie poniżej, a więcej info można znaleźć między innymi tutaj

 

linia-turystyczna-0-schemat-s

 

A tramwaje takie jakie jeszcze pamiętam z dzieciństwa, całkiem je wycofali z Poznania parę lat temu zastępując nowoczesnymi.

IMG_2462_small

 

trAMWAJ 0

 

A Wy jak znacie Poznań? Jeśli nie zapraszamy !!! I razem z dziećmi możemy Wam trochę pokazać 🙂

 

No i na koniec koniecznie zajrzyjcie do innych mam biorących udział w wydarzeniu Dziecko na warsztat.

 

plakat dziecko na warsztat

 

 

Matematyka dla przedszkolaka_dziecko na warsztat

Marzec w ramach warsztatów Dziecko na warsztat minął pod hasłem Matematyka!. Pomysłów było mnóstwo, nie wszystko się udało zrealizować bo moje dzieci dopadł rotawirus i 2 tygodnie mieliśmy wycięte z życiorysu. Ale parę ćwiczeń zrobiliśmy, aktywnie uczestniczyła głównie Tosia. Choć Kuba w niektórych zadaniach też.

Z pomocy naukowych korzystaliśmy:

– wydrukowane bazgroszyty z kategorii matematyka z wyobraźnią,

– 2 drewniane kostki do gry,

– kredki,

– kolorowy papier pocięty w kwadraciki,

– klej,

– drewniane liczydło,

– gra memo,

– drewniany zestaw : waga i kasa do zabawy w sklep,

 

Postaram się Wam zadania opisać według kolejności w jakiej je robiliśmy:

w jeden dzień gdy byłam tylko wspólnie z Tosią w domu robiliśmy 2 zadania uczące liczenia, koncentracji, pamięci

1.

Zwykła gra w memo, którą lubią wszyscy. U nas świetnie się przy niej bawimy całą czwórką. Tosia jak na 3 latkę zadziwia mnie swoją pamięcią i zdolnością do skupienia się na grze. Jeszcze mi pomagała znajdować elementy do pary bo póki co nie ma u niej parcia na wygraną, tylko cieszy się z samego faktu że mamy wspólne zajęcie i zabawę. Na końcu gry wspólnie liczyliśmy pary jakie mamy.

zdjecie1

 

zdjecie2

zdjecie2a

zdjecie 3

 

2. Zabawa w sklep w kreatywny sposób zmuszająca do liczenia pieniążków, sprzedawanych owoców. Pokazywania na czym polega ważenie i idea równowagi. Mamy taki zestaw do zabawy w sklep od Janod

zdjecie 6

 

waga

zdjecie 5

zdjecie 4

 

zdjecie 7

 

3.

Ćwiczenia wykonywane na podstawie wydrukowanych kart z Internetu:

a) karty na których wybiera się liczbę dla narysowanego w kwadracie obrazku biorąc pod uwagę ilość elementów- uczą jak wyglądają poszczególne cyfry i liczenia od 1-20.

b) karty na których dla liczb od 1-10 łączy się je z odpowiednią ilością namalowanych elementów- uczą liczenia i również rozpoznawania liczb. Tosia dodatkowo na tych kartach doklejała odpowiednią ilość kwadracików koło liczb.

zdjecie 8

zdjecie 11

zdjecie 14

zdjecie 15

IMG_2279_a

 

zdjecie 18

zdjecie 22

 

zdjecie 21

 

zdjecie 20

 

4.

Ćwiczenie łączące rysowanie, z odnajdowaniem cyfr i odczytem liczb na kostce do gry. Narysowałam ludzika i w środku różne cyfry od 1-6. Potem kulaliśmy kostką i liczbę która wypadła Kuba zaznaczał kółkiem na ludziku.

Na końcu liczył których cyfr jest najwięcej, a których najmniej.

zdjecie 13

zdjecie 16

zdjecie 17

 

 

5.

Ćwiczenia z wykorzystaniem bazgroszytów. My korzystaliśmy z serii: Matematyka dodawanie: owoce, Gry matematyczne: Matematyka liczby część 2, Na łące- matematyka cyfry część 3, Owocowe zbiory- matematyka część 2.

