Kosmicznie :-)

Tematem kolejnych warsztatów tym razem październikowym miał być Kosmos. U nas pracowity okres, wstajemy rano 5.30-6, potem szkoła, przedszkole, praca, wracamy popołudniu, nie mamy zbyt wiele czasu na kreatywne prace, działanie.

Ale złożyło się parę sytuacji na to, że udało nam się coś w ramach Kosmosu podziałać.

Po pierwsze zrobiliśmy własny księżyc, Kuba dostał jakiś czas temu zestaw kreatywny do zrobienia księżyca, łazika własnego, więc wspólnie odlaliśmy, pomalowaliśmy i gotowy. Kuba dumny z naszego dzieła 🙂

IMG_7748_do postu_small IMG_7750_do postu_small IMG_7756_do postu_small IMG_7759_do postu_small IMG_7761_do postu_small IMG_7765_do postu_small IMG_7769_do postu_small IMG_7770_do postu_small IMG_7771_ do postu_small IMG_7773_do postu_small IMG_7775_do postu_small IMG_7777_do postu_small IMG_7779_do postu_small IMG_7780_do postu_small IMG_7782_do postu_small

W ramach Kosmosu Kuba ma swój teleskop i czasami oglądamy co słychać na niebie, choć do końca nie mogę rozkminić obsługi różnych obiektywów itp i jak robić żeby takim teleskopem prawidłowo oglądać niebo, na razie nam to średnio wychodzi.

Oprócz tego wspólnie z dziewczynką robiliśmy ciasteczka 🙂 były też gwiazdki więc pod kosmos można je załapać prawda?

Kształtów było więcej bo i hello kitty  i wiewiórki, ślimaki, to co dziewczynka wybierała.

Wiem wiem, trochę naciągane , ale ciasteczka są pyszne i polecamy !!
IMG_7853_do postu_small IMG_7862_do postu_small IMG_7858_do postu_small 12038114_515663918611768_6834503536062097589_n IMG_7875_do postu_small IMG_7874_do postu_small

No i dziewczynka miała urodziny tzn party urodzinowe w miejscu Heca Heca w Poznaniu pod hasłem Kosmiczka wyprawa- projektujemy własne planety. Dzieci rysowały planety, robiły kosmiczne plakaty, strój astronauty, zawody astronautów itp. Nie wszystko mam uchwycone na zdjęciach bo dzieci pracowały z panią animatorką w innej sali 🙂

IMG_7894_do postu_small IMG_7902_do postu_small IMG_7903_do postu_small IMG_7905_do postu_small IMG_7906_do postu_small IMG_7911_do postu_small IMG_7912_do postu_small IMG_7914_do postu_small IMG_7922_do postu_small

Planów mieliśmy dużo dużo więcej, jednak czas nie pozwolił podziałać.

Zapraszamy Was oczywiście do innych mam gdzie na pewno mnóstwo wspaniałych i kreatywnych pomysłów.:-)





Dziecko na warsztat

Anielskie warsztaty i moje szycie

Dawno nic na blogu nie było, niestety ilość obowiązków mnie przytłoczyła, budzik prawie codziennie dzwoni 5.30-5.40 bo dzieci trzeba zawieźć do szkoły, przedszkola i potem na 8 do pracy zdążyć. Dni mijają niewiadomo kiedy.

Zmęczona jestem tym trochę. Ale czasami znajdujemy czas na drobne przyjemności. Dlatego też dziś byliśmy w szkole chłopca na warsztatach, anielskich, i zrobiliśmy własne anioły z czesanki. Było super, dwie godziny we wspaniałym towarzystwie innych mam i dzieci, miska ciastek i rogalików i jeszcze nauczyłam się robić anioła ❤

Moje to te dwa w ciemnym różu i zieleni. Jeden zrobiony dla dziewczynki drugi dla mnie. Wylądują na kiermaszu w szkole chłopca wśród innego rękodzieła. A dochód z kiermaszu będzie przeznaczony na dofinansowanie budowy placu zabaw w szkole. Bo na razie kiepsko z fajnym otoczeniem na boisku i miejmy nadzieję że na wiosnę się to zmieni…

20151021_163605_do postu_small

12118853_968976289828675_7478300125305538052_n_do postu_small 12141664_968970293162608_6680916253050246137_n_do postu_small 20151021_172644_do postu_small 20151021_172650_do postu_small 20151021_174737_do postu_small 20151021_174817_do postu_small 20151021_175707_do postu_small

Oprócz tego czasami też znajduję czas na szycie, wieczorami, nocami, czy w wolny piątek. Szyję i dla siebie, dla dzieci i dla Was.

