Dekoracyjnie…klimat świąt

Uwielbiam dekoracje świąteczne, w tym roku postanowiłam wcześniej udekorować dom

Dzieci tym faktem zachwycone, no jedynie choinkę kupimy przed Wigilią bo teraz raczej by się obsypała cała zanim przyszłyby święta.

Ale część dekoracji już zrobiłam – kalendarz adwentowy, wianek z orzechów, stroik z hiacyntów i mchu, świeczniki z szyszkami, mchem proste, minimalistyczne.

Część ozdób wyciągnięta z zeszłych lat, w tym roku z Tchibo – taśmy dekoracyjne, dziurkacz, ozdobne spinacze, zestaw do dekoracji świec, silikonowe foremki, stempelki obrotowe i dzięki z nim mam zamiar stworzyć dla siebie i znajomych własne świece przerabiając te Ikeowe proste białe. Poducha Merry Christmas z H&M Home.

W planach mam jeszcze szycie serc, obrusa, zasłonki  itp tym Wam się pochwalę przy okazji. Marzy mi się też uszycie Pixie w stylu Maileg…Może starczy na wszystko czasu

Na razie na zdjęciach poniżej jak się pozmieniało u mnie w domu.

IMG_1581_small

IMG_1586_small

Tchibo święta i literki MAJA2_small

Tchibo święta i literki MAJA3_small

Tchibo święta i literki MAJA10_small

Tchibo święta i literki MAJA4_small

 

 

A tak kalendarz wyglądął po wypełnieniu:-) w środku drobne prezenty gumki do mazania, notesiki, kleje, spineczki, dla Kuby karty Piotruś Pan podzielone na dni, puzzle małe, dla Tosi domino też podzielone na kilka dni. Oprócz tego trochę słodyczy i zadań do zrobienia jak rysowanie choinki, wycinanie gwiazdek, klejenie łańcucha na choinkę, wybranie zabawki i oddanie dzieciom do zabawy do przedszkola, porządki w pokoju , tworzenia kartek z życzeniami itp.

 

kalendarz

Tchibo święta i literki MAJA1-small

IMG_1629-small

łos

Tchibo święta i literki MAJA9_small

Tchibo święta i literki MAJA8_small

swiecznik_small

Tchibo święta i literki MAJA11_small

IMG_1608_small

IMG_1619_small

IMG_1624_small

swiatelka _small

Tchibo święta i literki MAJA6_small

Kuby pokoj

Tchibo święta i literki MAJA7_small

Większość rzeczy zakupiona w H&M, Jysku, Ikei, Home&You oraz na giełdzie kwiatowo-ogrodniczej w Poznaniu

U Kuby rogi łosia z Monmon & Brunto (ale już ich nie ma w ofercie chyba..)

A u Was jak dekoracje świąteczne? Lubicie?

Ja uwielbiam, do tego zapach świec, pierników …

Wspólne robienie ciasteczek, pierniczków_Dziecko na warsztat kulinarnie

W listopadzie tematem przewodnim Dziecko na warsztat były kulinaria. U nas dużo czasu spędzamy w kuchni z dziećmi, jednak prawie zawsze robimy coś słodkiego. Obiady jak już mama sama gotuje, dzieci pomagają przy wypiekach, naleśnikach, mąkę sypią, mieszają, wałkują, wykrawają i wielką frajdę z tego mają.

Ja też bardzo lubię z nimi tak spędzać czas bo po 1 ) wspólnie spędzamy czas w pewnym sensie kreatywnie też, 2) dzieci uczą się i poznają co się dzieje po połączeniu jajek, mąki, że masło się topi, że z ciasta robi się coś „ala” plastelina, że po wyjęciu z piekarnika są złociste i rumiane, że można samemu wymyślać kształty, ozdoby.

W ostatnim czasie robiliśmy pierniczki, ciasteczka maślane i ciastka ze słonecznikiem.

Pierniczki według przepisu znalezionego u Margarytki trochę zmodyfikowanego

Składniki: 500 g mąki, 200 g  miodu (użyliśmy miodu lipowego), 125 g masła, 1 jajko, 1 szklankę cukru, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, szczypta soli, 2 łyżki kakao, 1 łyżeczkę gałki muszkatołowej, 1 łyżeczkę kawy rozpuszczalnej

Miód, masło, cukier, przyprawy podgrzać do rozpuszczenia (nie gotować), Mąkę przesiać na stolnicę z sodą, solą, dodać jajko i powoli wlewać masę ostudzoną, zagniatać. Wyrobione ciasto owinąć w folię aluminiową i do lodówki na 2 h. Podzielić na 4 części, wałkować i wykrawać pierniczki. Piec na papierze do pieczenia, 170stopni termoobieg, 13-15 minut.

