Zabytki kreatywnie z dziećmi_zakończenie 2 edycji Dziecka na warsztat

II edycja Dziecka na warsztat dobiegła końca, w porównaniu z pierwszą nie wszystkie warsztaty udało nam się zrealizować, mieliśmy w tym roku znacznie więcej pracy (to znaczy mama miała, dlatego czasu nie było na wspólne działania z dziećmi).

Temat przewodni ostatniego warsztatu były zabytki.

Nie wybraliśmy jednego kraju, tylko różne, na podstawie wydrukowanych kolorowanek poznaliśmy różne miejsca na świecie – wieżę Eiffla, Big Bena, Tower Bridge, Stonehenge, Most w Pizie, krzywą wieżę w Pizie, Pantheon, Koloseum itp. Sprawdzaliśmy gdzie są na mapie i potem kolorowali 🙂

IMG_6195_do postu_small IMG_6193_do postu_small IMG_6192_do postu_small IMG_6197_do postu_small IMG_6191_do postu_small IMG_6199_do postu_small 20150624_162337_do postu_small

IMG_6227_do postu_small IMG_6228_do postu_small

Z pewnego starego kartonu dzieci stworzyły swój zamek pomalowany na złoto, srebrno.

Pomysłodawcą był Kuba który karton wyniósł i zaangażowaliśmy do malowania również jego kolegę który nas odwiedził w ten dzień.

20150622_182229_do postu_small 20150622_182241_do postu_small 20150622_182304_do postu_small IMG_6194_do postu_small

 

Mamy również wspaniałą książeczkę o Zamkach i Pałacach w Europie

Był w nim kiedyś zamek do złożenia, moje dzieci złożyły go już jakiś czas temu ale zostało jeszcze mnóstwo kolorowanek i opisów różnych wspaniałych miejsc .

IMG_6218_do postu_small IMG_6219_do postu_small IMG_6220_do postu_small IMG_6222_do postu_small IMG_6223_do postu_small IMG_6224_do postu_small

 

A zabytki to przecież nie tylko budowle i różne miejsca to również rzeczy z duszą, ze wspomnieniami.

Na allegro kupiłam jakiś czas temu ciuchcię i razem z dziećmi szlifowaliśmy ją, malowaliśmy lakierem i była super zabawa:-)

Jeszcze musimy ją dopracować żeby wyglądała pięknie, ale częściowo już jest odnowiona

IMG_6201_do postu_small IMG_6202_do postu_small IMG_6203_small IMG_6204_do postu_small IMG_6214_do postu_small IMG_6216_do postu_small IMG_6217_do postu_small

 

I tyle się u nas działo:-) Planów oczywiście było znacznie więcej, ale przede wszystkim pogoda nie sprzyja ostatnio dużo pada jest zimno. Bo chciałam dzieci wziąść na wycieczki między innymi do Kórnika, Rogalina, miejsc w okolicach Poznania gdzie są zamki i piękne miejsca z historią, które sama często jako dziecko odwiedzałam razem z moimi dziadkami i rodzicami.

W Poznaniu można też iść do innych miejsc w centrum, lista zabytków w naszym mieście jest pokaźna, część dzieci znają ale jeszcze nie wszystkie. No ale też nie chodziło żeby chodzić i je wszystkie oglądać, bo nie byłoby to dla nich ciekawe a raczej męczące. Najlepiej połączyć zabawę z poznawaniem nowym miejsc, uczeniem się nowych rzeczy

Zajrzyjcie co słychać u innych mam ogólnie część z nich już dodała post część będzie 29 maja.

 

Przepisy wegańskie, nysa , syrenka i takie tam

Ostatnio trochę eksperymentowałam z przepisami wegańskimi. Trochę mnie do tego natchnęły książki, które jakiś czas temu zamówiłam na przykład Kipi Kasza autorstwa Pawła Łukasika i Grzegorza Targosza z mnóstwem ciekawych pomysłów na różne dania z kasz na słono, na słodko, kreatywnie. Do tego piękne zdjęcia..

U nas powstała tarta z kaszą manną, kalafiorem, cukinią, koperkiem.

Mhmm pyszna, choć moje dzieci marudziły że za dużo zielonego w środku. Więc może na przysżłość koperku mniej dam..:-)

Przepis macie na jednym z poniższych zdjęć z książki.

20150615_104320_do postu_SMALL 20150615_105112_do postu_small 20150615_105929_do postu_small

20150615_105940_small

20150615_111035_do postu_small 20150615_114732_small 20150615_121900_do postu_small

20150615_122835_do postu_small

Jako idealny dodatek do chleba zwłaszcza ciemnego można sobie zrobić pastę z pieczonej papryki i słonecznika. w minioną sobotę byliśmy z Kubą na urodzinach jego kolegi gdzie między innymi był na stole chleb z różnymi pastami własnej roboty. Między innymi z papryki.

