Szparagi, maliny i takie tam

Ostatnio trochę eksperymentowaliśmy w kuchni, wyszło danie obłędne, przepis podpowiedziała mi przyjaciółka wypróbowałam i wyszło ekstra

Szparagi zielone, makaron tagliatelle, maliny świeże, ser pleśniowy blue, śmietana lub mleko i pyssszne danie.

W kuchni urzędowałam z dziewczynką a chłopiec nam pstrykał zdjęcia o czym nawet nie wiedziałam, więc matki tyłek na zdjęciach w pełnej okazałości.

Co do przepisu to jest podobny TUTAJ 

jak chcecie spróbować polecam pyszne! U nas ten przepis wyląduje w książce kucharskiej którą na pożegnanie pani w przedszkolu.

Co poza tym powstały mufiny z czekoladą. Bo dzieci bardzo chciały.  mega szybkie też dzięki thermomix

Przepis jak zrobić no tutaj , ale też bez thermomixa można ogarnąć bez problemu.

IMG_9780_do postu_small

IMG_9740_smallIMG_9743_smallIMG_9745_smallIMG_9746_smallIMG_9748_smallIMG_9751_small

IMG_9757_smallIMG_9759_smallIMG_9762_small

 

IMG_9773_small

 

IMG_9756_smallIMG_9755_smallIMG_9772_smallIMG_9771_small

Z innych spraw mamy piękne nowe krzesła w domu szare z drewnianymi nogami, zakochałam się w nich i jakie wygodne, tylko 3 bo podoba mi się mix z tymi co już mieliśmy, z fotelem moich dziadków i krzesłem też, plus przemalowane krzesła z ikei

A krzesła mamy z Sofa&Friends  gdzie można znaleźć dużo skarbów .

IMG_9779_do postu_smallIMG_9778_smallIMG_9776_smallIMG_9775_smallIMG_9774 small

Uściski dla Was, mamy tez opóźniony post z Dziecka na warsztat ale ostatnio nie ogarniam!

Tyle spraw na głowie że szok, ale będzie dobrze, musi 🙂

 

Wielki dzień chłopca

Wczoraj wielki dzień chłopca, poprzedzony przygotowaniami, spowiedzią, chodzeniem do kościoła, trochę stresem czasami zwłaszcza przed pierwszą spowiedzią, potem przymierzaniem alby i dylematem jak zawiązać ten sznurek w pasie, oprócz tego były zaproszenia dla gości, nie wszyscy bliscy mogli dotrzeć, ale niektórzy bliski dotarli co bardzo ucieszyło chłopca i mnie też.

Pogoda w sobotę przestraszyła bo zimno i wiatr ale w niedzielę jak na życzenie piękne słońce, ciepło, więc nawet kawę można było wypić u dziadków na ogrodzie.

Większość osób komunię robi w restauracjach, wydając nie wiadomo jaką fortunę, ja zaplanowałam że będzie w domu, gości nie było zbyt wielu więc się zmieściliśmy, plany trochę mi pokrzyżowała sobota w pracy, ale udało mi się upichnić smakołyki wieczorem i w nocy 🙂

Ponieważ komunię robiliśmy w domu trochę go udekorowałam na stole były serwetki, pudełeczka na cukierki dla gości, specjalne serwetki na sztućce, wszystko za niewielkie pieniądze kupione u złotego anioła, gdzie mają chyba wszystko co by się chciało.  Wspólnie z dziećmi wieszaliśmy balony, wkładaliśmy cukierki do pudełek i mieliśmy wielką frajdę.

Dzień wczorajszy był wyjątkowy bo to nie tylko komunia chłopca, ale też moje urodziny i to 40te, kiedy to zleciało, w ogóle się nie czuję na swoje lata, i jeszcz niektórzy mówią że nie wyglądam 😉

Ale wracając do dnia wczorajszego, chłopiec spięty, ubrany w albę pomaszerował do kościoła, msza była kameralna bo tylko 9 dzieci miało komunię, ksiądz podzielił komunie na 5 różnych tur i ja specjalnie zapisałam Kubę do  najmniejszej grupy (poza tym data mi się spodobała, . Dzięki temu rodzina miała gdzie siedzieć i nie było tłumów w kościele. Wszystko przebiegło pięknie, zdjęcia z kościoła dodam, jak je dostaniemy od pani fotograf, póki co zdjęcie rodzinne przed kościołem i parę z wczorajszego dnia.. który chłopiec podsumował że było super!

Wzruszyłam się, to mój mały chłopiec już taki poważny i już komunia. Biały tydzień też mamy skrócony i od środy do piątku będziemy chodzić, ksiądz dał dzieciom odpocząć po wrażeniach dnia wczorajszego.

Zdradzę Wam co zrobiłam do jedzenia więc co do menu i jego kulis, na stole to po naradach z przyjaciółką która miała komunię 2 tygodnie temu zrobiłam roladę szpinakową z serkiem chrzanowym (przepis zmodyfikowany bez łososia wędzonego) bo był łosoś pieczony w maśle i czosnku; rolady wołowe w wersji prowansalskiej z fetą, suszonymi pomidorami i cukinią oraz w wersji tradycyjnej z szynką parmeńską, żółtym serem i ogórkiem kiszonym. Był też schab pieczony wg przepisu z kwestii smaku.

I były szparagi, brokuł, babeczki kruche słone z nadzieniem z awokado, ogórka kiszonego i pomidórów malinowych z czarnuszką i olejem lnianym.