IMG_1523_small

IMG_1528_small

IMG_1530_small

IMG_1527_small

IMG_1531_small

IMG_1536_small

IMG_1538_small

IMG_1541_small

IMG_1542_small

IMG_1560_small

IMG_1559_small

IMG_1561_small

Żeby pierniczki były mięciutkie i kruche a nie twarde jak skała: 1. przechowywać w zamkniętym pojemniczku (puszka, słoik), 2. zrobić je min 2 tygodnie przed świętami, 3. dobrze włożyć pokrojone kawałki jabłka, co jakiś czas je wymieniać, wtedy pierniki nabiorą kruchości i miękkości.

Oprócz pierniczków robiliśmy ciasteczka maślane i ze słonecznikiem.

Przepisy już podawałam kiedyś na blogu.

Poniżej zdjęciowa relacja naszego wspólnego pichcenia 🙂

IMG_1182_small

IMG_1183_small

IMG_1191_small

IMG_0548_small

IMG_0547_small

IMG_0543_small

IMG_0546_small

IMG_0545_small

IMG_0539_SMALL

IMG_0549_small

IMG_0540_small

IMG_0551_small

IMG_0556_small

IMG_1192_small

A jakie jest ulubione danie moich dzieci? oczywiście naleśniki :-)))

Smażone bez tłuszczu bo dodaję roztopione masło do środka.

IMG_1200_small

Mnie pasją gotowania i pieczenia zaraziła babcia, to z nią od najmłodszych lat wspólnie w kuchni przesiadywałam. Teraz mam po niej notesik z przepisami, sama też książki różne kupuję, własny przepiśnik mam.

Poza tym dwie książeczki z przepisami dla dzieci, prostymi, smacznymi i zdrowymi, z której często korzystam.

Jedna to Książka kucharska maluchów i niemowląt _ Giny Ford, druga – U Malucha na talerzu – Marta Jas-Baran, Tamara Chorążyczewska.

IMG_1557_smallIMG_1558_small

IMG_1563_small

IMG_1564_small

IMG_1566_small

IMG_1565_small

Zajrzyjcie koniecznie co inne mamy robiły w ramach kolejnych warsztatów Dziecko na warsztat.

Na pewno było smacznie i ciekawie:-))

DZIECKO NA WARSZTAT

Wieczorami przy maszynie i plany plany…

W wolnych chwilach, gdy nie zasypiam na stojąco i nie sprzątam, nie pracuje przy laptopie a mam czas i ochotę szyję..

Moje zapasy materiałów rosną, zamówienia różne od Was spływają i powiem Wam, że sprawia mi to wielką przyjemność:-)

Poniżej dwie ostatnie rzeczy które ostatnio powstały:

1. Kalendarz adwentowy uszyty na specjalne zamówienie Arlety. 24 kieszonki uszyte z bawełny, ozdobione lamówką, wszystko na domku filcowym, możliwość zawieszenia na ścianie i gotowe:-)

Kalendarze powstały dwa jeden dla mnie i dzieci. Moje bąble zachwycone i już grudnia doczekać się nie mogą, a ja teraz myślę nad wypełnianiem kieszonek bo nie chcę żeby to były tylko słodycze. Dla Tosi planuję spineczki, gumki i jakieś inne drobiazgi, dla Kuby chcę skompletować puzzle codziennie kilka aż do kompletu na koniec, plus drobne niespodzianki.

kalendarz 2

kalendarz 3

kalendarz

kalendarz adwentowy2

2.Tunika/sukienka dla pewnej małej Jadzi. Tunika z rękawkami z dzianiny dresowej, brudny róż to dzianina lacosta, ozdobiona bawełnianą tasiemką na plecach 🙂 Był to mój debiut z tuniką dla dziewczynki , ale myślę że wyszła nieźle.

tunika 2

tunika 3

IMG_1459

W tym tygodniu poleciały też do kolejnych osób zamówione lale, poducha. ..

A moje tasiemki, nożyczki, koronki itp znalazły miejsce w skrzyneczce z Ikei. W planach mam jej malowanie itp pokaże Wam z zewnątrz jak będzie gotowa.

skrzynka

I co jeszcze z nowości Paulinka z thelightofday stworzyła dla mnie projekt nowego logo i wizytówek. Teraz tworzą się jeszcze metki- wszywki, naszywki. I niedługo to co będę tworzyć będzie razem z pięknymi metkami:-))))

my home and heart_LOGO

my home and heart_WIZYTÓWKA (1)

To takie zmiany ostatnie i to co się działo u mnie 🙂

No i jeszcze jedna wiadomość. 7-8 grudnia będę w Warszawie, spontaniczny wyjazd zaplanowany, na Hush. Ale przede wszystkim dlatego się zdecydowałam, że będzie się okazja spotkać z osobami cudownymi ze świata blogowego. Niektóre z nich już spotkałam, niektóre zobaczę face to face pierwszy raz. I Paulinka z onelittlehappiness, Kasia z Krainy deszczowców, Marta z Pędze Lecę i może Maryś i może jeszcze ktoś…Strasznie się cieszę i cała podekscytowana jestem tym spotkaniem. !!!

