Psia historia


Moje dziecko napisało opowiadanie

Mnie urzekło, pisał, poprawiał, zmieniał, kilka dni siedział i jakby go nie było

pani od polskiego mówi że tak samo jak go uwielbia, tak samo ją wkurza.

Mam podobnie czasami bo z jednej strony złote dziecko, spokojny, mądry, inteligentny, z  drugiej strony uparty mega, czasami leniwy, czasami mógłby więcej sportu mieć w życie

No ale taki jest, kocham go, mam już nastolatka w domu, który ma swoje zdanie, czytam Jula żeby go lepiej zrozumieć, patrząc na innych nastolatków i tak jestem wdzięczna że mam go takiego. Potrafi nawet matki roztrzepanie czasami ogarnąć. Do taty coraz bardziej podobny, etap ma teraz taki że mało chce mówić, czasami mnie martwi, ale też czasami zadziwia jak się rozgada i opowiada, opowiada. Najważniejsze to wysłuchać, poświęcić uwagę, bo jeśli czasu nie ma i w biegu i pędzie, to potem już zamyka się w sobie i nie chce mówić

Uwielbia naleśniki i pierogi i sok pomarańczowy i serek oscypek i babkę i sernik którą pieczemy sami.

Poniżej jego opowiadanie, mnie urzekło, nie przepisuję go, mam nadzieję że się doczytacie, rysunki malowaliśmy razem, a tekst i fabuła w pełni autorska mojego syna, lat 11.

Bohaterowie opowiadania Pies, Kundelek i myszoorzeł 🙂

 

 

IMG_1370_post_smallIMG_1368_post_smallIMG_1371_post_smallIMG_1372_post_smallIMG_1373_post_smallIMG_1376_post_smallIMG_1375_post_small

Tutaj możesz dodać komentarz :-)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s