Muzycznie kreatywnie…

Kolejny temat warsztatów Dziecka na warsztat jest muzyczny. Od początku wiedziałam że będzie u nas raczej kreatywnie niż muzycznie bo na ucho nadepnął mi słoń i słuchu kompletnie nie mam. Chociaż dzieci moje śpiewają i to chętnie, po domu chodzą piosenki z przedszkola wyśpiewują, kolędy znają lepiej niż ja. Przed sobą występy robią, a śpiewakiem zwłaszcza Tosia jest, która cały dzień chodzi i coś śpiewa..

Po rozmowach z dziećmi co mają ochotę robić, postanowiliśmy zrobić sami instrumenty muzyczne wybór padł na bębenek i gitarę.

Co nam było potrzebne:

-karton jeden niski prostokątny , drugi wyższy najlepiej jakby był okrągły my mieliśmy prostokątny.

– kolorowe papiery do ozdabiania ( my wkorzystaliśmy papiery kupione kiedyś w tchibo we wzorki i kalendarz z zeszłego roku)

– folia aluminiowa spożywcza

– drucik florystyczny

– klej na gorąco

– cieńka gumka z pasmanterii

– sznurek

– mazak do rysowania na gryfie gitary

– pałeczki drewniane (my mieliśmy z Piotra i Pawła pałeczki drewniane do jedzenia ryżu)

Bębenek zrobiliśmy z kartonika po szklance do zaparzania herbaty, górę odcieliśmy, owinęliśmy folią aluminiową, obwiązaliśmy drucikiem florystycznym, potem Kuba wycinał paseczki do obklejania bębęnka wkoło, ja przyklejałam je klejem na gorąco, obwiązaliśmy bębenek sznurkiem żeby można go zawiesić na szyi i gotowe 🙂

zdjecie 1

zdjecie 2

dziecko na warsztat_muzycznie_styczen 2014

dziecko na warsztat_muzycznie_styczen 20141

zdjecie 5

zdjecie 7

zdjecie 8

zdjecie 9

A gitarę zrobiliśmy z kartonu prostokątnego bardziej płaskiego, zamkniętego obklejonego taśmą, u góry nożem wycięłam dziurkę, potem z dziećmi wycinaliśmy i obklejaliśmy pudełko kolorowymi papierami, obwiązałam gumką żeby powstały struny. Potem wycięty gryf pisakiem razem z Kubą narysowaliśmy struny, przyklejony gorącym klejem i gitara gotowa. Moim dzieciom bardzo się instrumenty spodobały no i samo ich tworzenie. Chociaż głównie udzielał się Kuba, Tosia potem na gitarze grała najwięcej.

Patyczki od bębenka też przydają się do grania na gitarze.

zdjecie 10

zdjecie 11

zdjecie 12

zdjecie 13

zdjecie 14

W necie jest wiele jeszcze innych inspiracji odnośnie tworzenia instrumentów muzycznych z dziećmi..grzechotki to pewnie każdy robił, ja z dziećmi robiłam jakieś 3 lata temu z grochu wsypanego do pudełka po mleku i obklejonego kolorowym papierem i krepą.

Ciekawe pomysły znajdziecie na przykład tutaj (strona angielska ale fajne pomysły na stworzenie tamburynka, marakasów i innych  grzechotek, harfy). Kolejna strona tutaj – również mnóstwo fajnych pomysłów na bębenki, pałeczki do wybijania rytmu, tamburynki, kaskaniety a nawet całą orkiestrę). Oczywiście skarbnicą wiedzy jest również Pinterest i po wpisaniu Homemade Musical Instruments wyskakuje nam cała lista . Jest też dużo stron polskich odnośnie instrumentów muzycznych z papieru, z recyklingu robionych wspólnie z dziećmi np.

– ekodziecko

zabawkowicz 

sosrodzice 

Na pewno z częśći pomysłów jeszcze skorzystam na wspólne zabawy z dziećmi.

Na innych blogach biorących udział w Dziecku na warsztat na pewno dużo różnorodnych pomysłów i wpisów. Zajrzyjcie do nich.

Kret, wilki i kto do nas ostatnio trafił

Książeczki od kiedy byłam mała zawsze u mnie w domu były i teraz też nasza biblioteczka jest duża, wyprawa do księgarni dla mnie to jak dla innych zakupy na wyprzedażach czy wizyta w miejscu z którego nie chce mi się wychodzić, oglądam przeglądam i jak już tam trafię i fundusze mi pozwalają z kilkoma książkami wychodzę.

