Czasami wariatka…tak mi się zebrało


Tak jak każdy z Was mam marzenia, czasami nie mówię o nich głośno, czasami coś powiem, część z nich się spełnia , część nie. Czyli wszystko w normie

Czasami wydaje mi się że ciężko, następnego dnia na skrzydłach latam

Trochę ze mnie wariatka.

Kiedyś trochę więcej o sobie pisałam tutaj,  tutaj i tutaj 

Niektórzy uważają że lepiej za bardzo się nie uzewnętrzniać

Lepiej polecać książeczki, pokazywać zmiany w domu, nową kanapę, kwiaty na parapecie, przepis na pyszny sernik no i ewentualnie zakupy jakieś.

Niektóre blogi głównie o szyciu, inne gotowaniu, w innych codzienność w piękne słowa ujęta.

W niektórych cudowne zdjęcia ,  do przeglądania, zachwycania się. Drobiazgi, piękno, pastelowe  dodatki, drewniane skrzynie, wiklinowe serca.. Rustykalne, skandynawskie, shabby chic, prowansalskie.

Inne pokazują różne zakątki świata, opisują fascynujące historie i przeżycia.

Są lepsze, gorsze, są takie do których wracam, zaglądam jak tylko czas znajdę

A jaki właściwie jest mój blog?

Pojęcia nie mam jak to w słowa ująć.

Trochę o dzieciach i o tym co tworzymy, trochę o szyciu moim, trochę o gotowaniu, pomysłach na zmiany w domu, dekoracjach, czasami parę słów sklecę czasami bardziej od serca o tym co mnie trapi. Czyli ogólny misz masz..lifestyle czy parenting , pojęcia nie mam jak to nazwać

Ostatnio coraz większe wątpliwości mam czy ktoś tu jeszcze zagląda.

I czy to moje pisanie i posty mają sens.

Czego mi brakuje. Pewnie komentarzy Waszych które kiedyś były częściej , więcej i dzięki temu czułam że mnie czytacie

Tak już pokochałam tego bloga, że w pewnym sensie motywuje mnie do działania, tworzenia, robienia pewnych rzeczy.

Nie wyobrażam sobie że miałby zniknąć..(chociaż to akurat łatwe jedno klik i nie ma, pustka, tylko katalogi ze zdjęciami na dysku zostaną)

Z  dziećmi tworzymy, nowe książeczki czytamy,  malujemy, wyklejamy, nowych przepisów szukam, próbuję, pichcę, ściany w domu maluję, odnawiam meble, przerabiam, skrzynkę zamieniam w półkę i wiele innych spraw codziennych i od święta, które potem Wam pokazuję,

zdjęcia robię, słowa przez głowę przebiegają gdy w kolejce do kasy stoję, czy samochodem jadę. Zasypiając pojawiają się pomysły, na działanie, zmiany, stworzenie czegoś

starą szafkę w kuchenkę dla dzieci przemieniam

szyję nowe pokrowce na krzesła, nową poduchę, sweter przerobiam na poduchę, lalkę szyję i z pokłutymi palcami idę spać

A czasami po prostu siadam z kubkiem herbaty i miską słonecznika i parę słów, zdań piszę.

Czasami uśmiech na twarzy, czasami wzruszenie bo tematy różne poruszam.

Przy okazji na inne ulubione  blogi zaglądam, czuję się jak trochę Wasz gość, podpatruję co u Was słychać, czy odpoczywacie, co tworzycie, czy pokoik dziecięcy urządzacie, czy może nowe plany macie…

W tym świecie bratnie dusze, niektóre osoby z którymi się widziałam, inne znam tylko wirtualnie, ale bliskie mi są, bo czuję przez posty i ich słowa, że nadajemy na podobnych falach, że się rozumiemy.

Nie będę ich teraz tutaj wymieniać doskonale wiedzą, że ich mam na myśli, niektóre tu z Polski, inne zagranicą mieszkają..

Więc pomimo, że mi ostatnio trochę smutno, że Was tu mało.

Póki co zostaję, skrobnę kilka słów od czasu do czasu, z dziećmi coś stworzę.

