Niedziela_miejsca ze wspomnieniami

Dziś niedziela o dziwo wolna co u mnie nie jest tak częste, rano leniwie w pidżamach, nie mogliśmy się zebrać, tylko tata rano się zerwał i poszedł biegać my z dziećmi leniuchowaliśmy, bajki, późne śniadanie, ale plan był taki żeby gdzieś jechać

Chłopiec zaproponował że Puszczykowo muzeum Arkadego Fiedlera, bo wczoraj pół dnia przesiedzieliśmy u jego kolegi w Puszczykowie i trochę się nasłuchał o muzeum nawet mieliśmy się przejść, ale już było zamknięte.

No więc zapakowaliśmy do torby jabłka, banany, wodę i paczkę ciastek i ruszyliśmy na wycieczkę. Rzeczy cieplejsze bo z letniej pogody zrobiło się zimno i bez kurtki ani rusz.

Dojechaliśmy z gps-em do muzeum i okazało się że przecież wieki temu tam byłam jeszcze na wycieczce w podstawówce, ale kiedy to było, pamiętam jak przez mgłę.

Muzeum-Pracownia Literacka Arkadego Fiedlera rozpoczęło działalność 1 stycznia 1974 roku. Placówka mieści się w starym domu rodziny Fiedlerów w Puszczykowie pod Poznaniem. Willę tę Arkady Fiedler kupił od państwa w roku 1946, po powrocie do kraju z wojennej emigracji … można doczytać na stronie muzeum KLIK

Chodzimy, zwiedzamy, oglądamy zdjęcia z egzotycznych miejsc, cudowne eksponaty, rzeżby, pomniki, wdrapujemy się na statek który jest repliką 1:1 statku Kolumba- Santa Maria obok samolot z dywizjonu 303, i piramida w skali 1:23, i wiele wiele innych fajnych rzeczy. Szkoda tylko że trochę zimno, a jeszcze Tosię polubił kot i za nią chodzi, a ona jak widzi jakieś zwierzę to najchętniej by mi wskoczyła na głowę (nie wiem czemu tak ma..ale jest szaleństwo)

Ale ogólnie miejsce bardzo fajne, jest też kawiarenka Mipetraka 

IMG_20160515_124832_do postu_smallIMG_20160515_124839_do postu_smallIMG_20160515_124901_do postu_small

IMG_20160515_130811_do postu_smallIMG_20160515_131314_do postu_smallIMG_20160515_131404_do postu_smallIMG_20160515_131407_do postu_smallIMG_20160515_131409_do postu_smallIMG_20160515_131436_do postu_smallIMG_20160515_131428_do postu_smallIMG_20160515_131642_do postu_smallIMG_20160515_132106_do postu_smallIMG_20160515_132233_do postu_smallIMG_20160515_132252_do postu_smallmuzeum007muzeum009

Potem jedziemy przed siebie, sami nie wiemy kontretnie gdzie kierujemy się w kierunku Mosiny, która kojarzy mi się z liceum kiedy pisałam pracę na olimpiadę geograficzną na temat jeziora Kociołek, Budzyńskiego i wycinka Mosiny gdzie teraz się mieści Farbiarnia, nawet przeszłam dalej i wylądowałam na etapie kolejnym w Zielonej Górze, ale kiedy to było, choć fajne wspomnienia, np na potrzeby zdjęć przejście z moim tatą wokół jeziora Kociołek (ścisły rezerwat przyrody), zrobienie zdjęcia padalcowi.

Ale dziś jedziemy i na mapie w telefonie szukam i ooo jest wieża widokowa. Po drodze jeszcze okazuje się że mijamy lodziarnię w Mosinie, gdzie lody za darmo rozdają z okazji otwarcia  i dzieci balony dostają. Potem docieramy na wieżę, fajne miejsce, widok na Wielkopolski Park Narodowy, glinianki, las, pięknie, tylko wieje i dzieci szybko chcą schodzić na dół.Potem jeszcze spacer po lesie, dołach, ścieżkach leśnych, liście kasztana znalezione i radość że takie wielkie, z mapy wynika że do jezioro Góreckiego ok 4 km więc może następnym razem gdy będzie cieplej.