Tak też było tym razem..jest niedaleko mojej pracy mała klimatyczna księgarnia, w której same najwspanialsze książki, wydawnictwa Zakamarków, Dwie siostry, Ene Due RAbe i wielu wielu innych …

Tym razem wróciłam do domu z książkami:  Uff Nilsona, Eva Eriksson – Kret sam na scenie, Przemysława Wechterowicza – w Pogoni za życiem i Jak pokonać wilki? – Catherine Leblanc i Roland Garrigue. Poza tym z Bardzo prostym Abecadłem i 4 bazgroszytami 🙂

Powiem Wam więcej o Krecie i Wilkach bo te dwie książeczki już czytaliśmy i bardzo się moim dzieciom spodobały. Kubę urzekły wilki, które mają nie tylko zabawny tekst jak i świetne ilustracje. Skoro czytaliśmy ją 3 razy pod rząd to znaczy, że książeczka super:-)

IMG_1959

IMG_1960

IMG_1961

IMG_1962

IMG_1963

IMG_1965

IMG_1966

IMG_1967

IMG_1969

IMG_1970

IMG_1971

Prawda że fajne ilustracje? Wilk chudy, najeżony, wielki jak kulka, przestraszony..Morał z bajki taki, że nie ma co się bać żadnych idąc spać bo żadnych wilków czy innych potworów nie ma, poza tym możemy mnóstwo rzeczy zrobić żeby je przestraszyć. Tekstu nie należy brać zbyt dosłownie bo np autorzy sugerują żeby wilki wysłać do pokoju młodszej siostry bo jest smaczniejsza, lub rzucać w niego cukierkami żeby uciekł…Moje dziecko się z tego śmiało, ale na pytanie czy by tak zrobił stwierdził no coś ty mamo przecież takich wilków nie ma to tylko śmieszna książka:-)

Druga książeczka Kret sam na sam scenie to coś w sam raz dla nieśmiałych przedszkolaków, których zżera trema przed występami. W książeczce opisana historia chłopca, który miał wystąpić w przedstawieniu w przebraniu kreta, już na próbach czuł się bardzo zdenerwowany i przerażała go wizja wejścia na scenę przed publikę zapełnioną rodzicami, dziadkami i innymi widzami. W domu uwielbiał śpiewać i miał wiernego słuchacza swojego młodszego brata, który zaśmiewał się do rozpuku podczas jego występów i uważał go za najlepszego piosenkarza na świecie.

Gdy nadszedł dzień przedstawienia tytułowy Kret nie miał apetytu, szedł jak na skazanie na przedstawienie, potem schował się w szatni i chciał zapaść pod ziemię byle tylko nie wystąpić, ale przyszedł po niego młodszy brat i przekonał że to nie takie straszne, że on pójdzie z nim i że musi zaśpiewać bo przecież jest w tym świetny. No i okazało się że scena to jego drugi dom, że chciałby śpiewać kilka piosenek i że poszło mu wspaniale. Wzruszająca książeczka, pokazująca jak rodzeństwo może się nawzajem wspierać, podnosić na duchu i jak można wspólnie pokonywać lęki i problemy.

kret

20140123_175421

20140123_175429

20140123_175440

20140123_175450

20140123_175508

20140123_175522

20140123_175526

20140123_175546

20140123_175603

IMG_1958

Trzeciej książeczki jeszcze nie czytaliśmy z opisu wynika że główną bohaterką jest mała Jętką która ma jeden dzień żeby poznać Nowy Jork. Jej przewodniczką jest mucha i zaczynają szaleńczą podróż. Zawrotne tempo akcji, fascynujące miejsca, smak przygody i piękne, poetyckie, dowcipne ilustracje. Nie tylko dla najmłodszych. Mnie taki opis urzekł i sama książeczka jej wydanie więc przywędrowała za mną do domu…

Dla dzieci przywiozłam też Alfabet, karty z jednej strony literki z drugiej rysunki różnych zwierzaków, bardzo ładnie wydane, w kartoniku. Czytałam o nim i widziałam między innymi na stronie Zakładki.

IMG_1957

IMG_1956

IMG_1955

To tyle nowości w naszej biblioteczce.

A na koniec pokażę Wam jeszcze dwie lale które ostatnio szyłam. Mam zamówienia na kolejne podobne z czego bardzo się cieszę.

lala z torebka

lala z torebka 2

lala z torebka 3

lala4

lala 1

lallala3

Lale i wszystko co szyję ma już swoje metki bo doszły do mnie w tym tygodniu i pieczątki. Ci którzy zaglądają na fanpage już widzieli lale, metki, pieczątki. Czyli kolejny rok rozpoczął się intensywnie.  Mam nadzieję , że wiele będzie się działo..A już jutro kolejna edycja Dziecka na warsztat i będzie post muzyczny, chociaż u nas będzie raczej kreatywnie z dziećmi …

Dziękuję za każdy komentarz i Wasze odwiedziny u mnie. Ściskam ❤

Odpoczynek..