Dziś popołudnie i wieczór w planach odpoczynek po pracy, oglądanie Przepisu, zajadanie się tartą śliwkową z kruszonką którą wczoraj upiekłam..A jutro czekam na dostawę materiałów bo czeka na szycie zamówiony kotek:-)

Dziękuję za każdy komentarz, odwiedziny tych starych znajomych i nowych, z każdych się cieszę.

Miłęj niedzieli Kochani ❤

Kłębek nerwów

1,2,3 nie denerwuj się zachowaj spokój..melisa, kąpiel, kieliszek wina…wdech, wydech…

Ostatnio nic nie pomaga, czy to przesilenie jesiennie, czy za dużo spraw na głowie. Co chwilę coś się dzieje, co nie było zaplanowane

Sto razy powtarzane jak mantra słowa nie rób, ubierz się, nie kłóćcie się, nie będzie bajki itp. Itd… I jeszcze inni postrzegają mnie, że zmieniłam się, że nerwowa, że smutna, że taka jak nie ja..A przecież nie chcę tak, chcę mieć siłę i ochotę i czas na rozmowę i uśmiech …

Czasami wydaje się, że ciężko, że wiele spraw przerasta, głowa boli i jeszcze złośliwość rzeczy martwych i tych żywych czasami też.

Bycie cierpliwym, dobrym takie trudne. I bycie matką też ostatnio ponad moje siły.

Z punktu widzenia 3 latki rozpacz i krzyk straszny bo majtki cisną, bo kurtka ma zapięty rękaw i nie da się założyć, bo mama wyrzuciła zużytą chusteczkę do nosa, a ja jeszcze chciałam ją trzymać, bo moja podusia pomimo tego że czarna i cuchnąca w pralce nigdy nie wyląduje, bo czapka nie ta, buty chcę inne, ciasteczko i soczek teraz i ani sekundy później, a to że światło czerwone, że do sklepu dojedziemy za 5 minut nieważne.

Aaaaa krzyczeć zacznę i też tak czasami robię, a potem głową bym biła w ścianę że czemu tak się dałam wyprowadzić z równowagi, że to dzieci, że muszę spokój zachować..

Wydaje mi się czasami, że chociażby matka ze skóry wyszła i za wszystkimi prośbami nadążała to ciągle jest jakieś ale, ciągle łzy i szloch a ja zamieniam się w kłębek nerwów, bo korki, bo krzyki od rana. Czy zaraz się zwinę i małym kłębkiem nerwów zostanę…Czy po prostu trzasnę drzwiami i ucieknę jak najdalej…Pomagają odstresować się turkocząca maszyna i wiele planów, marzeń..ale i tak codzienność przytłacza.

Nie lubię się żalić, nie lubię pocieszania, ale ostatnio czuję że chwila i wybuchnę, zacznę krzyczeć, kopać w ścianę, a przecież trzeba żyć, dawać sobie radę ze wszystkim..

Są dni że wszystko nam się układa po naszej myśli..kiedy tak miałam, dawno temu nie pamiętam, Ostatnio ktoś mnie sprawdza, ile jestem w stanie zrobić, ogarnąć…

Ok silna jestem, mówiłam, ale że aż tak, no nie please..

I jeszcze te myśli różne, słowa, niedopowiedzenia, bo ktoś coś powiedział, a ktoś inny powiedział i głuchy telefon się bezsensowny robi. Coś powiem niepotrzebnie, zgodzę się na coś, a potem żałuję, bo narobię się a inni nie docenią…

Bo może za dużo bym chciała, a trzeba wyluzować..

Ale jak skoro lista to do taka duża i wiele spraw nawarstwiło się, niepotrzebnie coś zrobiłam, a teraz już za późno i za błędy trzeba płacić, a niby taka stara baba a czasami taka naiwna i nierozsądna..