Dzieci wybrały sobie kilka zadań, które robiły. Kuba rysował obrazki łącząc cyferki, łączył w zbiory podobne elementy, rysował labirynty musząc liczyć liczbę płatków na kwiatkach, określał które liczby są napisane dobrze.

Tosia kolorowała owoce i łączyła je w zbiory.

Jeszcze dużo różnych ćwiczeń zostało nam do zrobienia na jakiś domowe popołudnie spędzane w domu.

zdjecie 10

zdjecie 9

zdjecie 12

zdjecie 19

IMG_2257_a

 

7. i ostatnie ćwiczenie które robiliśmy na pokazanie istoty symetrii:-) NArysowałam Tosi połowę motyla i jej zadaniem było narysowanie jego drugiej części i pokolorowanie tak samo.

Potem rysowałam jej ludziki i też do połowy kolorowałam a ona sama kolorowała identycznie. Tosi bardzo się spodobała ta zabawa, ponieważ uwielbia rysować i świetnie jej szło.

zdjecie 23

zdjecie 24

 

zdjecie 25

 

zdjecie 26

zdjecie 27

zdjecie 28

zdjecie 29

 

 

To tyle naszych ćwiczeń, w planach było jeszcze wykorzystanie koralików i innych eksponatów do nauki liczenia, chciałam żebyśmy zrobili do zabawy z rolek po papierze toaletowym kubeczki podpisane cyframi i odpowiednią ilość koralików wkładali do środka (koralików, albo słomek). Poza tym chciałam z nim robić budowle z klocków z odpowiednią ilością kolorowych klocków żeby grupować je ilościowo i kolorystycznie. Czy też zrobić ćwiczenia z wykorzystaniem liczmanów bo wydrykowanych biedronek. Ale jeszcze kiedyś na pewno to porobimy…Tylko że przed dzisiejszą publikacją już czasu nie starczyło

Inne mamy biorące udział w projekcie też na pewno wymyśliły dużo kreatywnych zabaw, zajrzyjcie do nich zapraszam !

Myślimy logicznie i kreatywnie spędzamy czas

W ramach warsztatów Uczymy się myśleć logicznie i kolejnego cyklu w ramach Dziecka na warsztat planów było wiele, ale jak zwykle czas nie wszystko pozwolił zrealizować.

Dwa całe dni poświęciliśmy na robienie ćwiczeń i zadań, które wydrukowałam z Bazgroszytów, w których zarówno kupowałam zwykłe kolorowanki papierowe jak i takie on line, które potem sama w domu dzieciom drukuję.  Kuba bazgroszyty bardzo lubi bo dzięki mojej sugestii pracują z nimi w przedszkolu i mają pakiety przygotowujące do szkoły.

W domu żeby ćwiczenia mógł  robić zarówno Kuba jak i Tosia robiliśmy ćwiczenia z Logicznego myślenia pakietu 4-5 lat: z łączenia kropek, porównywania i labirynty. Oprócz tego dzieci rysowały kolorowanki XXL – kreatywne rysowanie, gdzie na dużych kartach trzeba było dorysować elementy zwierzętom, stworzyć własne dzieło zgodnie z wytycznymi, pokolorować, uzupełnić brakujące elementy.

Po zakończeniu bazgroszytu są dyplomy które można wypełnić 🙂

Oprócz rysowania graliśmy w grę  – W brzuchu wieloryba. Każdy z nas miał kartkę swojego wieloryba i przechodząc po poszczególnych polach zdobywało się kolejne wieloryby które kolorowało się na swojej kartce, Kto pierwsze miał brzuch wypełniony kolorowymi wielorybami wygrywał. Gra dla Kuby idealna, Tosia momentami improwizowała, szła na inne pola i dowolnie poruszała się po planszy mimo liczby oczek na kostce 🙂

zdjecie1

zdjecie2

zdjecie14

zdjecie13

zdjecie4

zdjecie5

zdjecie6

zdjecie7

zdjecie9

zdjecie12

zdjecie15

zdjecie22

zdjecie20

zdjecie19

zdjecie16

zdjecie18

zdjecie24

zdjecie21

zdjecie23

zdjecie11

zdjecie3

zdjecie10

zdjecie8

zdjecie25

Inne nasze ćwiczenia nie zostały uwiecznione na zdjęciach bo były często robione podczas jazdy samochodem, lub u babci i jakoś zdjęć albo zapomniałam zrobić albo nie było jak…

Ale opiszę Wam co robiliśmy:

ćwiczenie 1.

