Brat i siostra


Rodzeństwo. Starszy brat, młodsza siostra.

On starszy, a co za tym idzie bardziej rozważny, umiejący przetłumaczyć, spokojniejszy

Ona młodsza, cały dzień biegająca, mówiąca, wulkan energii, ale też energia ją czasami rozpiera i trudniej pewne rzeczy przetłumaczyć, bo upór większy. I to nie tylko kwestia wieku, po prostu charakteru.

Dziewczynka częściej go przytula, ale też kuksańca potrafi dać bo coś nie po jej myśli i trudno jej zapanować nad złością.

Czasami potrafią w zgodzie się bawić i dzieci nie ma

Czasami krzyki, kłótnie i każde chce na swoim postawić, drugie nie ustępuję i wtedy każde woli samo się bawić, lub trudne rozmowy trzeba prowadzić ” Co się stało?” „Kto co komu zrobił” „A dlaczego?” „A ustąpcie proszę, nie denerwujcie się, nie kłóćcie itp itd…”

Ale tak naprawdę jedno już sobie bez drugiego nie wyobraża życia.

Przynajmniej mam taką nadzieję i gdzieś tam w głębi serca widzę, czuję..

Gdy z jednym jestem w sklepie i kupujemy jogurt, soczek, zwłaszcza dziewczynka zawsze pamięta o bracie. I przypomina: A dla Kubusia? też musimy kupić. I potem cała dumna do domu przynosi i bratu wręcza.

Jest pomoc wzajemna, w sprzątaniu, w poszukiwaniach ulubionej zabawki, drobne gesty, czyny, świadczące o tym, że jedno o drugim myśli, pamięta.

Czasami zastanawiam się co zrobić żeby pomimo pewnych różnic zdań, upływu lat, nie utracili dobrego kontaktu, czuli potrzebę rozmów, bliskości, byli przyjaciółmi.

Żeby złość nad którą teraz czasami trudno im zapanować, co jednak jest normalne w tym wieku, nie została z nimi w późniejszym wieku.

Bo przecież nie zawsze się dobrze układa, czasami brat i siostra, a nie czują potrzeby rozmów, nie pamiętają o sobie, nie chcą kontaktować się.

Nie ma czułości, nie ma ma telefonu na urodziny, prezentu na święta, nie ma wsparcia wtedy gdy coś się złego dzieje, nie ma ich przy sobie w momentach ważnych, w chwilach które tak naprawdę zostają w pamięci na wiele lat, w chwilach gdy potrzebujemy bliskich osób koło siebie.

Z drugiej strony też rodzeństwa bardzo bliskie sobie, przyjaciele, na dobre i na złe.

ksiazki_podusia sowa_Kuba_29.0414

IMG_5452 do postu_small

zdjęcie : Mimi photography

zdjęcie : Mimi photography

IMG_5441 do postu_small

IMG_2363 OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_5465 do postu_small

IMG_5461 do postu_small

IMG_5472 do postu_small

Tosia _napis

dzieci2

ciasta_dzieci_babcia_23.0611

IMG_5080 do postu_small

W gazecie „Gaga” artykuł – Siostry i bracia

Ja nie chcę brata. Ja chcę konia” – krzyczał mały Jaś gdy dowiedział się że będzie miał rodzeństwo (…) 8-letnia Basia na widok nowonarodzonej siostrzyczki zapytała: Kiedy możemy ją oddać?”
” Niewielka różnica wieku, wspólnota doświadczeń i dużo czasu spędzonego razem to może być sposób na budowanie bliskości. Nie zawsze jednak sie sprawdza. (…)
Relacje między ludźmi są żywe i emocjonalne, kiedy są „o czymś”. To, co angażuje, to wspólne doświadczenia, projekty, zabawy, tematy. Fundamentu emocjonalnej bliskości między rodzeństwem trzeba szukać głębiej.
Dla dzieci najważniejszym wzorcem jest relacja między rodzicami.  
Drugim filarem dobrych relacji między rodzeństwem jest porządek w rodzinie. Każdy ma w niej unikatowe, właściwe dla siebie miejsce.
Dbając o dobry układ między naszymi dziećmi, dbamy o ich przyszłe związki z ludźmi. A chyba każdy rodzic marzy, by w przyszłości jego dzieci znalazły szczęście i spełnienie wśród bliskich. Im więcej mamy dla siebie akceptacji, rozumienia własnych potrzeb i granic, im bardziej jesteśmy w zgodzie z samym sobą, tym więcej tego mamy dla partnera, tym bliżej jesteśmy innych ludzi. „

Mam nadzieję, że za parę, parenaście lat będę mogła obserwować życie moich dzieci w zgodzie, będą mieć wspaniałych przyjaciół, będą spotykać osoby z otwartym sercem… I zawsze będą mogli liczyć na siebie.