Odpoczynek, czasami to słowo nie istnieje, a nawet jeśli to nie wiemy co tak naprawdę znaczy..

Nawet gdy mamy wolne nie umiemy NIC nie robić, bo przecież trzeba podłogę umyć, zlew wyszorować, pranie nastawić powiesić, prasowanie czeka, ulubiona skarpetka dziecka ma dziurę, a może balik karnawałowy niedługo i strój po nocach szyjemy, a może dziergamy coś, malujemy, szyjemy, dodatkowe zlecenia czekają, bo każdy dodatkowy grosz się przyda

I czasami zanim zacznie się nasz wolny dzień już się kończy…

I ciągle w biegu pędzie…listy piszemy co zrobić, odchaczamy, dopisujemy..i końca nie widać

U mnie takim wolnym dniem na razie piątek…i w ten miniony postanowiłam sobie że nie będę wszystkiego starać się zrobić, że są sprawy które muszę zrobić, ale jest część która może poczekać, bo przecież świat się nie zawali, a odpocząć trochę trzeba czasami

I dlatego gdy dzieci do przedszkola zawiozłam, w PiP zakupy zrobiłam i w domu książkę wyciągnęłam, którą niedawno dostałam od męża..trochę wymusiłam prezent ale co tam kupił bo wie że takie rzeczy lubię.

I przepis wyszperałam i maliny zapiekłam z jabłkami..odrobinę siebie dodałam, migdały w płatkach, orzechy nerkowca i serek waniliowy z cukrem trzcinowym , zasypałam kruszonką i zapiekłam i wyszło pysznie, pachnąco, słodko..

Potem sok z pomarańczy..wyciskarka w lidlu za śmieszną kwotę kupiona, a jedno z marzeń spełnione, bo zawsze chciałam taką mieć

Moje dzieci na razie grymaszą, że farfocle pływają, że niedobre ale mam nadzieję że się przekonają i też im takie soki domowe zasmakują.

Gazetka, sok, instagram w spokoju przejrzany, post o konkursie na fb dodany, w radiu jedna z ulubionych piosenek i nic więcej mi nie trzeba żeby odpocząć, sił nabrać. Potem mogę lecieć, odkurzać, dom sprzątać, literki szyć, mamie pomóc, dzieci odebrać na basen zawieźć, wieczorem na powrót męża czekać bo  taki ten mój dzień wolny piątek..

Kilka chwil spokoju, czasami może jedna chwila, ale zawsze chwila tylko dla mnie

nikt nie przeszkadza robię to co chcę i to co lubię..

a potem już biegam, załatwiam i różne sprawy staram się ogarnąć, wieczorem gdy żadnego focha w domu nie ma przytulam się do pewnego faceta tak mi bliskiego i potem weekend przeważnie w pracy, kolejne dni podobnie- budzik, przedszkole, praca, korki itp itd…ale czasami wystarczy godzina tylko dla siebie i można akumulatory naładować.

domowo 1_small

domowo 3_small

domowo 2_small

domowo 8_small

domowo 5_small

domowo 4_small

domowo 6_small

domowo 10_small

domowo 9_small

domowo 11_small

domowo 16_small

domowo 17_small

domowo 12_small

domowo 15_small

Powyżej na zdjęciach widać:

naczynka do zapiekania i różowe miarki- DUKA, garnek rondelek o ślicznym różowo pastelowym kolorze – Amazing Decor, garnek z motywem reniferów i drzew w promocji z Piotra i Pawła, różowy talerzyk – Malabelle,  szklany słoik na płatki owsiane od mojej babci 🙂

A na zdjęciach poniżej mój nowy album na zdjęcia i zeszyt w którym różne przepisy, inspiracje będę zapisywać bo mój przepiśnik już powoli zapełniony. Mam je z Amazing Decor. Są cudne!! Album jest taki że sama do niego zdjęcia będę wklejała, opisywała, mam już kilka takich, teraz cały kartonik zdjęć czeka i kiedyś w wolnej chwili usiądę do nich…powklejam oprócz zdjęć, bilety i inne pamiątki które po latach razem z dziećmi, wnukami może..będę oglądać, przypominać sobie miejsca, osoby, chwile…