No ale będzie lepiej musi. A teraz poproszę o kilo cierpliwości i paczuszkę z dobrymi myślami i żeby ten czas tak szybko nie leciał bo wiele terminów goni, a czasu brak..

kalendarz adwentowy

kalendarz adwentowy1

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

e376f0776444b132e383f0e090ab1180

 

róża

 

zdjecie

 

gazety

Dziś w ramach poprawy nastroju zestaw gazetek powyżej kupiony i będziemy wymyślać czym wypełniać nasz kalendarz adwentowy.

kalendarz adwentowy2

Samochodziki

Co można robić z dziećmi gdy leje za oknem, gdy wieje i wychodzić się z domu nie chce

I gdy nie chcemy spędzić czasu przed telewizorem..W jedno popołudnie z moimi szkrabami zrobiliśmy samochodziki

Pomysł znaleziony na Nie tylko dzieciaki.

Wykorzystane klamerki drewniane, klej na gorąco, guziki, słomki, taśma klejąca kolorowa, materiałowa, guziki dla ozdoby.

Słomka pocięta, guziki muszą mieć dość duże dziurki, słomka przewleczona przez dziurki w jednym guziki, potem założony do środka kawałek słomki, przewleczony drugi guzik i przyklejone klejem na gorąco. Potem ozdobione taśmami, guzikami i samochodziki gotowe:-)

Dokładnie DIY jest też u Almost Unschoolers tutaj  i Ikatbag

IMG_1376

IMG_1379

IMG_1377

IMG_1380

IMG_1381

IMG_1382

Do samochodzików mamy jeszcze zbudować tor/bieżnię do zjeżdżania. Wystarczy zwykły karton i klej, ewentualnie papiery kolorowe, farby i gotowe:-)

A ostatnio szyję, szyję, materiały dokupuję..Ostatnio powstał na specjalne zamówienie miś.

IMG_1383

IMG_1447

IMG_1445

Miś miał dziwne oczki więc musiałam wybrać się do pasmanterii i miś patrzy innym wzrokiem:-) I spódniczka dostała lifting mały. Mnie się bardziej podoba …

mis

A dziś kończe szyć Kalendarz adwentowy trochę w stylui Ferm Living i tunikę dla pewnej dziewczynki małej . I jeszcze zamówiony kotek, lala w tygodniu powstaną.

Zbliża się Mikołaj, święta więc chce więcej rzeczy poszyć może Wam się coś spodoba na prezent dla dzieci:-) Albo dla Was…

Co byście chcieli?

Miłego dnia Kochani, Ściskam!!! i za każdy komentarz, odwiedziny bardzo bardzo dziękuję.

Konkurs Dziecko na warsztat_zakończony

Konkurs zakończony! Wszystkie pomysły przeczytane, z dużym prawdopodobieństwem – część z nich zrealizujemy w kolejnej edycji.

dnw plakato stateczna wersja

Wszystkim, którzy wzięli udział w naszym pierwszym konkursie w ramach DZIECKA NA WARSZTAT, wszystkie matki serdecznie dziękują. Pomysłów było co niemiara! Czytałyśmy, naradzałyśmy się, glosowałyśmy i w końcu wybrałyśmy 18 osób, które otrzymają od nagrody.

Jesteście ciekawi? No ja myślę! No to teraz szybciutko – kto, co wygrał.

NAGRODA NR 1

Od Biesów Dwóch: filcowy zestaw śniadaniowy (jajko, ser, pomidor, truskawki, itp.) wędruje do Pani Aleksandry Filipowskiej za następujący pomysł:

Nasza propozycja to warsztaty uczące tolerancji i pokazujące różnic między ludźmi. Różne kolory skóry, różne kultury, religie, mocne strony różnych narodowości, przykłady znanych osób. Warsztaty połączone z nauką geografii. Druga propozycja to warsztaty fotograficzne dla rodziców i dzieci – po pierwsze chyba każda mama ma fioła na punkcie fotografowania dzieci, na pewno więc przydałyby się jakieś wskazówki profesjonalistów, a i dzieci można nauczyć fajnie pozować albo bawić się w różne stylizacji i cykać podczas zabawy.

NAGRODA NR 2

Od Fun by Ann: para filcowych sówek przytulanek i personalizowana kartka okolicznościowa oraz broszka lub bransoletka została przyznana Pani Aleksandrze Grzeszczyszyn za propozycję:

Warsztaty Małego Globtrotera, czyli dzieciak w terenie. Warto pokazać dzieciakom, ile piękna jest dookoła niego, jak to piękno dostrzegać i jak bardzo warto to robić! W zakres warsztatów wchodziłoby zwiedzanie zarówno otoczenia przyrodniczego, jak i poznawanie zabytków, zwiedzanie muzeów, galerii, kościołów, oglądanie pomników, tych bardziej i mniej znanych miejsc dookoła. Dziś, kiedy dzieci zbyt chętnie przesiadują przed komputerem i tv nie jest łatwo wychować małego globtrotera, ale warto się o to starać.

