Dynia w roli głównej i wielka prośba do Was!

Już chyba nikt mnie tutaj nie czyta, przynajmniej liczba komentarzy o tym świadczy.

Ale dla tych którzy może zaglądają dziś pyszne ciasto dyniowe z orzechami.

Przepis dostałam od koleżanki

składniki (na formę 23×23 cm)
– 700-800 g obranej dyni
– 160 g cukru ( ja dałam brązowy, może być też biały)
– 2 czubate łyżki miodu
– 100 ml kwaśnej śmietany lub jogurtu (ja dałam jogurt)
–  4 jajka
– 180 g mąki kukurydzianej (lub pszennej jeśli wolicie)
– 2 łyżki esencji waniliowej (domowej na spirytusie lub środek laski wanilii)
– 2 pomarańcze
– 60 g masła
– 3-4 łyżki posiekanych orzechów włoskich
– ew. dwie łyżki posiekanych migdałów bez skórki
Dynię pokroić w kostkę, przełożyć do garnka, zetrzeć skórkę z jednej pomarańczy, dodać wyciśnięty z niej sok. Dusić po d przykryciem do miękkości, zdjąć pokrywkę i odparować, następnie lekko przestudzić. Do ciepłej dodać masło i wanilię, zmiksować blenderem na mus. Jajka ubić na pienistą masę. Wcisnąć do musu sok z drugiej pomarańczy. Miksując, dodawać też kolejno cukier, miód, śmietanę, ubite jajka i mąkę. Piekarnik ustawić na 180 st. Formę wyłożyć folią aluminiową. Włożyć ciasto do nagrzanego pieca na ok. 40 50 minut. Gdyby zbyt mocno się rumieniło – przykryć folią aluminiową. Po przestudzeniu w uchylonym piekarniku wstawić ciasto na kilka godzin do lodówki. Można posypać cukrem pudrem, albo udekorować kropką gorzkiej czekolady.
Ciasto nie wyrasta bardzo, tak jak te tradycyjne z mąką, ma zwartą, podobną do sernika strukturę i mniej więcej zostaje takiej wysokości jak po nalaniu do formy, tak ma być:)
IMG_7972_small IMG_7973_small IMG_7974_small 20151108_091333_do postu_small
A co poza tym..Jak jest pogoda jest spacer, rower, choć ostatnio mnie leń jakiś ogarnął i nic mi się nie chce.
Wiele więcej rzeczy chciałabym zrobić, a nie robię, wiele zaległości też czeka. A ostatnio to nawet zamiast imię Wojtek uszyłam Michał i wysłałam..masakra. Mam nadzieję że to chwilowe i wszystko wróci do normy łącznie z energią i zapałem.
I nadrobię wszystkie zaległości w pracy/ w domu/ w szyciu itp itd..bo aż sama na siebie jestem zła że tyle się tego uzbierało…wrrrr
Póki co uszyłam niedawno poduchę i tunikę dla siebie zieloną. Ale nawet nie będe Wam wymieniać ile mam jeszcze innych zaległości.
20151106_091658_do postu_small 20151106_091652_do postu_small 20151106_113135_do postu_small 20151106_130712_do postu_small 20151106_122152_do postu_small 20151108_102132_do postu_small 20151108_152937_do postu_small
Pamiętacie zeszły rok i zbiórkę darów od Was na kiermasz organizowany w szkole chłopca?
 W tym roku mam podobną wielką prośbę. 5 grudnia znów będzie kiermasz świąteczny w szkole mojego chłopca, na którym będzie sprzedawane różne rękodzieło. Zbiórka pieniędzy idzie na super cel wybudowanie dzieciom placu zabaw bo póki co mają go w stanie opłakanym. Dlatego gdybyście mogli pomóc, coś uszyć i wysłać mi do końca listopada byłabym bardzo bardzo wdzięczna ! Jakby co piszcie w komentarzach i do mnie na maila.
Mam nadzieję że podobnie jak w zeszłym roku pomożecie !
Uściski !!!!

Akacja, motyl i takie tam :-)

Ostatnio u nas trochę więcej czasu, chłopiec ma przerwę jesienną i w sumie dobrze się składa, bo poprzekładałam trochę zajęć i też wypoczęłam…Nie musimy wstawać tak wcześnie, w spokoju możemy zjeść wspólnie śniadanie, poczytać książkę. Mamy też więcej czasu na kretywne zajęcia, malowanie, wycinanie, to co moje dzieci bardzo lubią.

Dziewczynka miała zadanie –  stworzyć prezentację o Akacji, więc wspólnymi siłami zrobiliśmy plakat używając bristolu, papieru samoprzylepnego, plasteliny, prawdziwych liści akacji, taśmy klejącej..i wiedzy z Internetu na temat akacji i powstał plakat. Kuba wymyślił układ co i gdzie będzie, Tosia z zapałem przyklejała liście, malowała. A ja wpisywałam opisy.

Do tego mamy słoik miodu akacjowego do spróbowania dla dzieci i prezentacja na jutro gotowa 🙂

Poszukiwania akacji i liści..

20151102_114831_do postu_small 20151102_114855_do postu_small

prace w toku

dzieci malują, wyklejają, mama wpisuje opisy

IMG_7940_do postu_small IMG_7942_do postu_small IMG_7943_do postu_small IMG_7950_do postu_small IMG_7951_do postu_small IMG_7954_do postu_small IMG_7958_do postu_small IMG_7959_do fb_small IMG_7964_do postu_small IMG_7968_do postu_small IMG_7967_do postu_small IMG_7966_do postu_small

Zadanie dla dzieci w przedszkolu- kolorowanki dla dzieci w przedszkolu, drzewo do doklejenia liści akacji i miód do spróbowania

IMG_7946_do postu_small IMG_7947_do postu_small IMG_7970_do postu_small

Robiliśmy też motyla,  który zawisł w pokoiku dziewczynki na ścianie i bransoletkę. Obydwa zestawy dziewczynka dostała na urodzinki i uwielbia takie zajęcia.

20151102_081043_do postu_small 20151102_081108_do postu_small 20151102_085721_do postu_small 20151102_090518_do postu_small 20151102_090530_do postu_small 20151102_090539_do postu_small 20151102_140724_do postu_small

U nas jesień, a czasami zima, poranne skrobanie szyb, zieleń na talerzu, ciepła zupa z soczewicy i papryki dziś była. Jutro w planach leniwe kluski.

20151102_140758_do postu_small 20151102_152327_do postu_small 20151103_083728_do postu_small 20151103_083743_small 20151103_140243_do postu_small

Na zdjęciu powyżej moja noszki od Marty z pędze lecę, pewnie bym uszyła sobie podobną bo umiem, ale chciałam mieć właśnie taką od niej. Jest super pojemna i nie mogę się z nią rozstać, inne torebki poszły na bok i cały czas mam tą jedną.

W weekend mój plan oczyszczanie organizmu koktajlami z mleka sojowego, soku pomidorowego itp:-) Ostatnio czuję że parę kilo mi przybyło i jakaś czuję się ciężka, więc muszę coś z tym zrobić.

A i będę pomagać myć okna mamie bo mnie prosiła, sama nie może bo po operacji ma rękę w ortezie. A ja z chęcią się poruszam, zajęcia na uczelni mam wcześnie rano tylko 3 godzinki.

Ściskamy Was i mam nadzieję że pomimo aury za oknem dajecie radę i dobry humor Was nie opuszcza, buziaki!