Zdrowa

Były dni gdy żałowałam, że zaczęłam terapię, że sił brak, że te okropne zastrzyki trzeba robić, że niedobrze mi, że włosy wypadają, że skóra sucha jak papier i że nerwus ze mnie straszny..Ale 52 zastrzyki minęły i teraz powoli wszystko wraca do normy, może poza lokami bo włosy nagle się wyprostowały, aż trudno uwierzyć że coś takiego leki mogą zrobić, ale przynajmniej mam włosy 😉

Dziś odebrane wyniki ze szpitala, wynik negatywny. Czyli jestem zdrowa!

Więc warto było, jestem przeszczęśliwa że ten etap już za mną.

Teraz już tylko będzie lepiej a i bardziej będę doceniać to co mam.

Dziękuję całej rodzinie , przyjaciołom za wsparcie, za pomoc, za trzymanie kciuków.

A na zdjęciach poniżej nasza choinka w tym roku głównie obsadzona przez cotton balls i krasnale i myszki.

20151215_092733_small

20151215_092748_small

20151215_092659_small

20151215_092722_small

20151215_092728_small