Ogólnie Amazing Decor to moje ostatnie odkrycie jako że uwielbiam mnóstwo pięknych rzeczy do domu, wyjątkowych innych to tam zakochałam się w większości tego co mają u siebie w sklepie…Na liście zakupów planowanych mam jeszcze wiele rzeczy:-))

A hiacynty mam z lidla, rozwijają się i dom zapełnia się ich zapachem, uwielbiam ❤

domowo 13_small

domowo 14_small

domowo 18_small

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz, odwiedziny, ciepłe słowo…Nawet nie wiecie ile to czasami dla mnie znaczy :-****

Minął rok…

Minął rok , 86 postów, czasami wiele komentarzy, czasami kilka, czasami przyjazne dusze, czasami wrogie…

Chwile radości i chwile zwątpienia

Tworzenie różnych rzeczy, szycie, pieczenie, z dziećmi spędzanie czasu, osobiste sprawy i rozterki, urządzanie domu… o tym i innych sprawach jeszcze pisałam, piszę..Szczerze tak jak czuję..

Czasami może zbyt szczerze..

Może nie powinnam pisać o chorobach, zmartwieniach, zawodach..

Ale jakoś nie umiem tak, jak jestem zła to o tym mówię, jak ktoś mnie zdenerwuję to też, jak jestem szczęśliwa i radosna też chcę się tutaj z Wami podzielić

Bo to miejsce, które stworzyłam dla siebie, dla Was, dla tych którzę chcą wpaść i wirtualnie mnie odwiedzić

Nie wszystkim musi się podobać to co robię, tworzę, ale ja wychodzę z założenia że jak czegoś nie lubię to tam nie zaglądam.

Jest tyle ciekawszych miejsc przecież..

Z okazji tego że minął rok, rok mojego blogowania i bajdurzenia Wam tutaj ogłosiłam dziś Konkurs na fanpage – kliknijcie tutaj 

DO wygrania literki uszyte przeze mnie (napis z imieniem dziecka lub inny wybrany przez siebie napis no może nie adres bo raczej powinien to być jeden wyraz…:-). Literki szyłam dla kilku osób, zawisły na drzwiach, ścianach nad łóżeczkami Waszych dzieci.

19 stycznia wylosuję 2 zwycięzców. Osoby chętne proszę wpisywać się w komentarzach na fanpage na fb.  Na razie jest już tyle chętnych osób że aż jestem zaskoczona, tak lubicie nagrody czy moje literki ? 😉 Bo gdyby każdy z Was nawet jak nie wygrał literek a je zamówił Wiecie że mam pracę na kolejny rok :-)))

A z newsów Ci co jeszcze nie słyszeli zgłosiłam się w blogu roku 2013, palma mi nie odbiła, nie mam złudzeń że wygram, przecież jest tyle wspaniałych innych blogów, ale po prostu chcę przeżyć nowe doświadczenie, może nowe osoby trafią do mojego świata, ja też poznam inne..Ogólnie tak dla zabawy..A czemu nie 🙂 zwłaszcza że wiele bliskich mi osób również startuje, a jak to mówią w grupie zawsze raźniej:-))

Nowy rok się zaczął, nowe plany, wiele planów, część wspólnych z innymi osobami, tymi poznanymi dzięki blogowemu światu i też innymi bliskimi mi..Co z tego wyjdzie okaże się. W każdym razie trzymajcie kciuki ❤

Poniżej różne zdjęcia z różnych postów w minionego roku…takie co sobie wybrałam …

2013-10-03

Garaz z Kuba i poduchy łezki_5.023

Komoda Tosi23

łódka _mufiny_23.08-001

lala z kokardą

Nowy folder3-002

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

post_domek,wianek kwiatowy, tarta_93

tarta cytrynowa_lala itp_8.071

Wrocław17

wianki

szycie_post 14.099

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

kolaz

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_0390-2_small

Dziękuję wszystkim którzy są ze mną, wpadają w odwiedziny, są osoby które dzięki blogowi stały się dla mnie przyjaznymi duszami ❤ Bardzo bardzo dziękuję, nawet nie wiem kiedy minął ten rok..ale myślę że będą kolejne..

Ściskam Was !!!

Domek

Uwielbiam z moimi dziećmi tworzyć różne rzeczy z kartonu, papierów, dlatego też większość kartonów zbieramy, klej na gorąco zawsze w domu jest i czasami gdy z dziećmi ustalimy robimy coś wspólnie i wszyscy mamy z tego wielką frajdę

Wczoraj zrobiliśmy wspólnie domek, w planach miał mieć piętra w środku itp, ale ostatecznie Kuba stwierdził że woli taki, domek ma dach i dachówki z papieru kolorowego, które wszyscy w trójkę wspólnie przeklejaliśmy, co prawda podłoga potem była do mycia od kleju, ale jaka zabawa fajna. Powycinałam okienka, okiennice w papieru kolorowego, drzwi otwierane, podłoga filcem wyłożona i zamieszkały w nim Kubusia maskotki.