NAGRODA NR 3

Od Kinderków: gwiezdna girlanda (szyta) i sowia poszewka na jasiek otrzymuje Pani Klaudia Sobatanka za zaproponowanie warsztatu:

Mój pomysł na warsztat to KREATYWNY RECYKLING Z DZIECKIEM 

NAGRODA NR 4

Od Kreatywnika: szydełkowa lala i zestaw zeszytów kreatywnych Lilla Lou dla Pani Bernadetty Bomby za:

Moja propozycja to warsztaty „Kto ty jesteś?Polak mały”. Warsztaty uczące dzieci w łatwy i przystępny sposób historii naszego kraju, tradycji, kultury, obyczajów. Uczyć bawiąc-takie byłoby ich założenie. Poprzez zajęcia rysowania, fotografii, techniczne, np wyklejanie, lepienie z modeliny, muzyczne, poznawanie piosenek ludowych, wierszy polskich poetów. W ramach takich warsztatów można by zabrać dzieci do muzeum albo archiwum, a jeśli jest możliwość do skansenu. Pokazać maluchom, że polska tradycja i kultura są piękne.

NAGRODA NR 5

Od Kreatywnym Okiem: koszyk z papierowej wikliny otrzymuje Pani Monika Kaczmarek za propozycję:

My proponujemy warsztat sportowy. Ruch to zdrowie, jak wszystkim wiadomo. A że dzieciaki uwielbiają zabawy ruchowe, wszystkim dobrze wiadomo. Starsze można zapoznać z dyscyplinami sportowymi, historią sportu, a młodsze zaprosić do wspólnych ćwiczeń, pójść na basen, rower, pograć w piłkę.

NAGRODA NR 6

Od Lasche Junk: Memo Wycinanki http://zuzutoys.pl/125-memo-wycinanki.html wędruje do Pani Alicji Lange za warsztaty:

Mój pomysł: Warsztaty teatralne- wcielanie się w inną postać, odgrywanie scenek, pokazywanie emocji, przy tym ćwiczenie pamięci, świetna zabawa, przebieranie się za jakąś postać, dla dzieci to świetna zabawa i bardzo rozwijająca, kreatywna, zajmująca, zabawna.

NAGRODA NR 7

Od Mamuśki 24: zestaw 12 mufinek, do wyboru: czekoladowe, bananowe, gruszkowe zostaną wysłane do Pani Anny Huszczak za:

Warsztaty dobrych zachowań – czyli jak się bawić, by wszyscy byli szczęśliwi i nikt nikomu nie sprawiał przykrości. Jak się dzielić zabawkami i dogadywać między rówieśnikami. 

NAGRODA NR 8

Od Mamy Trójki: poduszka, przytulanka, zakładka do książki zostały przyznane jedynemu panu – Panu Maciejowi Bojdo za propozycję:

A ja proponuję Warsztat na Warsztacie! Zależy od wieku dzieci to może wbijanie jakichś plastykowych gwoździ w styropian, zakręcanie śrubek, małe majsterkowanie!

NAGRODA NR 9

Od My Home and Heart: okrągła poducha, na której będzie sypiała Pani Sywia Bomba w zamian za zaproponowanie:

Mój pomysł na Warsztaty z dzieckiem to „Warsztaty Małego Podróżnika”. Opierałyby się one przede wszystkim na poznawaniu kontynentów, niezwykłych miejsc oraz na pogłębianiu wiedzy na temat kultury, tradycji oraz charakterystycznych arcydzieł architektury. Dzięki tak interesującym warsztatom dzieci miałby okazję poznać kontynenty oraz wiedziałby gdzie te miejsca znajdują się na mapie. Na takich warsztatach dużą rolę odgrywałyby zabawy, dzięki czemu dzieci nie nudziłyby się tylko z ciekawością przyswajały swoją wiedzę.

NAGRODA NR 10

Od Nasze Rodzinne Podróże: autorska gra Zwiedzamy Chorwację dla Matki Debiutującej za propozycję:

Skoro się okazało, że jest to projekt międzynarodowy, to może warsztat lingwistyczno-filologiczny? Skąd się biorą słowa? Jak brzmią w różnych językach znane piosenki np. Panie Janie (słuchanie, powtarzanie). Jak piszemy po polsku, jak np. w rosyjskim, a jakie znaczki popełniają Chińczycy. Zdaję sobie sprawę, że taki warsztat to raczej dla dzieci starszych, ale myślę, że już kilkulatki z brzmieniem i mówieniem/powtarzaniem w innych narzeczach świetnie dały by sobie radę. A ćwiczenie buzi i języka wyśmienite!