A na deser- tort naked :-) ze strony moje gotowanie – wyszedł pyszny

I ciasto czekoladowe i z galaretką. Zdjęć jedzenia oprócz tortu brak bo z wrażenia nie zrobiłam. chciałam porobić więcej zdjęć na obiedzie w domu, ale też się zagapiłam….

Przed samym wyjściem do kościoła okazało się że zapomniałam żeby Kubie kupić eleganckie buty  ufff.
Dziewczynka dostała nową sukienką i lakierki a o chłopcu i butach jakoś zapomniałam, ze dużo tego wszystkiego było na głowie…

18620057_1740282412654350_5821914189624519449_n_SMALL18582029_1740282259321032_8571596937815972331_n_SMALLIMG_9715_do postu_SMALLIMG_9716_do postu_SMALLIMG_9737_do postu_smallIMG_9736_do postu_SMALLIMG_9735_do postu_SMALLIMG_9719_do postu_SMALLIMG_9720_do postu_SMALLIMG_9723_do postu_SMALLIMG_9725_do postu_SMALLIMG_9728_do postu_smallIMG_9732_do postu_smallIMG_9739_small

 

_DSC9457_small_DSC9547_small_DSC9673_smallDSC_0645_small

I jakie wnioski na przyszłość trzeba częściej się spotykać w gronie rodzinnym, bo dni tak szybko lecą.. Dziś były urodziny mojej babci której już od 22 lat nie ma z nami, pojechałam z moją mamą na z cmentarz , posprzątać, zapalić lampki i kwiatki położyć.. I bardzo się cieszę że jeszcze drugą babcię mam na świecie, która jest jaka jest, czasami marudzi, ma kiepską pamięć, ale jest , chłopcowi wypisała dedykację w książce i będzie to pamiątka na długie lata.

Nasze dni_kwiecień i maj

Ostatnio mało nas tutaj na blogu, poprawimy się mam nadzieję, ale strasznie dużo spraw na głowie i na nic nie ma czasu..

Co u nas w skrócie zdjęciowym, mama biegała w Wings for life i udało jej się przebiec ponad 16 km 🙂 co w porównaniu do zeszłego roku daje ponad 5 km więcej więc super, jest progress. 1 maja też razem z mężem biegaliśmy 10 km bieg unijny w Przeżmierowie pod Poznaniem i obojgu nam udało się zrobić swoją życiówkę

W przerwach między pracą i innymi obowiązkami jeżdżę na spinning, treningi cross fitowe i basen we wtorki, więc forma się robi 🙂

Poza tym święta były, odwiedziła nas moja siostra z synkiem z Norwegii, było rodzinnie, szkoda tylko że pogoda nie dopisała i było tak zimno.

W naszej bibliotece trochę nowych książek między innymi Słowik polecony przez pana z Empiku, jeszcze nie zaczęłam czytać, ale niedługo się zabiorę :-), i Vegenerata – książka dla tych co chcą jeść wege i biegają i dbają o formę- Vegenerata blogowego od dawna obserwowałam., czytałam teraz mam książkę w domu

Chłopiec przygotowuje się do komunii i już za tydzień 21 maja będzie ten dzień, na razie mamy za sobą próbę i pierwszą spowiedź, na szczęście mamy super księdza i bardzo będzie kameralnie bo komunia podzielona na kilka dni i w Kuby grupie tylko 9 dzieci..wiadomo komunia to też prezenty, u nas bez szaleństw jakiś, dziadek się szajsnął i kupił nowy rower, poza tym deskorolka od chrzestnego i reszta niespodzianki..będzie kameralnie, bo u nas rodzina rozsiana po całym świecie i niestety nie wszyscy zjadą.

Od wczoraj wreszcie pogoda ładniejsza na balkonie kwiatki, może będzie okazja posiedzieć, a już za 9 dni matka będzie miała 40 tkę uff kiedy to zleciało, szok..w ogóle się nie czuję.

W minionym tygodniu dużo się działo, prowadziłam zajęcia summer school dla studentów z Ukrainy było bardzo miło i sympatycznie, poza tym niedługo trochę poszyję bo mam zamówienie na spódniczki tutu dla dziewczynek z Tosi przedszkola i tuniki dla dzieci z chłopca szkoły, i jeszcze parę toreb czeka na uszycie..i dzieciom obiecałam spodenki itp…

Takie nasze dni:-) a i mamy nowe krzesła w salonie ale pokaże Wam trochę zmian w domu w kolejnym poście.

A i dziewczynce wypadł pierwszy mleczak w życiu, bardzo była podekscytowana tym faktem, a jeszcze bardziej tym że czy wróżka zębuszka przyjdzie bo ząb wypadł gdzieś w przedszkolu i się zapodział.

Byliśmy też i prababci gdzie zjechały się jej siostry, było rodzinnie i bardzo bardzo fajnie.

poniżej trochę zdjęć…naszych

 

IMG_20170327_191213_smallIMG_20170401_100227_smallIMG_20170401_100237_smallIMG_20170403_134658_smallIMG_20170416_124038_smallIMG_20170416_124042_smallIMG_20170416_204544_smallIMG_20170424_134228_smallIMG_20170428_203706_smallIMG_20170501_083126_smallIMG_20170507_183512_small

18274857_1724178277598097_213049262113835167_n18275237_1724178297598095_443187276292097650_n

IMG_20170506_161856_smallIMG_20170506_122905_smallIMG_20170505_171113_smallIMG_20170501_090913_smallIMG_20170502_161300_small

18341805_1727023940646864_5592669853953787781_n