Geografia z dziećmi_Dziecko na warsztat

Ostatnio w ramach ćwiczenia geografii z dziećmi przejrzeliśmy trochę książek, poczytaliśmy, porobiliśmy doświadczenia.

Zaczeliśmy od tego że przypomnieliśmy sobie gdzie mieszkamy- kraj, miasto, ulica.

Jaka jest flaga Polski, jakie kraje są naszymi sąsiadami, jakie morze mamy najbliżej, jak się nazywają góry w Polsce. Dzieci najbardziej interesowała Polska i Norwegia gdzie są itp. Bo do Norwegii niedługo jedziemy do mojej siostry

Patrzyliśmy na mapach jakie są kontynenty, który największy pod względem powierzchni, gdzie ile ludzi mieszka, jakie są znane miejsca w krajach- miasta, pustynie itp.

Oglądaliśmy gdzie jakie zwierzęta mieszkają, jak czytać mapy

Temat geografia to kolejny temat na miesiąc styczeń w ramach Dziecka na warsztat.

Przepraszam za zdjęcia średniej jakości ale klikane telefonem i tak sobie wyszły…

IMG_20160125_162614_do postu_smallIMG_20160125_163220_do postu_smallIMG_20160125_162643_do postu_smallIMG_20160125_162655_do postu_smallIMG_20160125_162845_do postu_smallIMG_20160125_163255_do postu_smallIMG_20160125_161924_do postu_smallIMG_20160125_161028_do postu_smallIMG_20160125_161252_do postu_smallIMG_20160125_162552_do postu_small

Robiliśmy eksperymenty – tlen w powietrzu i chmura własna w słoiku, a także docelowo jak temperatura wpływa na lód- chłopiec miał frajdę:-)

IMG_20160125_161538_do postu_small

IMG_20160125_163722_do postu_smallIMG_20160125_161221_do postu_small

IMG_20160125_161340_do postu_small

 

Układaliśmy puzzle Europa i patrzyliśmy skąd się bierze cukier, kawa, herbata.

IMG_20160125_164212_do postu_smallIMG_20160125_161256_do postu_smallIMG_20160125_165822_do postu_small

IMG_20160125_163104_do postu_smallIMG_20160125_163108_do postu_small

IMG_20160125_163059_do postu_small

Patrzyliśmy gdzie jakie zwierzątka mieszkają na świecie , rysowaliśmy niektóre, oglądaliśmy różne mapy i tworzyliśmy własną

IMG_20160125_163019_do postu_smallIMG_20160125_163540_smallIMG_20160125_163440_do postu_smallIMG_20160125_165917_do postu_smallIMG_20160125_170104_do postu_small

IMG_20160125_170124_do postu_small

IMG_20160125_170029_do postu_smallIMG_20160125_170046_do postu_small

IMG_20160125_170057_do postu_small

IMG_20160125_173344_do postu_smallIMG_20160125_173348_do postu_smallIMG_20160125_072501_do postu_small

20141227_135959_do postu small20141227_143320 do postu_small

20141227_143630 do postu small

I to by było na tyle na więcej czasu nam nie starczyło..ostatnio jak ciągle u nas bardzo pracowicie, w biegu , pędzie. Zobaczcie też co u innych mam się działo





Wokół Dzieci Słowo Mamy Ed Montessori Karolowa Mama Kre Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przygód Bawimy my się trzy Biesy dwa Duśkowy Świat Dzika jabłoń Elena po polsku Co robi Robcio Jej cały świat Cały świat Karli Tymoszko Igranie z Tosią Kawa z cukrem Laurowy świat Kreatywnie w domu LIttle bit life Gugusiowo Ciekawe dzieci Świat Tomskiego Ohana On Ona i dzieciaki Mama w biegu Zakręcony Belfer Świnki 3 Uszywki Zuzinkowej mamy Mama na pełen etat Mama Trójki Dzwoneczkowy raj mamy Ogarniam wszechświat Kreatywna mama Mama Aga Mamuśka24 Pomieszane z poplątanym Nasze rodzinne podróże Nasza szkoła domowa Panna Swawolna Odkrywcy wiedzy Z motylem na dłoni Nasz przygoda diy Zabawy z Archimedesem Schwytane chwile Pomysłowe smyki My home and heart Gagatki 3 Dziecko na warsztat