NAGRODA NR 11

Od Pomysłowej Mamy: Motywacyjna Tablica Obowiązków I Kreatywny blok Rysunkowy otrzymuje Pani Karolina Sikorska za propozycję:

Mam głowę pełną pomysłów. Chciałam na początek zaproponować warsztat małego chemika, bo nawet w domu można zrobić fantastyczne eksperymenty chemiczne, ale w sumie to można podciągnąć pod te eksperymenty naukowe. Dlatego moim typem będzie warsztat polonistyczny. Czyli napisanie bajki, baśni, opowieści lub wiersza, w którego tworzenie włączają się dzieci, np o tematyce przygodowej lub o fantastycznej. I oczywiście stworzenie jej w rzeczywistości. 

NAGRODA NR 12

Od Pomysłowej Mamy: Karta Obowiązków, Magnetyczny kalendarz Pogody dla Pani Anety Paluch za zaproponowanie warsztatu:

Warsztaty dobrego zachowania -ostatnio jestem zaszokowana, jak dzieci źle się zachowują w stosunku do innych dzieci czy rodziców. Warsztaty muzyczne -mój syn bardzo lubi śpiewać a córka tańczyć -warsztaty taneczne.Warsztaty kreatywna dla dzieci, które zaczynają swoja przygodę z pisaniem wierszyków czy wymyślaniem bajek. Na koniec warsztaty, jak radzić sobie, gdy ktoś chce zrobić nam krzywdę lub gdy widzimy, że komuś dzieje się krzywda.

NAGRODA NR 13

Od Projekt: Człowiek: „Przygody Ważki Grażki” Dorota Dziedziewicz, Aleksandra Gajda, Edyta Karwowska wyd. Harmonia zostaje przyznana Pani Ilonie Kowalczyk za propozycję:

Warsztat savoir-vivre – taka lekcja dobrych manier, co wolno, kiedy wypada, czego nie wypada robić w towarzystwie itd. Myślę, że na takim warsztacie niejeden dorosły wiele by się nauczył. 

NAGRODA NR 14

Od Projekt Londyn 2014: figurkę PeeLka 2.14, autorską grę Poznaj Londyn otrzymuje Pani Anna Mazur za:

Może Klub Małego Inżyniera, a w tym projektowanie, konstruowanie i programowanie np…. robota! Robot=pomoc mamy w codziennych porządkach.

NAGRODA NR 15

Od Przedszkole pod Brykającym Gagatkiem: zestaw filcowych jabłuszek do nauki liczenia 1-10 wraz z 55 kamykami przyznana Pani Amelii Tylec za propozycję:

A ja proponuję sprzątające warsztaty! Nauka pomocy przy sprzątaniu z elementami zabawy i nauki. Np. układanie książeczek na półkach od największych do najmniejszych. Segregacja zabawek (klocki lego jedna skrzynia, klocki drewniane druga skrzynia itd). Taniec z odkurzaczem. Jazda na łyżwo-myjkach. Wielkie gromadne składanie ubrań!

NAGRODA NR 16

Od W Krainie Wesołych Łobuzów: kolczyki szydełkowe i aniołek szydełkowy na choinkę dla Pani Bogusławy Golon za propozycję warsztatu:

Warsztaty pt. ekologiczna żywność- założenie małego poletka z różnymi warzywami i obserwacja wzrostu.

NAGRODA NR 17

Od Wyczekanej: poducha domek i kot klamkowy w tej samej tonacji kolorystycznej przyznana Pani Marcie Gniadzik za zaproponowanie:

Proponuję warsztat bibliofila: jak powstaje książka? kto je pisze? jak powstają ilustracje? kto czyta (np. dzieci na całym świecie. można połączyć z warsztatem małego podróżnika i „zwiedzić” różne państwa)? spróbować napisać i narysować własną książeczkę.

NAGRODA NR 18

Od Zabawy i Zabawki: szydełkowe laleczki Klemens i Klementynka powędruje do Pani Natalii Cieszyńskiej za propozycję:

A może by tak projekt państwa-miasta? Czyli warsztaty dotyczące innych państw, ich kultury, pogody, ciekawostek, flagi, języka… Dla przykładu Czechy – język czeski jest porażająco śmieszny (chłopcy na pewno w mig załapaliby niektóre „ważne” słówka jak „kamikadze – japonsky spadalec”), więc można się zarówno ubawić jak i czegoś pożytecznego o danym państwie nauczyć.

Wszystkich zwycięzców poprosimy o kontakt przez wysłanie maila danymi do wysyłki nagród na adres: dzieckonawarsztat@projektlondyn2014.pl

I to już wszystkie nagrody, ale nie martwcie się – DZIECKO NA WARSZTAT pewnie wkrótce znów przygotuje jakiś konkurs i nagrody z pewnością będą równie ciekawe i nietypowe, jak i tym razem. Zatem, bądźcie z nami!

