Nienawiść…

Dziś post trochę na całkiem inny temat niż szycie, tworzenie, dzieci..

Post o nas, o niektórych z nas..o tym jak żyjemy i moje pytanie – dlaczego tyle w nas nienawiści?

Każdy codzienny dzień to pokonywanie przeszkód stawianych nam często przez inne osoby, spotykanie twarzy patrzących na nas jak na wroga…

Dlaczego nie potrafimy być dla siebie bardziej mili i przyjaźnie nastawieni?

Czy tylko mi się tak wydaję? Czy to jest tak,  że niektórzy z nas denerwują się na wszystko i wszystkich, na inne samochody wkoło nich jadące po drodze, na innych ludzi w kolejce przy kasie stojących..Ciągle się śpieszą, gonią, pędzą, tak że często nic więcej poza czubkiem swojego nosa nie widzą.

Wiem wiem jesień przyszła i podobno na depresję bardziej narażeni jesteśmy, ale przecież to nie znaczy że mamy fukać i burczeć na wszystkich wkoło. Są dni, że możemy mieć gorszy nastrój, nie chce nam się z nikim gadać, ale nie wyładowujmy swoich emocji na innych. Skoro Tobie jest źle i smutno, czy to znaczy że ktoś inny nie może być szczęśliwy?

Polecam kąpiel, szarlotkę z lodami, dobry film, kieliszek wina i kolejny dzień będzie lepszy. Złe emocje, nasze nastawienie do świata nie tylko wpływa na to jak się czujemy…psuje nas od środka. A przecież tak niewiele trzeba żeby żyło nam się lepiej.

Często niektórzy z nas mówią, piszą, komentują..i kompletnie nie obchodzi ich że swoimi kogoś innego zranią. A dlaczego tak? Dla samego pokazania że jestem na anty do wszystkiego? Czy dlatego, że uwielbia innych robić na złość, bo może i jego życie układa się tak, że niewiele  w nim radości?

Nie wiem dlaczego tak jest i dlaczego tak trudno nam się uśmiechać, być miłym…Oczywiście nie tyczy się to wszystkich, uff.

Spotykam wiele osób, które są wesołe, uśmiechnięte, życzliwe..Ale niestety boli to, że jest jeszcze wiele takich, które uprzykrzają nam życie, które jednym słowem potrafią zamącić w głowie i zepsuć humor. …

Dlatego tym bardziej doceniam osoby dzięki którym pomimo mgły za oknem i deszczu i choroby dzieci cieplej mi się robi w środku i wiem, że to co mówią, robią jest prawdziwe, szczere..Dziękuję im, że są ❤

Część z nich znam tylko wirtualnie tak naprawdę dzięki bloga, fanpage’a …Ściskam ich mocno i ciepło  :-***

(poniższe zdjęcia- źródło Pinterest)

 

words-cytat 2

 

words_cytat

 

kobieta z balonami

 

kisses_zdjęcia rozne

wróżka