IMG_5435 do postu_small

IMG_5437 do postu_small

IMG_5438 do postu_small

IMG_5439 do postu_small

IMG_5440 do postu_small

Ja mam siostrę bliźniaczkę. I wiem że zawsze jej pomogę gdy będzie mnie potrzebowała. I tak samo wiem że na nią mogę liczyć. Właśnie czekamy aż się znów zobaczymy.

A u Was jak relacje z rodzeństwem?

Może macie jakieś złote rady na konflikty między rodzeństwem, dziećmi. Z wielką chęcią poczytam, czegoś się nauczę.

Wspaniałego tygodnia Wam życzymy. U nas ferie

Dzieci wyzdrowiały, teraz tata się rozchorował i na L4 jest w domu. Póki co wszyscy z sobą jeszcze wytrzymujemy 😉

Ściskamy Was, zdrowia życzymy i oczywiście za każdy komentarz , odwiedziny dziękuję bo sprawiają mi one wiele radości .

4 thoughts on “Brat i siostra

  1. Dwóch braci i siostra…
    Trójka dzieci to już całkiem niezła gromadka, a co za tym idzie to głośniej, weselej, ale i kłótni więcej. Wcale nie było mi łatwo być najmłodszym dzieckiem i siostrą. Moja mama zawsze otwarcie mówi, że trzecie dziecko się już samo wychowuje, albo rodzeństwo pomaga… U nas różnica wieku nie była duża, więc moi bracia nie mogli mnie wychowywać (dzięki Bogu;-)) Czasem była „walka na noże” i kłótnia na „śmierć i życie:, ale zawsze wiedziałam, że gdyby ktokolwiek chciał mi zrobić coś złego, to moi bracia stali za mną murem! Dzięki Nim nauczyłam się szybciej wielu rzeczy, zarówno tych ze szkoły jak i „życia i do tej pory radzę sobie bez większego problemu… Dzięki Nim mam „klaustrofobię”, ale również dzięki Nim min. potrafię jeździć na łyżwach. Mam taką małą 6cio letnią dziewczynkę, która zawsze prosi mnie o jakąś historię z mojego dzieciństwa i nigdy w nich nie brakuje przygód związanych z moimi braćmi! A kłótnie, są naturalne i tak jak wspomniałaś, wynikają z różnicy charakterów i innego spojrzenia na świat, zarówno oczyma dzieci jak i dorosłych! I mimo, że nie dzwonimy do siebie codziennie, to każdy z nas wie, że jesteśmy i, że wszystko co dobre i co złe, nas łączy!
    Ściskam mocno i trzymam kciuki by więzi siostrzano-braterskie i siostrzano-siostrzane były zawsze z uczuciem, złości czy radości (chociaż chciało by się tylko radości), ale z uczuciem, nigdy OBOJĘTNE! Bo wtedy nie ma już czego ratować…
    p.s. A Dziewczynka dziś z radością przybiegła, przytuliła się i powiedziała, czy tęskniłam, bo ona chora była…:-)

    Lubię to

    • Starszy brat to było moje marzenie i zawsze koleżankom zazdrościłam jak miały:-)
      Najważniejsze że macie dobre relacje i wiecie że możecie na siebie liczyć. Dzięki temu życie jakby łatwiejsze.
      Dziewczynka cała na skrzydłach biegła do przedszkola a tym bardziej jest happy jak wie że ty jesteś od rana 🙂
      Uściski!!

      Lubię to

  2. Mam trójkę rodzeństwa. Wszyscy starsi,dużo starsi. Stąd też jak byłam mała nie było wspólnych zabaw i wojen. Oni mnie wychowali. Im zawdzięczam bardzo wiele. To moja siostra biegała na moje wywiadówki, a brat ukształtował mój gust muzyczny. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby ich nie być i mam nadzieję, że oni mówią o mnie to samo chociaż dawałam im w kość często 😉
    Rodzeństwo to siła. To moc. I największym moim marzeniem jest to, aby moje dziecko też kiedyś poczuło co to jest ta więź, która tworzy się miedzy rodzeństwem.

    Lubię to

    • Nie wiedziałam że masz tyle rodzeństwa! Jako najmłodszy szkrab na pewno dawałaś im czasami w kość, ale też byłaś i pewnie jesteś oczkiem w głowie 😉
      Z całego serca życzę Ci by Twoja Po też kiedyś miała kogoś..Uściski i buziaki!

      Lubię to

Tutaj możesz dodać komentarz :-)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s