A już niedługo, 25 listopada, na blogach pojawią się relacje z warsztatów kulinarnych. Wiem, że wiele mam już zaczęło (my też), ale o tym na razie sza!

 

Powrót do dzieciństwa

W miniony czwartek wraz z dziećmi pojechałam do pewnego magicznego wręcz miejsca. Które nie tylko samo w sobie było cudne, ale też mieściło się w części Poznania, która bardzo wiele dla mnie znaczy i zawsze będzie,

Już jak jechałam z dziećmi samochodem i zatrzymałam się na ulicy gdzie od małego razem z siostrą, dziadkami, rodzicami w dużym mieszkaniu na 3 piętrze kamienicy mieszkałam, powróciły wspomnienia i dziwny ścisk w żołądku i jakiś taki żal, że to było, minęło, że do tego mieszkania teraz nawet zajrzeć nie mogę za bardzo..

Ale nie było czasu na rozmyślania bo z dziećmi na bal halloweenowy się szykowaliśmy, standardowo przebierania w samochodzie, bo wcześniej praca, przedszkole. twarze umalowaliśmy, dzieci kostiumy ubrały i poszliśmy.

Chodnik ten sam jakby od ponad 30 lat, kamienice wkoło w większości odnowione, fryzjera, papierniczego nie ma, ale za to stoi ciągle warzywniak ten sam, w którym jeszcze z babcią chodziłam, potem sama, a potem z Kubą w wózku…

Idziemy z dziećmi, na kamienicy szyld Lalala, ta sama kamienica w której mój kolega z podstawówki mieszkał i to taki w którym się skrycie podkochiwałam, na mnie oczywiście nie zwracał uwagi bo w okresie tym wyglądałam jak wypłoch straszny:-)

Mijamy młodego chłopaka, uśmiecha się na nasz widok, Tośki ogon trzymającej z wymalowanym nosem i wąsami, Kuby w masce nietoperza i mnie z dyniami wymalowanymi na policzkach,

Wchodzimy do kamienicy, odnowiona, na schodach dywany, światło samo się zapala, na trzecim piętrze mieszkanie zmienione, jak z bajki i to właśnie tam mieści się Lalala Kreatywna Pracownia, wita nas uśmiechnięta Monika, Piotr..

Jesteśmy pierwsi, tak jakoś wyszło, rozglądamy się, wszystko mi się podoba, skrzynki na ścianie, butelki z napojami, stoliki, drzwi różowe, ptaszki z papieru i wiele wiele innych detali których wszystkich trudno wyliczyć.

Cały wieczór był bardzo bardzo udany, mnóstwo rodzin się pojawiło, przebranych, umalowanych.

Dzieci własne kartki tworzyły, dynię własną wycięliśmy, którą potem do domu wzięliśmy, poza tym mnóstwo smakołyków, dzieci popcorn z wielkiej walizki wcinały i ciasteczka i żelki, lemoniadę i zupę dyniową.

Wszystko cudne, piękne, takie że aż szkoda jeść, a po spróbowaniu okazywało się, że nie tylko piękne, ale i wyśmienite.

Kocham takie miejsca, gdzie oczopląsu dostaję i aż wypieki wychodzą bo tyle kreatywnych pomysłów wkoło. I dzieci zachwycone bo miały pokoje gdzie domek drewniany ze schodkami, vilac i rowerki do pojeżdżenia, i miś w wózku i kuchenka drewniana i domki dla lalek, u chuśtawka z europalety zrobiona.

Do domu wyciągnąć ich nie mogłam bo cały czas było jeszcze chwilę, jeszcze się pobawimy.

Część zdjęć w poście mojego autorstwa, część Pauliny, która setki zdjęć napstrykała.

Jednego jestem pewna w miejsce to na pewno wrócimy i to niedługo, w przyszły wtorek jedziemy z dziećmi do pana Czesanki.

LALALA

IMG_1297_small

IMG_1298_small

LALALA3

Halloween_stroje, impreza_pazdziernik 20135

zdjecie lalala

zdjecie lalala 4

zdjecie lalala 5

zdjecie lalala 6

LALALA4

IMG_1337_small

halloween w lalalaDSC_4395

Halloween_stroje, impreza_pazdziernik 20134

LALALA2

IMG_1311_small

LALALA1

IMG_1337_small

Halloween_stroje, impreza_pazdziernik 20136_small

 

zdjecie lalala 2

Wyniki wyszukiwania dla wyrażenia LALALA

A w Lalali gdybyście kiedyś tam zawitali można nie tylko uczestniczyć w różnego rodzaju imprezach, warsztatach, ale również iść do fryzjera Pana Czesanki , zrobić urodziny dla dzieci (pewien przykład tutaj.), iść na sesję zdjęciową do PinkWings i uczestniczyć w masie różnych eventów które organizują.

