Tobi..czytamy czytamy..


Mam w domu małego chłopca, który jeszcze sam na tyle nie czyta żeby pochłaniać tomy książek

Chociaż pewnie niedługo, nawet sama nie zauważę, że się to zmieni.

Póki co czytamy wspólnie. A,  że ja też to uwielbiam i od dziecka uwielbiałam nie mam z tym problemu

Chociaż spotkałam się z pewnymi komentarzami moich znajomych, że nie czytają książek swoim dzieciom bo można dostać zadyszki i że najlepsze są audiobooki. Szczerze przyznam, że z wrażenia zaniemówiłam po takim tekście 🙂

Ja jednak jestem tradycjonalistką i dla mnie doskonałą formą spędzenia czasu razem jest wspólne czytanie. Ostatnio czytamy kilka książek równocześnie, zależnie od nastroju danego wieczoru wybieramy dany tytuł.

Są też dni kiedy nie czytamy nic bo mama pada na twarz, w planach ma jeszcze pracę przy komputerze, następnego dnia budzik o 6..

Jedną z  książek która ostatnio nam towarzyszyła wieczorami była seria o chłopcu Tobi.

Mamy jej dwa tomy: Tobi i Tobi Oczy Eliszy

IMG_5641_do postu_small

IMG_5643_do postu_small

IMG_5644_do postu_small

 

” Tobie ma dwanaście lat, półtora milimetra wzrostu i mieszka na… Drzewie. Tak potężnym, że wędrówka od jego korzeni do liści w koronie zajmuje zamieszkującym je maleńkim istotom długie miesiące. Mieszkańcy żyją w dziuplach i szczelinach na gałęziach, jeżdżą na oswojonych mrówkach, wykorzystują do pracy ogromne chrząszcze”

Taki opis na okładce książki sprawił, że książka od razu mnie zainteresowała i stwierdziłam że powinna to być doskonała pozycja do poduszki na wieczorne wspólne czytania dla mnie i moich dzieci.

Drzewo na którym żyje Tobi wraz ze swoimi rodzicami jest niczym planeta – podobna naszej Ziemi, bo posiada coś na kształt różnych stref klimatycznych, zawiera w sobie surowce, które można pozyskiwać oraz jest domem dla przeróżnych stworzeń. Istnieje nawet teoria jakoby gdzieś istniały również inne drzewa, na których występuje życie, ale nikt tego jeszcze nie udowodnił.

Tobi Lolness żyje wraz ze swoimi rodzicami Simem i Maią, oraz resztą ludu na potężnym dębie. Ma zaledwie parę milimetrów wzrostu, jak każdy z ludzi i nie wie nic o świecie, który rozpościera się poza Drzewem. Wraz ze swym najlepszym przyjacielem Leo Blu tworzy nierozłączną parę. Ojciec Tobiego jest uczonym, naukowcem. Razem tworzą poważaną rodzinę i mieszkają w Górnych Gałęziach.

Tobi musi opuścić przyjaciela i znany sobie świat, ale za to w Dolnych Gałęziach poznaje Eliszę, wspaniałą dziewczynę, z którą od razu się zaprzyjaźnia.

Jak dla mnie to książka nie tylko dla dzieci, również doskonała lektura dla dorosłych

Z drugim dnem. Pokazująca porównanie życia na drzewie do czasów obecnych.

Fabuła wciąga nas w świat drzewa, ale to nie akcja dyktuje treść, lecz głębsza refleksja nad motywami ludzkich zachowań staje się centralnym punktem opowieści.

Dlatego poznając bohaterów, poznajemy tak naprawdę samych siebie.

W książce znajdujemy zarówno bardzo złe charaktery jak i dobre. Akcja szybko się toczy i dostarcza mnóstwo wrażeń tym mniejszym jak i większym czytelnikom.

Na nas wywarła ogromne wrażenie i tak naprawdę 2 tom spodobał nam się jeszcze bardziej. Byliśmy już emocjonalnie bardziej związani z bohaterami książki.

IMG_5645_do postu_small

IMG_5646_do postu_small

IMG_5647_do postu_small

IMG_5648_do postu_small

IMG_5650_do postu_small

IMG_5651_do postu_small

 

W drugiej części Tobi powraca do krainy drzewa, by uratować swoją ukochaną Eliszę i odnaleźć rodziców, których wciąż więzi okrutny Joe Mitch. Drzewo nie wygląda jak dawniej… Niszczone przez robotników zaczyna usychać… Przyjaciele Tobiego ukrywają się lub muszą pracować dla nowych władców.

IMG_5653_do postu2_small

IMG_5654_do postu2_small

 

Jak dla nas naprawdę porywająca baśń dla dzieci

Polecamy!

Książka została przetłumaczona już na 29 języków i nagrodzona prestiżową nagrodą Prix Saint – Exupery w 2006 roku dla najlepszej powieści dla młodych czytelników.
Timothee de Fombelle „Tobi”, „Tobi, Oczy Eliszy”, Znak Emotikon.
Można ją kupić TUTAJ i TUTAJ.
Przy czy w wydawnictwie Znak jest super promocja jeszcze lepsza niż w czytam.pl
I czytajcie wspólnie z dziećmi !
Ja widzę po moich dzieciach jak to uwielbiają, jak im się wzbogaca słownictwo i wyobraźnia..
Słyszę potem wiele różnych historii. Tosia opowiada historie, bajki swoim maskotkom, wymyśla słowa wierszyków, piosenek.
Kuba w szkole ma też opowiadane różne baśnie przez wychowawcę, na bazie których jest przekazywanych wiele treści, dających dzieciom do myślenia, pozwalających im się skupić, potem rysują, liczą, obrazują baśń już sami.
Potem też sam opowiada nam różne historie…
Na koniec posyłamy Wam uśmiech od dziewczynki!!
Już jutro post o naszym domu świątecznym. Ściskamy !
IMG_5659_do postu_small

Tutaj możesz dodać komentarz :-)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s