Wrzesień, październik..pędzi ten czas


Wrzesień minął nie wiadomo kiedy, dużo się działo, poza tym że zaczęła się szkoła, przedszkole, zdążyłam dokończyć malowanie w domu – kuchnia, korytarz i schody dostały szary kolor.

Było słońce, ciepło jakiego we wrześniu się nie spodziewaliśmy.

Były biegi w zawodach moich dzieci, ja niestety z kontuzją nogi walczę i ostatnio mniej biegam, a zawody zaplanowane odwołane i dopiero mnie czeka półmaraton 23 października w Wągrowcu (dopiero albo już..to tylko 12 dni aaaa). Póki co mój mąż biegał swój pierwszy półmaraton i udało mu się zejść poniżej 2 h z czasem, zazdroszczę bo też mi się marzy taki czas..

Dzieci miały urodziny, chłopiec skończył 9 lat (9 września), dziewczynka 6 lat (10 października)- piękne mają daty urodzenia łatwe do zapamiętania prawda ? Wyszło mi to hahaha:-)

Mieliśmy imprezę dla klasy chłopca w parku linowym Pyrland i imprezę dla rodziny i znajomych w domu. Dawno temu nie udało nam się już tak spotkać żeby była prababcia, babcia, dziadek, znajomi…pamiętam takie spotkania jeszcze za moich dziecięcych lat, kiedy to zawsze urodziny babci wiązały się z imprezą rodzinną, u nas w domu jeszcze jak Kubuś był mały robiliśmy takie imprezy, potem jednak dziadek zmarł, mama zaczęła chorować i jakoś tak skończyło się. Ale w tym roku postanowiłam że trzeba wrócić do takiej tradycji, bo przynajmniej jest okazja się spotkać, porozmawiać..I tak czas szybko leci, za chwilę może kolejne osoby odejdą a ja będę żałować że nie spotykaliśmy się jak był na to czas..

Mama upichciła trochę dobrych rzeczy tzn zrobiłam ptysie z bitą śmietaną, ciasteczka z czekoladą, sałatkę jarzynową, sałatkę z kaszy, buraków, rukoli z serem kozim, sałatkę z fetą, pomidorami, sałatami, kurczakiem i migdałami. Były też mufinki wytrawne z fetą i oliwkami. I torciki jeden z bezą i malinami drugi czekoladą i kremem owocowym. wszystkim wszystko smakowało, przynajmniej tak mówili..

Teraz ogólnie dzień mija nie wiadomo kiedy, mam bardzo dużo zajęć na uczelni, przedmiotów w sumie chyba z 11…jedyny wolny dzień to poniedziałki i to nie zawsze. Jeszcze artykuły piszę..i z dziećmi staram się od czasu do czasu czytać, grać, fajne rzeczy robić. I jeszcze czasami chwilę dla siebie urwać popołudniu/wieczorem i na trening jechać pobiegać/poćwiczyć.

Dziś wtorek od rana padało i pech za pechem gonił, ale miejmy nadzieję jutro będzie lepiej.

jedynym pozytywnym akcentem dzisiejszego dnia był basen wspólnie z dziewczynką, rozpoczęłyśmy treningi z trenerem u którego moje dzieci pływają z grupą i ja też przed wakacjami pływałam. Teraz w każdy wtorek o 14 matka się poci, dziewczynka ma frajdę i cel jest super pływać. W końcu marzy mi się triatlon może w przyszłym roku…

Poniżej trochę kadrów, kilka zdjęć też z dożynek u Kuby w szkole na które nie udało się nam dotrzeć a zdjęcia robiła jedna mama (kasztanowo-kwiatowa mankala i latawiec 🙂

img_9431_do-postu_small

img_9418_do-postu_small

img_9422_do-postu_small

img_9425_do-postu_small

12_small10_small14_small7_do-postu_small

14344829_658233571015088_4128239477706283423_n

14369908_658252611013184_2166658481373587631_n

img_20160917_100230_small

img_9396_do-postu_small

img_9415_do-postu_small

img_20160913_194215_small

img_20160928_143136_small

img_9411_do-postu_small

img_9409_do-postu_small

img_20160926_150436_small

img_20160927_103354_small

img_9407_do-postu_small

1475768784766_small

img_20160917_114218_small

img_9403_do-postu_small

img_9412_do-postu_small

Mam nadzieję że jeszcze czasami wpadacie do nas.

Wiem że ostatnio mało nas tutaj, postów i w ogóle. Ale postaram się poprawić. W planach też jakieś DIY dla Was , niedługo. 🙂

 

 

Tutaj możesz dodać komentarz :-)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s