IMG_20160515_141202_do postu_smallIMG_20160515_141214_do postu_smallIMG_20160515_141244_do postu_smallIMG_20160515_141628_do postu_smallIMG_20160515_141639_do postu_smallIMG_20160515_141646_do postu_smallIMG_20160515_141717_do postu_smallIMG_20160515_142133_do postu_smallIMG_20160515_142755_do postu_smallIMG_20160515_142802_do postu_smallIMG_20160515_142811_do postu_smallIMG_20160515_142820_do postu_small

Skoro Mosina i Puszczykowo to nie można trafić na lody do Puszczykowa koło dworca starego. Lody na które jeździłam jeszcze z moimi dziadkami gdy w niedziele jechaliśmy albo na działkę na Głuszynę, albo do Rogalina, albo Puszczykowa i właśnie Wielkopolskiego Parku Narodowego i spacerowaliśmy nad jeziorem Góreckim, jedliśmy lody, lub jeszcze jakiś obiad, kiedy to było, dawno temu, ale wspomnienia ciągle są, zostały…

Więc teraz w te miejsca moje dzieci muszę brać, pokazać im, pozwolić odkryć,

IMG_20160515_151232_do postu_smallIMG_20160515_151247_do postu_smallIMG_20160515_151252_do postu_small

A jak Wasz weekend? Mam nadzieję że miło:-)

Uściski :-*

 

 

Wings for life _kolejne wspaniałe doświadczenie

Wczoraj od rana ścisk w żołądku trochę, ale też mega pozytywny nastrój. Nadszedł 8 maja i start Wings for life. Numer startowy 68951, pakiet startowy wczoraj odebrany po pracy, od rana słońce praży i widać że pogoda da się we znaki

Ok 11 jestem na Malcie, miejsca parkingowego znaleźć nie mogę, wszędzie mnóstwo samochodów, wreszcie staję gdzieś z boku przy domkach jednorodzinnych i lecę nad Maltę. Przy starcie spotykam się z kolegą z grupy biegowej Jarkiem, który jeździ na wózku i dla niego to już drugi start w Wings (ostatecznie po  biegu okazuje się że jego dystans wynosi ponad 29 km!). Dostaję od niego okulary przeciwsłoneczne, bo ja nie mam takich do biegania a on okazuje się że jako drużyna dostał kilka i ma nowe (wielkie dzięki uratowały mi oczy). Poznaję jego córkę , żonę , życzymy sobie powodzenia.

Wszędzie dużo ludzi, spotykam znajomych z liceum Anetę i Arka którzy też biegną wspólnie.

Jestem zapisana do drużyny Wings for fun u Pauliny Holtz oddaje rzeczy do depozytu i lecę do nich na górkę koło biura zawodów. W jednym miejscu drużyna Moniki Pyrek, kawałek dalej Adama Małysza, Beaty Sadowskiej, Joanny Jóźwik.

Moja drużyna okazuje się że to grupa mega pozytywnie naładowanych ludzi, raczej wszyscy z większym doświadczeniem biegowym niż ja, ale nie tylko to się liczy. Wspólnie z Pauliną rozgrzewamy się, robimy wspólne zdjęcia i zbieramy na numerach startowych jej podpisy.

Potem jeszcze tylko ubikacja, łyk wody i start. Na starcie tysiące osób w sumie około 4 000. Jestem w 3 strefie, przed startem jeszcze wspólna fala i wybija godzina 13. Zaczynamy. Na początku wielka górka na Malcie, trudno się rozpędzić przez tłum, bramki ustawione wzdłuż drogi, ale powoli powoli ruszamy się. Biegniemy wzdłuż Malty ulicą, koło samochodów nas mijających, upał jest straszny, skręcamy w Jana Pawła II i dobiegamy do ronda Rataje potem królową Jadwigi aż do aleji Niepodległości, jest ciężko , strasznie chce mi się pić już po 3 km, a nie mam własnej wody. Wydaje mi się , że punkty z piciem powinny być na 5 km a są dopiero na 5,5 km, przy punkcie gdy dobiegam kolejka, wolontariusze nie nadążają z nalewaniem wody, więc czekamy, a Małysz już ruszył i nas goni. Potem biegnę aż do Solnej i prosto do ronda Śródka, wyraźnie zwalniam, droga pnie się pod górę, jeszcze to słońce które pali i znów mega pragnienie a przecież przed chwilą piłam. Ale daję piątki dzieciom które kibicują i myślę że na 10 km przecież będzie woda znów to się napiję.