I pomyśleć, że miejsce w kamienicy, którą latami mijałam i w życiu nie pomyślałam, ze za parenaśnie lat powstanie tam miejsce bajka:-)

Zakładka

Jakiś czas temu dzięki bloga i fb poznałam Adriannę, do której na bloga tutaj zaglądałam. Kilka razy nasze drogi się przeplatały, ale tylko wirtualnie, bo sesję zdjęciową u tej samej Mai miałyśmy, pewien Konkurs u mnie wygrała…

Nagle okazało się, że powstało miejsce już nie wirtualne, ale całkowicie realne, które można odwiedzić, zobaczyć…No i jeszcze impreza halloweenowa organizowana, więc razem z dziećmi się tam wybrałam

Stroje wspólnie z dziećmi uzgodnione, wieczorami przeze mnie uszyte. I w środę popołudniem z Poznania do Szamotuł się przejechaliśmy. Dzień w biegu bo z pracy, po dzieci do przedszkola, przebieranie się i malowanie Tosi noska i wąsów w samochodzie. Ale udało się dotarliśmy 🙂

Było gwarnie, dużo dzieci, przebrania, uśmiechnięte buzie wkoło,  mnóstwo książkowych inspiracji, zabawy dla dzieci. Wróciliśmy do domu z nowymi książkami, własnoręcznie robionymi przez dzieci kartkami.

Adrianna ciepła osoba, spokojna, na pewno przejęta otwarciem Zakładki, zeszło się dużo ludzi, więc nie było kiedy spokojnie porozmawiać. Ale jeszcze będzie okazja:-)

Poniżej logo na drzwiach Zakładki (zdjęcie ze strony Zakładki, tak samo jak kolejne motto wykonane przez Paulinę z thelightofday. Piękne prawda? Mi się bardzo bardzo podobają.

motyw _Zakładka

plakat motywacyjny_zakładka

A tutaj stroje dzieci: Tosia kotek , Kuba nietoperz. Ogon Tosi mama poświęciła skarpetę i trochę tasiemki bawełnianej. wszystko wypchane i przyszyte do legginsów. Uszy zrobione z filcu i czarnej bawełny, przyszyte do opaski owiniętej wstążką. Kuby strój do bluzki flawless doszyte ręcznie skrzydła z mojej koszulki czarnej i ozdobione kawałkami filcu. Maska zrobiona z filcu i gumki. I gotowe 🙂

Zakladka_S

IMG_1238_small

 

A poniżej trochę zdjęć z naszego pobytu w Zakładce, mamy brak na zdjęciach bo sama pstrykała :-)) Poza tym ja już przebrać się nie zdążyłam, nie miałam kiedy stroju dla siebie stworzyć, w przyszłym roku z wyprzedzeniem muszę stroje na Halloween przygotować

 

Zakladka2_S

Zakladka1_S

IMG_1264_small

`

Zakladka3_S

Zakladka5

Zakladka6

Zakladka4

IMG_1241_small

IMG_1240_small

IMG_1263_small

Zakladka7

Na pewno jeszcze zawitamy do Zakładki, zwłaszcza że miejsce piękne i właścicielka przesympatyczna!!

A książeczki uwielbiamy, no a miejsce takie że dzieci przy okazji oprócz oglądania książeczek mogą się pobawić, mama napić kawki, porozmawiać i dla siebie też coś kupić:-)

A tutaj parę zdjęć Zakładki z zewnątrz zrobionych przez moją kuzynkę która mieszka niedaleko:-))

od Ani 4

od Ani 3

od Ani 2

od Ani1

Jutro dodam Wam jeszcze kilka zdjęć z naszych nowych zakupów książkowych z Zakładki

A poniżej zdjęcia naszych nowych zakupów z Zakładki. Kuba wybrał sobie kolejną część przygód Lasse i Mai – Tajemnice pływalni, Tosi spodobała się minibiblia bo dużo fajnych obrazków i tęcza ją urzekła:-) A ja wybrałam Moje szczęśliwe życie, książeczki o której dawno słyszałam, a w naszej biblioteczce jej nie było. Jeszcze ze względu na Halloween za zakup 3 książeczek dostaliśmy 20% rabatu więc w ogóle super 🙂

ksiazki

ksiazeczki z Zakladki

ksiazeczki z Zakladki1

 

Miłej niedzieli, Kolejny post pokaże relacje z LALALI, postanowiłam nasze halloweenowe wrażenia podzielić na dwa posty bo w jednym za dużo by było wszystkiego 🙂

Za wszystkie komentarze dziękuję! I za to, że wpadacie, zaglądacie do mnie…