Szklarska Poręba z dziećmi_wakacyjnie

Nasze wakacje w tym roku zaplanowane zostały w Szklarskiej Porębie. W planie było chodzić, odwiedzać nowe miejsca, przewodnikiem był trochę chłopiec który w maju był tutaj z klasą na wycieczce klasowej, dlatego też za jego namową odwiedziliśmy wodospady Kamieńczyka i Szklarki.

Poza tym kupiliśmy mapy dwie jedną dokładną z poziomicami itp, druga ogólną tylko z ważnymi szlakami i miejscami które warto zobaczyć w całych Karkonoszach. Na ich podstawie wymyślaliśmy co będziemy robić.

Pogoda na szczęście dopisała większość czasu było słonecznie, a dzięki temu wszystko nabierało innych kolorów, widoki gór, niebo, drzewa były bardziej wyraziste, zachwycające.

Pochodziliśmy dużo,były dni że nawet 20 km, wdrapaliśmy się wysoko, dzieci zdobyły wspólnie z nami Szrenicę, Śnieżkę, Stóg Izerski i Chojnik. Były oczywiście chwilę zmęczenia, były momenty że dziewczynka lądowała na barana u taty na chwilę, żeby nabrać sił, że chłopiec dostawał marsa żeby mieć siłę i motywację kroczyć dalej. Ale potem byli mega dumni jak udało im się wejść i zejść na własnych nogach (zamiast np zjechać kolejką), potem w nagrodę szliśmy np na dobrą pizzę itp mówiąc że zaoszczędziliśmy to na kolejce.

Jestem bardzo z nich dumna, że dzieciaki dały radę tyle chodzić, czasami pot się lał nam wszystkim, dochodziliśmy do schroniska zjadaliśmy pyszną szarlotkę, albo ciepłą zupę, odpoczywaliśmy i szliśmy dalej. Z plecakiem na plecach, w którym obowiązkowo kurtka na wszelki wypadek, komin/czapka, woda do picia, batoniki, kanapki, mapa, telefon, chusteczki higieniczne, plastry..

Nasze trasy częściowo przebiegały startując ze Szklarskiej Poręby, tak zdobyliśmy Szrenicę idąc do wodpospadu Kamieńczyk, potem na Halę Szrenicką, Szrenicą i wracając zielonym szlakiem przez schronisko pod Łabskim Szczytem do Szklarskiej Poręby.

Tak też obeszliśmy wodospad Szklarki , i Złoty widok, skałę Chybotka i ścieżkę nad reglami.

Poniżej trochę zdjęć z tych wycieczek naszych

Zdjęcia jakościowo czasami średnie bo robiłam je tylko telefonem, a że mam nowy to jeszcze nie do końca wiem dlaczego selfie wychodzą dość fajne a normalne trudno mi złapać zoom i są jakieś zamazane czasami. No i chłopca mniej na zdjęciach bo niechętnie pozuje 🙂

davsdr

davdavdavfcvebsdrsdr

davdavdavdavdavdavfcvebdavdavdavdav

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sdrdavfcveb

dav

Były też dni gdy ruszaliśmy dalej w trasę samochodem, w jeden dzień do Świerardowa Zdrój i potem szlakiem lasem wdrapaliśmy się na szczyt Stogu Izerskiego, w lesie spotkaliśmy kilka osób zaledwie, cisza i spokój, magiczny szlak, w schronisku full osób za to bo na Stóg można wjechać też kolejką linową, co też wiele osób uczyniło, ale my mieliśmy mega satysfakcję że wdrapaliśmy się sami.

fcvebdavdavdavdavfcvebdavdavdavdavfcveb

W inny dzień pojechaliśmy do Pecu pod Śnieżką do Czech i niebieskim szlakiem wdrapaliśmy się do Domu Śląskiego i potem czerwonym na Śnieżkę i tak samo potem zeszliśmy na dół, trasa bardzo urokliwa, wśród pięknych lasów, krajobrazów, oczywiście pod górę czasami dość stromo, ale daliśmy radę, no i dzieci też.

sdr

sdrsdrdavsdrdavsdrsdrdavfcvebdavsdrdavdavfcvebdavdav

Byliśmy też na Chojniku który pamiętam z dziecięcych lat bo byłam tam z rodzicami, można w sumie na niego wejść 3 różnymi szlakami, my weszliśmy żółtym i czarnym a zeszliśmy czerwonym bardzo fajnym dla dzieci bo po skałkach.

dav

dav

davdavdav

Odwiedziliśmy też fabrykę zabawek drewnianych w Czechach gdzie powstaje między innymi krecik.

