wakacje, wakacje soon

Wakacje, wakacje niedługo..to znaczy takie że pakujemy walizki i lecimy. W zeszłym roku całe wakacje siedzieliśmy w domu bo leczyłam się, zatrzyki brałam i na nic sił nie miałam..Więc w tym roku pora to nadrobić.

Dlatego w czwartek kierunek Oslo_Norwegia. Zwalamy się na głowę mojej siostrze i mam nadzieję że to przeżyję 😉

W sumie od jakiegoś czasu już mamy bardzo dobrze śpimy do 8-9, budzik rano nie dzwoni, przeciągamy się leniwie

w pidżamach robimy bransoletki z gumek, kolorujemy, przeglądamy książki, odwiedzamy znajomych, lenistwo takie nas ogarnęło że wiele spraw czeka, a kompletnie nic nam się nie chce robić. Więc trzeba będzie nadrobić w sierpniu..pomalować ściany które czekają na odświeżenie, przybić kółko które odleciało, przejrzeć szafy i to co niepotrzebne wyrzucić, uszyć trochę nowych rzeczy dla nas i także do sklepiku na dawanda, dokończyć zaległe zlecenie którego termin już coraz bliżej we wrześniu..

Teraz tak się oderwaliśmy od codziennych obowiązków, prac, że jedynie czasami coś mieszamy, dodajemy składniki i powstaje coś pysznego słodkiego.

A teraz już myślami jesteśmy na wakacjach. I  co na wyjazd..coś do czytania, coś do zabawy, do ubrania, jedzenia ..i oczywiście aparat do robienia zdjęć i można jechać 🙂 ❤

20150720_164614_do postu_small IMG_6510_small IMG_20150720_095149_do postu_small IMG_6515_small 20150717_202925_do postu_small 20150717_113253_do postu_small 20150718_104737_do postu_small 20150713_182226_do postu_small 20150713_182220_do postu_small IMG_6524_do postu_small IMG_20150719_175910_do postu_small IMG_6529_do postu_small

A w sierpniu planujemy jeszcze jakiś wyjazd może nad morze, może Warszawa, Kraków, Wrocław miejsce znajdziemy może na booking a może w innym miejscu np dosyć fajne pokoje znalazłam na http://kwaterydlafirm.pl/kwatery/kwatery-wroclaw, może inne piękne miasto…zobaczymy..

Chłopiec będzie na swoim pierwszym obozie ze szkoły, A my z dziewczynką coś pomyślimy, żeby jej się nudziło, ani się obejrzymy i przyjdzie wrzesień, szkoła, przedszkole i znów codzienny pęd. Póki co mamy dobrze..wiem
Jesienią mam nadzieję odwiedzić pewną Kasię w Londynie 🙂

Wam też życzymy super wyjazdów, wakacji, podładowania akumulatorów, chwil tylko dla siebie z dala od pracy, telefonów, maili..

No i pamiętajcie przytulajcie się dużo i mówcie sobie często kocham, wtedy naprawdę każdy dzień jest wspanialszy, sprawdzone 😉

Czasami warto

Mija dniem za dniem, wydaje nam się że codzienność nas przytłacza, że monotonia zabiera tlen, energię do życia
I wtedy czasami robimy coś szalonego, nie do końca przemyślanego
Niektórym się może wydawać po co, szaleństwo takie
Czasami warto – dobrze jest pokonać strach, lęk, granice które sobie wyznaczamy po to żeby sprawdzić siebie, innych,
dowiedzieć się czegoś więcej nie tylko o nas ale i o tym co nas otacza..
Może okazać się, że wszystko nabierze innych barw, kolorów, zapachów, że odkryjemy u siebie gdzieś głęboko uczucia o których istnieniu powoli zapominaliśmy lub które zarosły grubą warstwą trosk, zmęczenia, smutku
Ale na szczęście nie znikły i wciąż są!
Czasami dobrze usiąść spojrzeć w słońce i nie myśleć o niczym, wyciszyć się, ukradkiem złapać promyk w oku bliskiej osoby, dotyk, muśnięcie delikatne niby nie wyczuwalne, a jednak tak ważne
Czasami trzeba zapomnieć o tym co nam w głowie od dawna siedzi, wyrzucić dziwne urazy, myśli ciemne i zacząć od nowa..
Naprawdę możemy odkryć siebie i innych
I nagle zwykła zwyczajność staje się inna, lepsza

Czy to lato, słońce..czy jakaś zmiana zachodzi w nas, nie wiadomo

IMG_6346_do postu_small IMG_6362_do postu_small IMG_6370_do postu_small IMG_6366_do postu_small IMG_6398_do postu_small IMG_6405_do postu_small IMG_6377_do postu_small