 

 

 

 

Minęły 3 lata

Wczoraj minęły dokładnie 3 lata od kiedy co jakiś czas coś tutaj wklejam. Tak naprawdę dzięki blogowi dostałam większej mobilizacji do wielu spraw, były chwile zwątpienia i czasami ciągle są, były też chwile cudowne, dzięki którym dostawałam mega kopa, i taki zastrzyk energii że mogłam działać, działać jak szalona

Czasami z dziećmi coś tworzyliśmy, sklejaliśmy, malowaliśmy, tworzyliśmy coś z niczego, czytaliśmy i ciągle dużo czytamy,

Uwielbiam książki piękne po prostu w sobie, które nie tylko niosą coś pięknego z każdym słowem, zdaniem, które ilustracjami zachwycają, wręcz przenoszą nas gdzieś indziej, które można oglądać wiele wiele razy i ciągle czuć wspaniałe uczucie że odkrywamy ją od nowa

Było też trochę kuchennie, bo mieszanie różnych smaków, eksperymentowanie zarówno pod kątem takim żeby było zdrowo, żeby moje dzieci zjadły i żeby gotowanie stanowiło pewnego rodzaju przygodę to coś co mega lubię, co odkrywam. Czasami nie jestem pewna co do końca się stanie, bo odkrywam nowe proporcje, smaki, oczyma wyobraźni podczas gotowania już widzę co się może stać, a efekt finalny jeszcze mnie zaskakuje, najczęściej pozytywnie

Oczywiście trzeba mieć na to czas:-) Czasami jemy gotowe pyzy wyjęte z zamrażarki z szybko zrobionym sosem, albo jedziemy na pizzę lub spagetti.

Czasami były posty, które wręcz  wylewałam Wam na te kilka, kilkanaście linijek całą siebie, gdy moje serce krzyczało, pokazywałam Wam co czuję, myślę, może niepotrzebnie sama nie wiem.

Podobno nie warto zawsze mówić całej prawdy i lepiej być tajemnicą.. Też słyszałam że wielu z Nas ma tyle problemów, zmartwień że z chęcią szukają miejsc idealnych, u nas tak nie było, czasami było źle, każde słowo krzyczało, płakało. Czasami było wręcz na odwrót, ale nikt tego nie planował , scenariusza nie pisał tak wychodziło jakoś samo z siebie. Po prostu gwiazdy mi sprzyjały, albo może nie mówiłam wszystkiego co myślę, albo ktoś odkrył czego mi potrzeba do szczęścia..

W każdym razie dziękuję wszystkim którzy czytają Nas, komentują, są, obserwują, od czasu do czasu, częściej. Mi takie pisanie jest póki co bardzo potrzebne więc będę…nie wiem jak długo, bo może zrobi się wkoło pusto, cicho , smutno  i nie będę czuła że jesteście, że czytacie, wtedy pewnie śmiercią naturalną jakoś samo skończy się..

Ale ja jestem bliźniak, czasami może choleryk według teorii temperamentów, mam cel i chce go osiągnąć, a czasami po prostu codzienność tak przytłacza biegiem , pędem, że te kilka zdjęć, linijek tekstu to to czego potrzebuję

 

 

Zimowe kadry

Co prawda nie lubię zimna, ale śnieg i zimowe wypady z rodziną na sanki itp jak najbardziej

A jeszcze do tego ognisko, kulig, wspaniała sprawa, wróciły wspomnienia z dzieciństwa, a moje dzieci zwłaszcza Kuba zachwycone, Tosia trochę zmarzła pomimo, że była ciepło ubrana, też zmęczyła i już był etap że na wszystko była na nie.