Dłuży się strasznie droga w pewnej chwili muszę na chwilę iść bo już sił brak. Punktu z piciem po skręcie z ronda śródki w lewo nie widać..przebiegam pod mostem i go wypatruje z utęsknieniem, skręcamy w lewo w główną mega górka jeszcze i dopiero jest punkt z piciem prawie na 11 km gdy do niego dochodzę wypijam duszkiem 3 kubki wody..i wtedy dojeżdża Małysz i koniec mojego biegu.

W planach miałam że przebiegnę ok 15 km udało się tylko 11 km. Ale jak na debiut i 4 miesiące biegania i jeszcze brak wprawy biegania w takich warunkach może być.

Za rok na pewno znów biegnę ! Było wspaniale.

Po biegu zbierają nas autobusy i zawożą na Maltę, w autobusie mnóstwo spoconych ludzi i mega gorąco, więc gdy dojeżdżamy nad Maltę wszyscy oddychają z ulgą. Odbieram swój medal i piję, piję jeszcze mnóstwo wody i red bulla.

Jeszcze robię zdjęcie z Moniką Pyrek.

Przychodzą też mój mąż z dziećmi, czekali na 14 km żeby mi kibicować (szkoda że nie wiedziałam wcześniej może bym się sprężyła i jednak tam dobiegła 😉

Potem gdy reszta mojej drużyny dociera jeszcze wspólne zdjęcia z Pauliną po raz drugi, dostaję dyplom, robi się zimno, przychodzą chmury, żegnamy się i każdy idzie w swoją stronę.

Za rok przynajmniej mam cel, poprawić dystans! i dać się złapać znacznie później. Póki co mam 3 medal do mojej kolekcji , juuupi.

13133351_454458994744466_4529376068957937958_n13177348_454458938077805_2418413514233599265_n

IMG_20160508_112921_do fb_small

IMG_20160508_163545_small

FB_IMG_14627800416950160

FB_IMG_14627680410928983

IMG_20160508_091725_small

IMG_20160508_092112_small

IMG_20160508_154247_small

IMG_20160508_151150_BURST001_COVER_do fb_small

IMG_20160508_150551_small

13177563_459745190884615_902367979069744468_n

IMG_20160507_202252_small

 

Majówka

Majówka minęła, wczoraj z dziećmi pojeżdżone nad Maltą, pospacerowane, dziś Nowe Zoo- słonie,żyrafy, nosorożec, niedźwiedź brunatny, wata cukrowa, lody, frytki.

Pogoda dopisała słoneczko o dziwo postanowiło do nas wrócić, bo ostatnie dni nastrajały już bardziej jesiennie.

1 maja zaliczony kolejny bieg na 10 km i drugi mój medal zdobyty 🙂

Niby wszystko przyjemnie, ale też trochę smutek gdzieś tam w tyle głowy bo odeszła pewna wspaniała osoba. Ciepła, którą widziałam tak naprawdę parę razy w życiu, ale była z charakteru jak moja babcia której już 20 lat ze mną nie ma…

A autorem wszystkich zdjęć z Zoo poniżej jest nikt inny jak mój zdolny Kuba , lat 8 🙂
IMG_8735_do postu_small

IMG_8737_do postu_small

IMG_8739_do postu_small

IMG_8727_do postu_smallIMG_8724_do postu_smallIMG_20160502_143701_do postu_smallIMG_20160430_130644_do postu_smallIMG_20160430_130252_do postu_small

IMG_20160430_153236_do postu_small

IMG_20160430_154409_do postu_smallIMG_20160430_155533_do postu_small

IMG_20160430_155618_do postu_small

IMG_8776_do postu_small

IMG_20160503_121343_do postu_smallIMG_8862_do postu_small

IMG_8889_do postu_small

 

IMG_8812_do postu_smallIMG_8803_do postu_smallIMG_8862_do postu_smallIMG_8787_do postu_smallIMG_8745_do postu_smallIMG_8797_do postu_smallIMG_8772_do postu_smallIMG_8769_do postu_smallIMG_8753_do postu_small

IMG_20160503_122814_do postu_small

IMG_8782_do postu_smallIMG_8882_do postu_smallzoo_do postu

13007258_1729971510611807_6397412699484640725_n13083194_1729971580611800_6759895178440429382_n13103355_1730086167267008_8686614580770934960_n13076970_1730089163933375_7308681152987205831_n13015414_1342963129052949_5404373336064551667_n

IMG_20160501_132756_do postu_small