Podczas jazdy samochodem lub siedzenia i czekania gdzieś robiliśmy ćwiczenie polegające na wymyślaniu wyrazów zaczynających się na ostatnią literę wyrazu który powiedział ktoś przed nami. Czasami musiałam Kubie podpowiadać jaka jest ostatnia litera, ale wymyślanie wyrazów szło mu bardzo dobrze. Tosia trochę się z nami też w to bawiła, ale potem jej się znudziło i też czasami nie wiedziała jaki wyraz mógłby być na daną literę, ale wtedy ją naprowadzałam, że „można to wypić i ma słodki smak”, „albo ma ogonek i miauczy”, ” jest kolorowe i fruwa latem na łąkach ” itp…

ćwiczenie 2.

Na podstawie rysowanych przeze mnie obrazków opowiadaliśmy sobie historie. Coś jak opowiadanie bajek, tylko należało wykorzystać w opowieści wszystkie elementy na rysunku narysowane. Np domek, piesek, chłopiec, książeczka i jabłko. I powstała historia o chłopcu który mieszkał w domku z rodzicami i siostrzyczką, bardzo marzył o piesku i dostał go na urodziny i pewnego dnia wybrał się na spacer i trafił do księgarni gdzie zobaczył książkę która bardzo mu się spodobała, ponieważ nie miał pieniędzy wrócił do domu. Rodzice obiecali mu ją kupić jak pomoże im zbierać w sadzie jabłka…i takie historie różne opowiadaliśmy. Zabawa byłą super bo każdy z nas dopowiadał swoją część. Na przyszłość muszę to nagrywać 🙂

ćwiczenie 3

Gra w memory. Graliśmy w memory które mamy z ENDO. Marzyło mi się własnoręcznie zrobione memo, ale na razie nie było na to czasu, może kiedyś uda się. Widziałam takie u koleżanki blogowej Agaciny i mnie urzekło

Tosia na grę niestety za mała, nie odkłada kartek, odwraca więcej niż dwa i wyprowadza Kubę z równowagi. Z kolei Kuba uwielbia grać, jak graliśmy sami, bawił się super i zaskakiwał mnie swoją pamięcią.

ćwiczenie 4.

Rozwiązywanie zagadek. Korzystaliśmy z Zabawek smoka Obiboka 🙂 i też sami wymyślaliśmy różne inne.

Świetna zabawa, obydwoje dzieci je lubią, tylko trzeba zadawać im osobno pytania, bo przy jednoczesnym zadawaniu pytania Tosi i Kuby Kuba zawsze wcześniej odpowiadał i kończyło się płaczem Tosi i awanturą..

ćwiczenie 5.

Robiliśmy ćwiczenia polegające na określeniu co nie pasuje do grupy wyrazów.

Między innymi takie jak to poniżej.

cwiczenie

Dla Kuby idealne ćwiczenie. Dla Tosi wymyślałam łatwiejsze zestawy niż ten i wybór tyczył sie 3 elementów, z których trzeba było wybrać jeden nie pasujący.

To tyle się u nas działo. Ogólnie wiele zabaw, które robimy z dziećmi uczą je logicznego myślenia od dobierania kolorów podczas rysowania, rysowanie określonych kształtów, układanie puzzli, czytanie książeczek i opowiadaniae sobie różnych historii, gry różnorakie od memory, tworzenia budowli przestrzennych czy inne zagadki i gry wymagające od dzieci wymyślenia co zrobić, zapamiętania pewnych rzeczy.  Nawet gra Angry Birds w pewnym sensie uczy logicznego myślenia, bo nie można walić ptakami na oślep tylko w określone miejsce bo inaczej budowle się nie zawalą i  nie zabiją świnek 🙂