IMG_6501_do postu_small IMG_6498_do postu_small IMG_6493_do postu_small IMG_6489_do postu_small IMG_6469_do postu_small IMG_6453_do postu_small IMG_6417_do postu_small IMG_6447_do postu_small IMG_6496_do postu_small IMG_6508_do postu_small

Zdjęcia powyżej zrobione nad Maltą w Poznaniu. Jest tam mnóstwo atrakcji Park Linowy Pyrland, Kolejka górska, zjeżdżanie pontonami z Malta ski, trampoliny do skakania, rowerki do wypożyczenia dla całej rodziny, place zabaw, pyszne lody i inne jedzenie, mini golf itp…fajne miejsce na weekendowy wypad z rodziną, znajomymi 🙂

U nas choroby odeszły, jeździmy, spotykamy się, odpoczywamy…W przyszłym tygodniu lecimy na wakacje do Norwegii.

Dzień z Minionkami _kreatywnie z dziećmii

Dzień z Minionkami

Dziś pogoda się pogorszyła, minione dwa dni spędziliśmy poza domem nadrabiając dni kiedy dzieci chorowały i nie mogliśmy się nigdzie ruszać.

A dziś poza wypadem do sklepu większość czasu byliśmy w domu.

I powstało wiele Minionków.

Co potrzebowaliśmy: pudełka po jajkach z niespodzianką, samoprzylepne oczka, papier kolorowy samoprzylepny, pisaki, cytrynę, ołówek, kartki, balony białe, tatuaże z minionkami

I była super zabawa 🙂

IMG_6303_do postu_small IMG_6305_do postu_small IMG_6307_do postu_small IMG_6308_do postu_small IMG_6310_do postu_small IMG_6311_do postu_small IMG_6313_do postu_small IMG_6315_do postu_small IMG_6323_do postu_small IMG_6324_do postu_small IMG_6326_do postu_small IMG_6328_do postu_small IMG_6330_do postu_small

Film z Minionkami już widzieliśmy w zeszłym tygodniu. Różne opinie czytałam, ale moje dzieci były zachwycone. A że dzięki temu też im się uruchomiła wyobraźnia i teraz lubią zabawy kreatywne. Mój chłopiec stwierdził że musimy jeszcze zrobić pinatę minionkową i minionkowe mufinki 🙂

Jutro wybieramy się do parku linowego! I wszyscy będą się wspinać łącznie ze mną:-)

Pozdrawiamy Was ciepło i wpadajcie czasami jeszcze do nas.

Coś dla mamy

Czasami potrzebne są rzeczy mniejsze, większe tylko dla nas, które dla innych mogą być niepotrzebne, które są fanaberią, potrzebą chwili, drobnostką albo i nie

Dzień za dniem mija tak szybko, są chwile że rutyna dnia codziennego przytłacza, że ma się ochotę krzyczeć, ma się ochotę na zmianę, tęsknimy za czymś nowym, może szalonym, może całkiem nowym, a może czymś co kiedyś mieliśmy ale z dnia na dzień coraz bardziej się oddaliliśmy, utraciliśmy-  coś, kogoś..

Bo przecież tak niewiele trzeba żeby poczuć się szczęśliwym

maliny, soczyste czereśnie, kwiaty na stole, ciepłe rogaliki, kolorowe korale,

prezent od przyjaciela, ulubione lody, nowa sukienka, gazeta, pocałunek z ukradka,

uścisk małych rączek dzieci, kartka z pozdrowieniami, materiał w ulubiony wzór…

IMG_6296_do postu_small IMG_6295_do postu_small IMG_6288_do postu_small IMG_6287_do postu_small IMG_6282_do postu_small 20150706_124013_do postu_small IMG_6283_do postu_small 20150707_114609_do postu_small IMG_6267_do postu_small 20150707_115734_do postu_small 20150704_141205_do postu_small 20150706_155003_do postu_small IMG_6289_do postu_small IMG_6298_do postu_small IMG_6299_do postu_small IMG_6302_do postu_small

Moja nowa sukienka – http://www.sakolife.pl/ – planach szycie innych w tym stylu, materiał wydrukowany też czeka aż powstanie z niego fajna sukienka /tunika dla mamy na letnie dni

A jak Wasze drobne prezenty dla siebie? Rozpieszczacie siebie czasami? Mam nadzieję że inni Was rozpieszczają, bo jeśli się robi tylko samemu to nie jest to aż tak przyjemne:-)

Uściski dla Was ! I jak najwięcej cudownych chwil dla każdego z Was ❤

Zaczął się lipiec

Zaczął się lipiec skończył czerwiec

Odeszły przynajmniej chwilowo chmury za oknem, przyszło ciepło, słońce , upalne lato

Szkoda że niekoniecznie wkoło wszystko się układa i znów w bliskim otoczeniu czekają nas operacje, szpital i stresy.