Może go jeszcze dopracujemy przy okazji, w planach malowanie na biało i inne ozdoby, wyposażenie wnętrza. Na razie wszystkim nam się podoba taki jaki jest i stoi i Kuby w pokoju, Tosia ma swój domek dla lalek z szafki i regał domek więc tym razem Kubie się należało 🙂

I wiecie jak nam czas szybko zleciał i dzieci nie marudziły tylko podekscytowane wycinały, przyklejały. Inspiracji różnych szukamy przeważnie na pinterest.

domek 1_small

domek2_small

domek4_small

domek3_small

domek10_small

domek8_small

domek6_small

domek13_small

domek11_small

domek7_small

domek12_small

domek14_small

domek A_small

domek z maskotkami

domek z kotkiem

domek z kartonu_styczeń 20131

 

Uściski dla Wszystkich, którzy zaglądają od dawna, zostali, a także tych którzy przybyli niedawno…Bardzo mnie to cieszy. A już niedługo minie rok od kiedy My home and heart istnieje, dokładnie za tydzień. 🙂 to co jakiś tort chyba czy coś..;-)

Inspiracje…

Inspirujemy się modą, sposobem urządzania mieszkania, stylem, designem …wieloma rzeczami.

Chcemy otaczać się pięknem, czymś co według nas jest wyjątkowe, niepowtarzalne.

Niektórzy z nas tworzą coś sami..Inspirujemy się tym co widzimy na świecie, ostatnio bardzo popularny jest styl scandi, biele, szarości, rzeczy handmade. Robimy ze skrzynek na owoce półki, bielimy meble, zmieniamy pościele na taką w gwiazdki, wieszamy dream catchers na ścianach, lubimy rzeczy handmade, zabawki szydełkowe, drewniane, szyte.

Mam siostrę w Norwegii i wiele rzeczy, które u nas się pojawia na rynku widziałam u niej już wiele lat temu. Podobnie znajomi i przyjaciele mieszkający w Anglii , Stanach, rzeczy tam tworzone napływają do nas. ..I chyba zawsze tak będzie, może również oni inspirują się nami i naszymi twórcami.

Wystarczy przejść się po większych sklepach sieciowych i widzimy tam rzeczy które są jak projekty Ch.Louboutina, Prada, Zanotti, Charlotte Olympia itp itd…

Podobnie u nas powstają tipi, poduchy chmurki, tutu, sukienki dresowe , z kokardami , sowy, konie na kiju, lalki z uszami i bez, tildy, gwiazdki, girlandy, spineczki i wiele wiele innych rzeczy, które inspirują się pomysłami z całego świata- Anglii, Stanów, Chin, Japonii, Skandynawii. Wiele z nich jest identycznych, wiele różni się tylko drobnymi detalami. Równie dobrze nie wiadomo czy pomysł ze Skandynawii nie był inspirowany innym wpisem na świecie…

A poniżej zdjęcia różne z pinterest, z etsy, z dawandy  i nie tylko różnych rzeczy tworzonych, szytych na całym świecie. Część z nich dawno miałam zapisane w katalogu pt” Inspiracje” zanim się u nas pojawiły ….

myszki

poduchy

lala inna

inspiracje

inspiracje 1

horse

inspiracje 4

cloud top

sukienka_inspiracje

lala z uszami inna

tilda

liski

star pillows

lalka z uszami

lalki z uszami

pillow

pinokio

inspiracje9

inspiracje 3

cloud

inspiracje 2

koc minky

inspiracje5

inspiracje 7

lala w tutu

lala z uszami

pokoj dziewczynki

I co kojarzą Wam się z niektórymi polskimi markami powyższe produkty? Bo mi tak…Ale dzięki czerpaniu inspiracji ze świata, możemy mieć takie rzeczy również u nas nie musimy zamawiać w Chinach czy Stanach….

A ja mam wiele planów i to co się dzieje ostatnio wokół mojej twórczości na pewno mnie nie załamie, są osoby które chcą ze mną współpracować, tworzyć wspólnie różne rzeczy i z tego bardzo się cieszę. A nauczkę mam jedną, że nie będę się już inspirować na polskich twórcach, bo zasada jest jak widać taka inni polscy twórcy moga się inspirować światomymi twórcami ale broń boże nie inspirujcie się potem nimi:-)

Wszystkich tych, którzy są ze mną , Dziękuję < 3