Książki książki


Od kiedy pamiętam zawsze w moim domu było dużo książek, czytała moja babcia, mama..Dlatego też mnóstwo książek które mogłam mam teraz z sobą w domu, żałuję tylko że część z nich została wcześniej podczas porządków wydana przez dziadka, rodziców do antykwariatu (wszystkie części Ani z Zielonego Wzgórza, Winnetou i różne różne inne)

Teraz staram się pasją czytania zarazić dzieci, co z tego wyjdzie czas pokaże.

Denerwuję się czasami na męża który nic nie czyta i dla mnie to kompletnie niezrozumiałe, ja wolę poczytać zamiast oglądać telewizję itp. Ale to chyba kwestia właśnie czytania od małego…

Ostatnio wręcz pochłonęłam dwie książki, obie raczej z gatunku psychologicznych i nie tych łatwych, ale poruszających do głębi, ale też takich które jak zacznie się czytać nie można skończyć, i kartka za kartką przewracamy nie wiadomo kiedy, i łza gdzieś tam ukradkiem spływa, i w żołądku ściska..

Jedna to książka z smutnym zakończeniem ale bardzo wciągająca-  Ostatnie dni królika, pisana w dwóch narracjach jednej pokazującej umierającą dziewczynę „Królika” jej rodzinę, przyjaciół, córkę.. Druga z perspektywy lat dziecięcych gdy królik był chudą zakompleksioną trochę nastolatką która wraz z zespołem swojego brata brała udział w ich koncertach i była kimś ala menedżerem, był też John z pięknym głosem, z którym łączyła ich przyjażń, miłość, który niestety chorował i przedwcześnie odszedł..Dlatego gdy z jednej strony wzruszamy się bardzo że królikl odchodzi i przegrywa walkę z rakiem , jest małe światełko w tunelu bo  czeka na nią John..i mogą gdzieś tam połączyć się. Jeśli jej nie czytaliście naprawdę polecam.

Druga książka  Listy pachnące tymiankiem  też pisana w kilku narracjach jesteśmy w Anglii, na Cyprze, w Stanach…jesteśmy w roku 1915 ale też kilkadziesiąt lat później. Wnuczka znajduje zapiski babci pisane po ormiańsku– z dziennikiem rusza na Cypr, gdzie spotyka i powoli odnajduje powoli kawałki układanki opowiadające jej przeszłość, są obrazy okrutne, śmierć, odchodzenie najbliższych, ale też miłość, rodzina. Spotyka chłopaka który pomaga tłumaczyć jej dziennik i też okazuje się, że rodzi się między nimi miłość.. Wątków przeplata się różnych wiele, ale jak zaczniecie czytać gwarantuje Wam że będziecie czytać i czytać z wypiekami na twarzy aż nie skończycie.

img_9560_do-postu_smallimg_9561_do-postu_small

W naszej bibliotece też nowa książeczka o szyciu, z wykrojami i super rzeczami do uszycia dla moich dzieci, w lutym mam wolniejsze dni w pracy i mam zamiar szyć, szyć…

img_9552_do-postu_smallimg_9554_do-postu_small

Co jeszcze uwielbiam książki kucharskie,kupuję je wręcz nałogowo, układam na półkach, oglądam, uwielbiam kartkować, wymyślać nowe przepisy, robić z nich własne pomysły..

Przybyła mi ostatnio nowa książka Elizy Mórawskiej z White Plate – Zielono Mi, i Vegan Nord – pięknie wydana książka z przepisami wege.

img_9556_do-postu_smallimg_9557_do-postu_smallimg_9580_do-postu_small

img_9581_do-postu_small

Oprócz tego oczywiście jest też biblioteka moich dzieci, część książek kupujemy sami, część wypożyczamy z biblioteki. Aktualnie jesteśmy na etapie czytania najnowszej części Czerwonego krzesła- Inwazja, razem z Harrym Potterem – (to u chłopca) a z dziewczynką bawimy się w zabawy logopedyczne z muchą, czytamy książeczkę o Elzie  i Nelę i Mikołajka.

Mikołajek to najnowsze wydanie kolejnej części z tej serii, nas bawi swoimi opowieściami i przygodami , w tej części walczy ze swoim strachem przed lekarzem, przed wyśmianiem przed kolegami, byciem samemu w domu.. W tej o to niewielkich rozmiarów książce, o twardej okładce i barwnych, wesołych ilustracjach, znalazły się cztery opowiadania o Mikołajku: 1. Niczego się nie boję, 2. Kto się boi doktora, 3. Zielona szkoła, 4.Co za wstyd

Każde opowiadanie zawarte w książce „Mikołajek. Niczego się nie boję” jest zarówno pouczające, jak i zabawne. Czyta się je z naprawdę wielką ochotą. Moim dzieciom bardzo się spodobały.

Oglądamy też Inwentarz drzew i szkolimy się wszyscy łącznie ze mną 🙂

I mamy książeczkę która czeka na czytanie ale urzekła mnie swoją treścią Niezłe ziółko 

img_9564_do-postu_smallimg_9565_smallimg_9566_do-postu_small

img_9571_do-postu_small

 

img_9577_small

img_9569_do-postu_smallimg_9570_do-postu_smallimg_9568_do-postu_smallimg_9567_do-postu_smallimg_9573_do-postu_small

książeczkę można też mieć za 1 zł z kiermaszu jak tą poniżej

img_9563_do-postu_small

Jedno jest pewne, książek nigdy za dużo, a jeśli już stwierdzicie że macie ich za dużo i są Wam niepotrzebne, można zawieźć do pobliskiej biblioteki, do przedszkola, do domu dziecka itp itd żeby inni też się nią mogli nacieszyć.

No i czytajcie czytajcie!!!

My ostatnio większość książek kupujemy w czytam.pl lub też czasami zamawiamy w wydawnictwie znak 

A u Was jak z czytaniem ? Może też polecicie jakąś fajną książkę którą ostatnio sami lub z dziećmi czytaliście?

 

 

 

4 thoughts on “Książki książki

  1. Ja również nie wyobrażam sobie życia bez książek. Udało mi się zarazić tą pasją Synka, który więcej czasu spędza przy lekturze niż przy zabawkach. Mąż był z tych nieczytających, ale wreszcie czyta. nie takie ilości, jak ja, ale powyżej średniej krajowej 🙂 Twoja druga propozycja mnie zainteresowała. Spieszę serknąć czy jest w naszej bibliotece.

    Polubienie

    • Listy pachnące tymiankiem książka naprawdę wspaniała i wciągająca, choć pozostająca na długo w pamięci ze swoimi obrazami. Ja ją akurat miałam z biblioteki bo jakbym miała wszystkie kupować zbankrutowałabym poza tym nie mam już powoli miejsca na wszystkie książki .
      Pozdrowienia 🙂

      Polubienie

    • Moje książki polecane były z biblioteki 🙂 w większości bo zbankrutowałabym kupując wszystkie, ale mam też swoje możemy zrobić wymianę jakąś. A Czerwonych liści nie znam..muszę zobaczyć o czym to, pozdrawiam i dzięki za odwiedziny

      Polubienie

Tutaj możesz dodać komentarz :-)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s