Hutę szkła Julia w Piechowicach niedaleko Szklarskiej Poręby, wodospad w Przesiece, muzeum minerałów w Szklarskiej Porębie itp itd tych miejsc w okolicach jest znacznie więcej, różnego rodzaju zamki, muzea, wodospady, skałki, dawne kopalnie, wystarczy wczytać się w przewodniki, mapy, czy odwiedzić biuro informacji turystycznej. My na pewno dziećmi w góry wrócimy żeby zobaczyć to czego nie zdążyliśmy, czy zdobyć szczyt nawet może ten sam, ale innym szlakiem

dav

sdrdavdavdavsdrsdr

Mam nadzieję, że kiedyś uda nam sie też wspólnie dotrzeć w Tatry, które kiedyś przeszłam wzdłuż i wszerz i zdobyłam wszystkie szczyty, poprzez Orlą Perć, Rysy, Czerwone Wierchy itp.. Kiedyś może dojdę tam z dziećmi, jeśli sił starczy no i moje dzieci będą chciały.:-)

 

 

Nasz lipiec

Nasz lipiec i część sierpnia trochę wakacyjny trochę pracowity. Wakacyjnego wyjazdu jeszcze nie mieliśmy, ale robiliśmy sobie wycieczki do zoo, odwiedziła nas moja siostra z synkiem z Norwegii, odwiedziliśmy prababcię.

Było też rowerowo, sportowo, wycieczki z dziećmi robiliśmy albo wspólnie na rowerach , albo dzieci na rowerach a ja biegałam , czasami tata też z nami. Wielką atrakcją jest też jazda tramwajem dlatego w jeden dzień wybraliśmy się na wycieczkę do starego zoo, a potem na Arenę przy okazji odwiedzając moje stare kąty z dzieciństwa bo chodziłam do szkoły podstawowej nr 33, bawiłam się na Arenie, latem pływałam w basenie który chwilowo nieczynny i w remoncie teraz..Teraz trochę się tam zmieniło powstał fajny nowy plac zabaw, pyszne lody można zjeść i posiedzieć przy stołach z palet. Budynek Areny ciągle tan sam i trawa, drzewa, kamienice wkoło 🙂

Pływałam też trochę między innymi w piance w jeziorze, pierwszy raz miałam cykora na maksa, ale potem już lepiej, raz nawet całkiem sama się odważyłam z dziećmi i mężem na brzegu.

Poza tym miałam trochę pracy bo kilka dni trwała konferencja międzynarodowa którą współoorganizowałam i przez którą wiele nocek zarwałam..Ale na szczęście wszystko się udało, podczas konferencji na jeden tzw wieczór regional evening kazano mi włożyć wianek co zobaczycie na zdjęciach poniżej. Konferencja na szczęście za nami bo było dość męcząca

Poniżej nasze kadry, jakie mamy plany jeszcze kilka dni w domu, i w przyszłym tygodniu ruszamy do Szklarskiej Poręby. Pochodzić , powspinać się…Byleby pogoda dopisała.

IMG_5189_trening wczorajszy_SMALLIMG_5183_wczoraj_SMALLIMG_20170711_175825_do postu_SMALLbtyDSC07164_DO POSTU_SMALLDSC07556_do postu_SMALLDSC07628_do postu_SMALL

 

zdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20172_do postu_SMALLzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20171_do postu_SMALLdavsdrdavdavIMG_20170720_134637_do postu 1_SMALLdavdavdavfcveb

zdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20175_do postu_SMALLzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20174_do postu_SMALLzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20173_do postu_SMALL

bty

btybtybdrbtybdr

btyzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 201710_do postu_SMALLbtyzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 2017_do postu_SMALLbdrbtyzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 201711_do postu_SMALLzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20178_do postu_SMALLzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20179_do postu_SMALLbtybtybtyzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 201713_do postu_SMALLzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 201714_do postu_SMALL

zdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 201715_do postu_SMALL

zdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20176_do postu_SMALLzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 201712_do postu_SMALL

btyzdjęcia zoo babcia Krysia itp_Monika lipiec 20177_do postu_SMALL

Mam nadzieję że Wasze letnie miesiące też miło upływają. W kolejnym poście niedługo pokażemy Wam co wspólnie z dziećmi szyliśmy częściowo dziś 🙂

Ściskamy mocno ! I dzięki jeśli nas jeszcze odwiedzacie czasami..postaram się częściej teraz coś tutaj zamieszczać 🙂