Ostatnio literki, piórniki, torby malowane, sukienkę dla małej dziewczynki. W kolejce jeszcze czekają dwie sukienki tym razem dla mam. I jeszcze wiele wiele innych rzeczy tylko czasu brak…Ale dam radę spokojnie 🙂

20151007_224240_do postu_small 20151007_224247_do postu_small 20151009_175123_do postu_small 20151009_175215_do postu_small 20151009_192202_do postu_small 20151010_114109_do postu_small 20151011_191527_do postu_small 20151014_174223_do postu_small 20151014_174321_do postu_small 20151014_182649_do postu_small 20151016_184622_do postu_small 20151016_193358_do postu_small 20151019_195241_do postu_small szycie _literki_sukienka Tosi_pazdziernik 20151_do postu_small szycie _literki_sukienka Tosi_pazdziernik 2015_small

szycie _literki_sukienka Tosi_pazdziernik 20152_do postu

Wieczorem jeśli jeszcze mamy siłę i dzieci chcą czytamy. Ostatnio Fikusa 🙂 Super jest !

20151021_194145_do postu_small

Ściskamy Was i przesyłamy trochę słońca w te pochmurne i deszczowe ostatnio dni.

Już niedługo urodziny dziewczynki tzn impreza dla kolegów i koleżanej w bardzo fajnym miejscu i w poniedziałek Kosmos w ramach kolejnych warsztatów Dziecka na warsztat.

Dziękuję za każdy pozostawiony przez Was znak że byliście ❤

Bułeczki z czarnuszką, pasztet warzywny i inne smakołyki

Obiecałam Wam kilka przepisów które ostatnio testowałam w kuchni więc dodaję

Główną inspiracją były książki kucharskie które mam, np Kipi Kasza, czy Lawendowy dom, a także chęć poeksperymentowania z czymś trochę innym. Dlatego powstały gołąbki z kaszą gryczaną, pasztet warzywny głównie na bazie czerwonej soczewicy i bułeczki kukurydziano orkiszowe z czarnuszką i sezamem.

Gołąbki robiłam na bazie przepisu z Kipi kasza, nie były w wersji vege bo moje dzieci zdecydowanie wolą z mięsem. Ale mięso mielone na miejscu przy mnie w sklepie eko z mięsa z szynki 🙂

Sos robiłam sama z pomidorów malinowych, cebulki, czosnku z ziołami i śmietaną.

OStatecznie moje dzieci stwierdziły że kapusta blleee więc obrałam im gołąbki i jadły sam farsz z sosem i do tego ziemniaczki. A kapustę zjadłam ja 😉

IMG_7819_do postu_small IMG_7818_do postu_small IMG_7817_do postu_small IMG_7822_do postu_small

Polecam też ugotowanie na zapas bulionu warzywnego- warzywa marchew, por, seler, pietruszka, cebula wraz z łupiną, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz w ziarnach, łyżeczka sosu sojowego i sól morska i gotujemy ok 3-4 h na wolnym ogniu. Potem zamrozić w woreczkach lub pudełkach. I do wszelkich zup, sosów jak znalazł

IMG_7812_do postu_small IMG_7814_do postu new_small IMG_7815_do postu_small IMG_7843_do postu_small

Co jeszcze robiłam bułeczki z czarnuszką i sezamem. Bazując na przepisie z książki Lawendowy dom. Przepis tutaj 

Mi bardzo smakują, moje dzieci mówią że trochę twarde, pewnie mogły dłużej wyrosnąć, albo na przyszłosć będę piekła z miską wody.

IMG_7841_do postu_small IMG_7842_small IMG_7846_do postu_small

No i na koniec pasztet warzywny. W smaku trochę orientalny..ZModyfikowałam trochę przepis oryginalny bo dodałam trochę cukinii pokrojonej w kostkę i na koniec wszystko zmiksowałam przed pieczeniem w piekarniku żeby nie było kawałków

IMG_7824_do postu_small IMG_7825_do postu_small IMG_7831_do fb_small IMG_7832_do postu_small IMG_7834_do postu_small IMG_7828_do postu_small IMG_7838_do postu_small IMG_7839_small

To tyle przepisów i smakołyków, ja do pracy ostatnio brałam na 2 śniadanie bułeczki z pasztetem.

Udanych smakołyków jeśli też będziecie je testować

U nas jesień, jesień..czas przeziębień, chłopiec leczy chorą nogę, już jest lepiej ale jeszcze gorzej mu się chodzi.

Poza tym mnóstwo pracy, budzik rano 5.30-5.45 żeby zdążyć dzieci zawieźć do szkoły, przedszkola, do pracy. Wieczorami przygotowywanie się do zajęć, wykładów, czasami jakieś szycie. Zdecydowanie za mało czasu dla siebie..Ale miejmy nadzieję że coś się zmieni z czasem.

Ściskam Was cieplutko!

Naturalne metody na przeziębienie, jesiennie

Przyszła jesień, na razie trudno się przyzwyczaić że słońce za oknem nie oznacza że można lecieć w cienkim sweterku tylko trzeba się ubierać na cebulkę i potem najwyżej w ciągu dnia rozbierać.