Dlatego w poniedziałek sama taką zrobiłam. 3 papryki upiekłam w piekarniku 180 stopni około 25-30 minut. Potem zawinęłam w folię aluminiową i po około 15 minutach obrałam ze skórki i wyjęłam nasiona.

Słonecznik (około jedna czubata szklanka) zamoczony w wodzie leżał sobie około 3 h. Następnie papryka i słonecznik zmiksować razem na jednolitą masę. Doprawić 2 łyżkami oliwy, chili, solą morską, pieprzem ziołowym. I pyszna pasta na chleb gotowa. W lodówce może stać około 3 dni, Jeśli chcecie żeby była na dłużej po prostu zawekować.

20150615_174118_do postu_small 20150615_191842_do postu_small 20150615_191848_do postu_small 20150615_191851_do postu_small

No i jeszcze jeden przepis na pyszną zupę zieloną – z ciecierzycy i zielonego groszku.

Bazowałam na przepisie znalezionym tutaj na blogu raspberries and cream KLIK– oprócz ziemniaków dodałam jeszcze jednego batata i zupy nie miksowałam i na koniec dodałam trochę parmezanu startego doprawiając czosnkiem z pietruszką.

20150616_152752_do postu_small 20150616_162040_do postu_small 20150616_165330_small

To tak kulinarnie u nas w tym poście.

Pokażę Wam też super Nysę i Syrenę która do nas przyleciała. Wyszukałam je na allegro w autach modelach starych z PRL. Są teraz u chłopca w pokoju.

Oprócz tego w ramach ćwiczenia cierpliwości układaliśmy kulodromy i domino. Powiem Wam że nie ma nic lepszego na naukę cierpliwości jak układanie domina- myślałam że wyjdę z siebie jak po raz kolejny mi się przewaliło. Ale udało się 🙂

20150615_182136_do postu_small 20150615_182800_small 20150615_182311_do postu_small 20150615_182752Z_do postu_small

20150615_184606_do postu_small 20150615_184556_do postu_small 20150615_184611_do postu_small

I na koniec kilka zdjęć naszych jeszcze. Kolekcja magnesów na lodówkę

Moje ulubione dżinsy ze ściągaczami

Espadryle które kupiłam od Gosi przez Instagram

I moja mała śmieszka kochana w warkoczach uplecionych przez ciocię z przedszkola (w życiu bym nie wpadła że z jej włosków można zrobić taką boską fryzurę więc w wakacje szkolę się pleść warkocze 🙂

20150615_121933_do postu_small 20150616_162116_do postu_small 20150616_162123_do postu_small

20150615_165220_do postu_small 20150615_193155_do postu_small 20150615_193150_do postu_small 20150615_165404(0)_do postu_small

Tosia w ciągle jeszcze dobrej spódniczce Kids on the moon stwierdziła mama wiem że umiesz uszyj mi pięć takich samych.:-) I jeszcze mi uszyj spodenki od dresu i bluzę. I lalkę. Więc roboty mam co nie miara 😉

Ściskamy Was !

Jak Wasze letnie zaprawy, ja na razie dopiero mrożę truskawki a dżemy będę robić w piątek.

Niestety jesteśmy ograniczeni pojemnością szafek w domu i nie mogę zbyt poszaleć z zaprawami..

czerwiec owocowy, urodzinowy, malunkowy..

Nasz czerwiec jeszcze ciągle bardzo zapracowany. O czym świadczy między innymi ilość postów do tej pory na blogu.

Ale niedługo będzie lepiej bo już widać powoli na horyzoncie wolne, sesja się zbliża i koniec semestru i będziemy mogli odsapnąć. Póki co budzik mnie budzi ok 5.40 i potem w biegu pędzie.

W wolnych chwilach chodzimy na urodzinki, chłopiec ostatnio non stop gdzieś jest zapraszany, Wczoraj byliśmy na urodzinach piłkarskich, pogoda piękna zasiedzieliśmy się do nocy i było super:-)

Pokażemy Wam kilka inspiracji prezentowych. U nas ostatnio na topie różne rzeczy ze sklepu Tiger . Gdzie można znaleźć mnóstwo skarbów, piękne bloki, gry drewniane, wentylatorek w kształcie arbuza, ostrzytko robota, mini budzik.

Również ja nie mogłam się oprzeć żeby paru skarbów do domu nie kupić chociażby zmiotki i szufelki w truskawki i parasola truskawkowego ❤

IMG_6106_do postu_small

IMG_6182_do postu_small IMG_6188_do postu_small IMG_6181_do postu_small IMG_6140_do postu_small 20150607_191655_do postu_small IMG_6149_do postu_small

Wśród naszych inspiracji prezentowych również książeczki z wydawnictwa Nasza Księgarnia– origami, kolorowanki, czy Gdybym był dorosły. Wszystkie mają coś w sobie, pozwalają rozwinąć się kreatywnie, pośmiać i jak dla nas idealny prezent czy to dla chłopca czy dziewczynki.