Ale mieliśmy wczoraj mroźny, zimowy, pełen wrażeń dzień

Od dziś pora wrócić do codzienności, choć za oknem ciągle śnieg i zima w pełni i po przerwie świątecznej mega nie chciało mi się dziś wcześniej wstawać…uff rozleniwiłam się strasznie.

20160106_125321_do postu_small20160106_125829_do postu_small20160106_125840_do postu_small20160106_130519_do postu_small20160106_125330_do postu_small20160106_133326_do postu_small20160106_144534_do postu_small20160106_134055_do postu_small20160106_134114_do postu_small20160106_125822_do postu_small20160106_134504_do postu_small20160106_131513_do postu_small20160106_131529_do postu_small20160106_131827_do postu_small20160106_133323_do postu_small20160106_134405_do postu_small20160106_140827_small20160101_141302[1]20160103_134246[1]

Dawno temu

Było to dawno temu, była młoda, szalona

Samo jakoś potoczyło się od słowa do słowa, tak wiele wspólnych tematów mieli i tak jakoś wyszło

Kilka dni,  spotkań, rozmów do nocy, chwilowego zapomnienia

Od początku wiadomo było, że to tylko chwila, minie, każdy pojedzie w swoją stronę bo dzieliły ich tysiące kilometrów

Ale nikt jakoś o tym nie myślał z nich, było dobrze tak jak jest, Choć potem czuła wielką dziurę, pustkę, smutek, minęła z czasem..Jak zawsze tak w życiu

I teraz nagle sms

I ona myśli nie bez sensu, nie mam czasu, nie, ale gdzieś tam z tyłu głowy drugi głos, a może jednak, przecież co szkodzi

Minęło wiele lat, każdy ma swoje życie

Ale może jednak…

28773e67ebf092fff2d7cec2792b1e9d

 

 

Uszyłam tipi !

Wiele lat temu był plan że będę szyła tipi, potem wyszło że szyję je wiele różnych firm, sklepów itp więc pomysł poszedł w odstawkę. Ale zmobilizowało mnie ostatnio pewne specjalne zlecenie, zamówienie na prezent dla małego chłopczyka na jego roczek.

Tutorialów w necie jest mnóstwo, mnie najbardziej spodobał się ten napisany przez Ushiilandia  

Dlatego też powstało tipi na podstawie z pięciokąta o boku ok 80 cm. do tego ściany, wejście zawiązywane na troczki. Podstawę sama pikowałam łącząc dwa kawałki bawełny i ocieplinę w środku. Kolorystyka szarości.

Kijki do tipi kupione na allegro długości ok 175 cm, mąż wywiercił mi w nich dziurki żeby tipi po związaniu było stabilne i dobrze się trzymało, każdy kijek po rozłożeniu jest też zawiązywany troczkami do podstawy. Podłoga obrzucona wkoło lamówką w gwiazdki. 🙂

Ja jestem z siebie dumna, pracy dość dużo mnie to kosztowało, bo w sumie wycięcie i szycie zajęło mi dwa dni (wiadomo że nie non stop ale po zsumowaniu pewnie z 5 h będzie)

Mam nadzieję że nowemu właścicielowi się spodoba. Spakowane poleciało już do nowego domu.

IMG_8348_do postu_small

IMG_8337_do postu_small

IMG_8349_do postu_small

IMG_8332_do postu_small

IMG_8328_do postu_smallIMG_8331_do postu_small

IMG_8346_do postu_smallIMG_8347_smallIMG_8340_do postu_smallIMG_8333_do postu_smallIMG_8341_do postu_smallPowyżej na zdjęciach tipi i moja osobista modelka 🙂

Ściskamy Was w nowym roku! U nas zima śnieg i pierwsze sanki zaliczone, do czwartku z chłopcem się jeszcze byczymy. Dziewczynka jutro i we wtorek idzie do przedszkola bo już się stęskniła za swoimi kolegami i koleżankami.

I na koniec podobno nasze the best zdjęcia z Instagrama:-)

myhomeandheart_full_SMALL