Mieliśmy gości, czas szybko minął i za parę tygodni pod koniec lipca my lecimy do Norwegii na nasze rodzinne wakacje

Mam nadzieję że wszystko tak się ułoży, że nic nam tego nie zakłóci, że uda się i że odpoczniemy.

Chłopiec ma wakacje, świadectwo odebrane, czytając zachwycałam się oczywiście moim zdolnym synem, jaki zdolny, grzeczny i w ogóle cudowny ❤

Już niedługo druga klasa

Dziewczynka jeszcze czasami chodzi do przedszkola, ale nie śpieszymy się już rano, budzik nas wcześnie nie zrywa, śniadanko jemy w domu i docieramy później, przez minione miesiące dosyć było rannego wstawania, pośpiechu, nerwów, teraz najwyższa pora trochę wyluzować, odpocząć, zwolnić..

Poniżej kilka naszych zdjęć, momentów, część mało wyraźna bo pstrykana telefonem na szybko..

Niedługo będziemy malować, działać kreatywnie, będzie więcej czasu bo przecież ja też mam wakacje, w końcu takie są uroki nauczyciela akademickiego 😉

Oczywiście Wam się pochwalimy!

Ściskamy

20150626_100821_do postu_small 20150626_100835_do postu_small 20150625_222025_do postu_small 20150626_093752_small

20150627_111324_do postu_small 20150627_111745_do postu_small 20150627_111826_do postu_small 20150627_112846_do postu_small 20150627_112854_do postu_small 20150627_113308_do postu_small 20150630_165314_do postu_small IMG_6235_do postu_small

Wraz z pierwszym dniem lipca spełniłam moje jedno ze skrytych nigdy nie wyjawnianych nikomu marzeń, może trochę poszalałam..niektórzy łącznie z mężem powiedzą że nienormalna (dziś miałam słuchawkę rzuconą jak wspomniałam że tatuaż zrobiłam)..Ale przeżyję, bolało strasznie, teraz trzeba też jeszcze trochę pocierpieć, ale niedługo będzie idealny.

Za jakieś 2 tygodnie dojdzie ręka do siebie, a podobno całkiem taki jak ma być kolorystycznie itp będzie za 3 miesiące. Prawdziwe dzieło sztuki, stworzone przez Anię którą poznałam dzięki koleżance.

p.s. tatuaż sprawił że mieliśmy z mężem wiele rozmów, nawet łez, wspaniałego seksu..i można powiedzieć okazało się, że przez tą decyzję sprawiłam że wiele pytąń zrodziło się w głowie mojego męża, który stwierdził że czegoś mi w życiu brakuje i pewnie coś w tym jest..może jednak z czasem niektóre sprawy uda się uzdrowić, będziemy więcej rozmawiać i być bliżej siebie. Bo ostatnio naprawdę oddaliliśmy się od siebie…codzienność czasami przytłacza, dobrze jest jednak powiedzieć czego nam brakuje, teraz już to wiem.

Nie wszyscy akceptują moją decyzję wręcz potępiają. Mi też się pojawiły myśli a jak założę do pracy sukienkę na naramkach. Czas pokaże jak się wszystko ułoży..

20150702_094709_do postu_small

20150702_094714_do postu_small 20150702_094709_do postu_small

No a co teraz robimy szyszki malujemy, samoloty składamy, poziomki, czereśnie, maliny zajadamy, kompoty gotujemy, szorujemy mieszkanie, sklejamy, wycinamy, czytamy, lody zajadamy itp itd..

Upały idą straszne, więc trzeba będzie wymyślać zajęcia żeby przetrwać,

Dziś kupiliśmy torbę na kółkach głównie z przeznaczeniem na obóz Kuby, na który jedzie w sierpniu, mi by to do głowy nie przyszło, ale tak mnie prosił, błagał że zgodziłam się, jadą na 9 dni na obóz pełen wrażeń, jeszcze z kilkoma kolegami z klasy, mam nadzieję że to przeżyję bo on na pewno 🙂

IMG_6255_do postu_small IMG_6253_small IMG_6252_do postu_small IMG_6250_do postu_small IMG_6249_do postu_small IMG_6246_do postu_small IMG_6262_small IMG_6233_do postu_small IMG_6230_do postu_small

p.s. no i niestety dzieci chore złapały nie wiadomo gdzie półpaśca i leczymy się z tego paskudztwa. Wiatrak chodzi i nas chłodzi, gramy, malujemy i różne zabawy wymyślamy..

Dziękuję Wam za odwiedziny, każde słowo, komentarz 🙂