IMG_6121_do postu_small IMG_6124_do postu_small IMG_6186_do postu_small

IMG_6126_do postu_small IMG_6127_do postu_small IMG_6131_do postu_small IMG_6133_do postu_small IMG_6135_do postu_small IMG_6154_do postu_small IMG_6157_do postu_small IMG_6168_do postu_small IMG_6164_do postu_small

Można też spróbować poszukać skarbów na allegro czy może w antykwariatach. Do nas ostatnio trafiła stara ciuchcia kupiona za około 20 zł na allegro i stary akordeon ciągle działający za 30 zł.

Prawda że cudne są ? 🙂

U mnie dzieci zachwycone zwłaszcza chłopiec, ciuchcię będziemy trochę odnawiać żeby zyskała nowe życie, a akordeon jest w idealnym stanie.

20150608_191743_do postu_small 20150608_191751_do postu_small 20150608_191822_do postu_small

IMG_6086_do postu_small IMG_6110_do postu_small

Można w ramach prezentu też samemu coś zrobić np lalkę 🙂

Ta na zdjęciach poniżej była akurat na specjalne zamówienie dla pewnej małej dziewczynki ( a w sumie to jej mamy)

20150612_090927_do postu_small 20150612_090935_do postu_small

SUper prezentem są też farby. Te co my kupiliśmy są farbami używanymi przez chłopca w Szkole Waldorfskiej. Kiedyś na zebraniu rodziców wychowawca chłopca pokazał nam jak malować na mokro. Bardzo mi się to spodobało, poza tym słyszałam opowieści od chłopca który też tym był zafascynowany.

Więc dowiedziałam się o pewnym sklepie Myszka Agatka. I to wlaśnie tam zamówiłam farby Stockmar. Na pierwszy rzut oka farby wydają się drogie ale są mega wydajne żeby nimi malować wystarczy wziąść troche wody i minimalną ilośc pigmentu – na początek można tylko dac tyle co weżmiemy na pędzel pigmentu i zresztą nawet to tak delikatnie. trzeba sprawdzic na kartce moc farby. nie może być zbyt intensywna. Co do ilości to naprawdę mało potrzeba nawet już tej rozrobionej. Wystarczy że dzieci dostaną po prostu rozrobioną farbę na zakrętkę od słoika i to oczywiście nie pełną.  Pigment jest bezterminowy, a jedyne co może mu się stać to może wyschnąc, ale to po wielu latach.

Natomiast rozrobiona farba z woda psuje się jeżeli nie malujemy bardzo czesto. nawet gdy robimy to raz na tydzień warto na wszelki wypadek dbac o farby. Aby temu zapobiec można (do resztek, które zostawiamy na nastepne malowanie)

  • rozrabiać w przegotowanej wodzie (ewentualnie destylowanej lub nawet utlenionej, ale to już  chyba lekka przesada) i resztki przechowywac w lodówce w słoiczku
  • zostawić resztki nie zakręcone – aby farba wyschła – potem po dodaniu wody znów można malować.

Żeby malować na mokro- potrzebne są – kartki papieru, miska z wodą, gąbka, słoiczki z wodą i na rozrobioną farbę.

Maluje się na mokrej kartce mocno rozcieńczonymi farbami Stockmar. Kartkę moczymy zanurzając w wodzie lub przecierając mokrą gąbką. Mokrą kartkę trzeba równo rozłożyć i mocno przycisnąć do podkładki. My używaliśmy desek sosnowych (półek zwykłych z leroy)

Więcej prac możecie zobaczyć tutaj

U nas na razie zaczeliśmy z jednym/dwoma kolorami

IMG_6074_do postu_small IMG_6094_do postu_small IMG_6096_do postu_small IMG_6101_do postu_small IMG_6104_do postu_small

IMG_6171_do postu_small

U nas farbki były trochę za mało rozcieńczone, ale kartka za sucha musimy jeszcze poćwiczyć malowanie na mokro żeby farbki bardziej same się rozlewały na kartce i żyły własnym życiem.

A w ramach malowania akwarelami innymi wieczorem odstresowałam się malując kwiatki

20150612_213030_do postu_small

A poniżej jeszcze kilka naszych kadrów:-)

Ściskamy Was !!

I wpadajcie jeszcze od czasu, komentujcie bo uwielbiamy Wasze odwiedziny i komentarze. Dziękuję !

20150601_094216_do postu_small 20150604_113648_do postu_small 20150604_115844_do postu_small 20150604_122814_do postu_small 20150604_123031_do postu_small 20150604_123040_do postu_small 20150605_222807_do postu_small 20150606_115739_do postu_small 20150612_173954_do postu_small IMG_6077_do postu_small IMG_6081_do postu_small

Buziaki!!! 🙂