Zobaczcie co jeszcze się działo u innych mam, na pewno działo się dużo :-))

Muzycznie kreatywnie…

Kolejny temat warsztatów Dziecka na warsztat jest muzyczny. Od początku wiedziałam że będzie u nas raczej kreatywnie niż muzycznie bo na ucho nadepnął mi słoń i słuchu kompletnie nie mam. Chociaż dzieci moje śpiewają i to chętnie, po domu chodzą piosenki z przedszkola wyśpiewują, kolędy znają lepiej niż ja. Przed sobą występy robią, a śpiewakiem zwłaszcza Tosia jest, która cały dzień chodzi i coś śpiewa..

Po rozmowach z dziećmi co mają ochotę robić, postanowiliśmy zrobić sami instrumenty muzyczne wybór padł na bębenek i gitarę.

Co nam było potrzebne:

-karton jeden niski prostokątny , drugi wyższy najlepiej jakby był okrągły my mieliśmy prostokątny.

– kolorowe papiery do ozdabiania ( my wkorzystaliśmy papiery kupione kiedyś w tchibo we wzorki i kalendarz z zeszłego roku)

– folia aluminiowa spożywcza

– drucik florystyczny

– klej na gorąco

– cieńka gumka z pasmanterii

– sznurek

– mazak do rysowania na gryfie gitary

– pałeczki drewniane (my mieliśmy z Piotra i Pawła pałeczki drewniane do jedzenia ryżu)

Bębenek zrobiliśmy z kartonika po szklance do zaparzania herbaty, górę odcieliśmy, owinęliśmy folią aluminiową, obwiązaliśmy drucikiem florystycznym, potem Kuba wycinał paseczki do obklejania bębęnka wkoło, ja przyklejałam je klejem na gorąco, obwiązaliśmy bębenek sznurkiem żeby można go zawiesić na szyi i gotowe 🙂

zdjecie 1

zdjecie 2

dziecko na warsztat_muzycznie_styczen 2014

dziecko na warsztat_muzycznie_styczen 20141

zdjecie 5

zdjecie 7

zdjecie 8

zdjecie 9

A gitarę zrobiliśmy z kartonu prostokątnego bardziej płaskiego, zamkniętego obklejonego taśmą, u góry nożem wycięłam dziurkę, potem z dziećmi wycinaliśmy i obklejaliśmy pudełko kolorowymi papierami, obwiązałam gumką żeby powstały struny. Potem wycięty gryf pisakiem razem z Kubą narysowaliśmy struny, przyklejony gorącym klejem i gitara gotowa. Moim dzieciom bardzo się instrumenty spodobały no i samo ich tworzenie. Chociaż głównie udzielał się Kuba, Tosia potem na gitarze grała najwięcej.

Patyczki od bębenka też przydają się do grania na gitarze.

zdjecie 10

zdjecie 11

zdjecie 12

zdjecie 13

zdjecie 14

W necie jest wiele jeszcze innych inspiracji odnośnie tworzenia instrumentów muzycznych z dziećmi..grzechotki to pewnie każdy robił, ja z dziećmi robiłam jakieś 3 lata temu z grochu wsypanego do pudełka po mleku i obklejonego kolorowym papierem i krepą.

Ciekawe pomysły znajdziecie na przykład tutaj (strona angielska ale fajne pomysły na stworzenie tamburynka, marakasów i innych  grzechotek, harfy). Kolejna strona tutaj – również mnóstwo fajnych pomysłów na bębenki, pałeczki do wybijania rytmu, tamburynki, kaskaniety a nawet całą orkiestrę). Oczywiście skarbnicą wiedzy jest również Pinterest i po wpisaniu Homemade Musical Instruments wyskakuje nam cała lista . Jest też dużo stron polskich odnośnie instrumentów muzycznych z papieru, z recyklingu robionych wspólnie z dziećmi np.

– ekodziecko

zabawkowicz 

sosrodzice 

Na pewno z częśći pomysłów jeszcze skorzystam na wspólne zabawy z dziećmi.

Na innych blogach biorących udział w Dziecku na warsztat na pewno dużo różnorodnych pomysłów i wpisów. Zajrzyjcie do nich.