No i te zmiany temperatur pewnie oraz trochę stresy ostatnio i przemęczenie skumulowały się i siekło mnie, katar mega, zasmarkanych chusteczek chyba ze 100, teraz schodzenie w dół i kaszel. Więc nic tylko trzeba sięgnąć po metody naturalne bo przecież nie będę faszerować się lekami zwłaszcza przy mojej chorej wątrobie itp.

I co polecamy:-) Bo powiem że rzeczywiście działa i czuję się coraz lepiej.

  1. Miód z imbirem i cytryną, który dodajemy do herbaty, lub pijemy po prostu z ciepłą wodą. Miód podgrzewamy trochę w garnku jeśli jest twardy i zbity, cytrynę sparzamy wrzątkiem i kroimy skórkę (obkrawamy), imbir obieramy ucieramy na tarce. Wszystko razem mieszkamy najlepiej w słoiku, zamykamy i mamy domowy specyfik.
  2. Herbata z majeranku z miodem – majeranek najlepiej taki z babcinej działki albo sprawdzonego źródła wkładamy do sitka jak do parzenia herbaty ja wzięłam czubatą łyżkę i zaparzamy jak byśmy robili herbatkę. Parzymy kilka minut i dodajemy łyżkę miodu, można też cytryny. Bardzo dobra i podobna lecznicza
  3. Syrop z selera – Duży seler obrać wydrążyć środek, dodać do środka cukier (ja dałam brązowy), odstawić na kilka godzin, aż cukier wejdzie w reakcję i utworzy się płynny syrop, syrop wybieramy łyżeczką i pijemy. Selera odstawiamy żeby znów nam produkował syrop (ja przykryłam folią spożywczą). . Podobnie robi się też syrop z cebuli 🙂 Na kaszel bardzo dobre

Tych różnych specyfików jest jeszcze wiele wiele więcej na przykład na stronie poradnika zdrowie 

IMG_7787_do postu_small IMG_7790_do postu_small IMG_7792_do postu_small IMG_7793_do postu_small IMG_7796_do postu_small IMG_7794_small

a w związku z jesienią tym że jeszcze śniegiem nie zasypało balkonu (mam nadzieję że jak najdłużej tak zostanie, bo śnieg toleruję jak jestem na nartach, ewentualnie jakiś wolny dzień weekendowy żeby z dziećmi skoczyć na sanki) , na balkonie obowiązkowo wrzos, który uwielbiam i w tym roku jest u mnie tylko na balkonie, wcześniej miałam go w domu, ale źle się u mnie czuł.

IMG_7799_small IMG_7803_small

Skoro jesień to koniecznie kasztany my już mamy cały kosz i przy okazji coś będziemy z dziećmi tworzyć, na razie robią za dekorację .

IMG_7806_small IMG_7807_small

Skoro jesień trzeba czapki odkopać, u nas się okazało że chłopiec pogubił, za małe są itp. Więc rozpoczęłam szycie na razie powstały dwie, ale w planach kolejne nie tylko już dla moich dzieci, ale i na zamówienia dla innych 🙂

20151001_173004_small 20151001_173010_small 20151001_173050_small

Skoro jesień i chandra czasami nachodzi albo gorszy dzień koniecznie trzeba sobie znaleźć miłe zajęcie. Można robić w domu własne zabiegi kosmetyczne, mezoterapią, jonoterapię itp ja swój osobisty przyrząd mam i działam od czasu do czasu. Wykorzystuję go również żeby dzieciom wybielać ślady które im zostały po półpaścu czy blizny.

Można też znaleźć sobie fajne hobby, zajęcie. Mnie dopadło dzierganie, co prawda teraz czasu brak bo uczelnia się zaczęła, mam dużo zajęć ze studentami, i jeszcze mnóstwo zleceń, tłumaczeń itp i doba za krótka na wszystko. Ale zasada jest taka im się ma więcej na głowie, tym logistycznie lepiej się wszystko ogarnie. A jeszcze jak mąż cały tydzień w delegacji to łoooo ile można zrobić każdego dnia 🙂

20151001_180943_do postu_small 20151001_181002_do postu_small 12043032_727790070699158_4812928027725066908_n 12046963_727790377365794_1483427612342640061_n 12049327_729884187156413_936350018944666933_n IMG_7804_small

U mnie w planach dwa kolejne koszyczki/pojemniki i duży dywan na który zamówiłam worek wielki szarego sznurka 🙂

No i oczywiście w te jesienne dni koniecznie trzeba gotować, pichcić smakołyki. Ja inspiruję się różnymi książkami, blogami. Jutro ponieważ dzień luźniejszy w planach pasztet warzywny, domowe frytki i gołąbki z kaszą i bułeczki własnej roboty z czarnuszką, przepisy pokażę Wam przy okazji na blogu.

IMG_7808_small

Ściskam! i dziękuję że wpadacie czasami 🙂 i znak w postaci komentarza zostawiacie ❤