A na koniec  z innej bajki pokaże Wam jeszcze jak własną mapę skarbów stworzyć 🙂

Potrzebujemy:

Kartkę papieru najlepiej bloku rysunkowego większego formatu, herbata zwykła zaparzona w miseczce, kawałek gąbeczki, farbka brązowa lub pisak, czarny cieńkopis lub pióro, troszkę wyobraźni

Kartkę strzępimy brzegi, nasączamy gąbkę herbatą (nie za mocno), pokrywamy kartkę papieru 2 razy. My suszyliśmy suszarką żeby było szybciej.

Potem brzegi pomalować na brązowo

I stworzyć własną mapę skarbów, z mapą. U nas były wieloryby i statek i delfiny, wieloryb…

Zabawa super. Mapy zwinięte leżą u dzieci na półkach. Zawsze można je wziąść i ruszyć na poszukiwanie skarbów

zdjęcia kiepskiej jakości bo z telefonu który ostatnio nie chce współpracować 

20141227_135959_do postu small

20141227_140003 do postu_small

20141227_142106 do postu small

20141227_143630 do postu small

Dziękuję tym co jeszcze mnie odwiedzają za to że wpadliście. Mam nadzieję że udaje mi się Was czasami zaciekawić, zainspirować. Ściskam ciepło. Asia

15 thoughts on “Czasami wariatka…tak mi się zebrało

  1. oj tam Asiu, nigdzie nie idz 🙂 Lubie wpadac do Ciebie, zobaczyc co zrobilas, co upieklas i podziwiac, ze tyle energii masz. Musze sie koniecznie poprawic z komentowaniem, bo to mile jak ktos zostawi slad, nie tylko na fb, ale tez na blogu. Buziaki!

    Lubię to

  2. Asiu .
    Ja zawsze czytam Twojego bloga z zapartym tchem, czasami mam ochotę napisać komentarz ale jak kiedyś napisałam, że chciałabym być Twoim dzieckiem, bo tak wspaniale organizujesz zabawy dla własnych dzieci(nadal to podtrzymuję!) to póżniej już brak ważniejszych słów do napisania.
    Bardzo, ale to bardzo cenię Ciebie za ciepło, rodzinność i naturalny styl bycia i życia.
    Wiele czerpię inspiracji z Twojego bloga.Kulinarnie mi nie wychodzi, bo nie umiem za bardzo piec(ale sie staram), szyć nie potrafię(chyba, że ręcznie a i tak nieudolnie, ale też starania czynię).
    Najbardziej wychodzi mi naśladowanie i inspirowanie się Twoimi działaniami dekoracyjnym i.
    Na początek pochwalę się, że sama przytargałam do domu 3 duże(czytaj:olbrzymie) konary drzewne, które artystycznie ustawiłam w kącie mojego pokoju do pracy(stąd mąż mi ich nie wyniesie!) i tak je sobie podziwiam.Ilekroć na nie spojrzę, to przypominam sobie Twoje słowa, że każdy powinien mieć drzewo, albo przynajmniej gałąż.
    Mam, zastosowałam się i bardzo sobie chwalę.

    W chwilach zwątpienia, braku weny twórczej czy w przypadku innej niemocy, proszę pamiętaj, że jestem taka ja i wielu innych wiernych Tobie czytelników.

    Uściski serdeczne przesyłam.

    Lubię to

    • Po przeczytaniu Twojego komentarza aż mi się łezka zakręciła w oku. Bardzo Ci dziękuję i cieszę się że mogę inspirować do zmian. A z gałęziami super. 🙂 ściskam ciepło i pozdrawiam

      Lubię to

  3. Asiu ja też zawsze zaglądam! zawsze!
    Ciepła, miła, dobra z Ciebie osoba, więc jakbym miała tu nie wpadać? 🙂
    Jednak często przeglądam ulubione blogi na telefonie, a wiadomo jak z telefonu się pisze komentarze… więc po prostu nie zostawiam śladu po sobie 😦

    Polubione przez 1 osoba

  4. Pingback: Co czytamy..Łowcy skarbów i nie tylko | myhomeandheart

Tutaj możesz dodać komentarz :-)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s