No to eksperymentujemy_Dziecko na warsztat_październik

Od jakiegoś czasu oglądałam książeczki, strony internetowe, inne blogi pod kątem różnego rodzaju eksperymentów.

Ostatecznie wybrałam takie, które zainteresowałyby 3 latkę i 6 latka, takie które mogliśmy zrobić posiadanymi eksponatami. Akurat te co wybraliśmy wszystkie nam się udały:-)

Ogólnie książek jest mnóstwo, wystarczy wejść na stronkę empiku, ambelucji i innych księgarni internetowych.

Pierwsza część naszych eksperymentów bazowała na książeczkach, które dostaliśmy z księgarni Czytaj tanio.

Książeczki z obrazkami, podzielone tematycznie na eksperymenty związane z prądem, powietrzem,  energią cieplną, magnesem.

My wybraliśmy nasze doświadczenia z tomu Powietrze.

Badaliśmy ile waży powietrze, rozprężanie i sprężanie powietrza oraz to jak powietrze napiera we wszystkich kierunkach z tą samą siłą.

Pierwszy eksperyment. Co było potrzebne: 2 baloniki, 2 butelki z dość cienką szyjką, gorąca i zimna woda, sznurek, 2 pojemniki do których wlejemy wodę i wstawimy butelki.

Moje dzieci były zachwycone tym eksperymentem, gdy wstawialiśmy butelki z zawiązanym balonem na szyjce i balony w gorącej wodzie nadmuchiwały się, a w zimnej opadały.  Jak zostało to wyjaśnione w książeczce: Powietrze w butelce z gorącą wodą zwiększa objętość i potrzebuje więcej miejsca, w zimnej wodzie cząsteczki poruszają się spokojniej i potrzebuję mniej miejsca. Eksperyment pokazuje rozszerzanie i kurczenie się powietrza.

IMG_0856

IMG_0855

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik-001

IMG_0866

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik1

Eksperyment drugi i trzeci Ile waży powietrze co potrzebne? – 2 takie same baloniki, nici, szpilka, patyk (my mieliśmy plastikowy kijek od jakiejś zabawki).

Nadmuchać baloniki i przywiązać nitką do obu stron kijka, na środku przywiązać nitkę zawiesić konstrukcję aby balony wisiały na tym samym poziomie. Jeden balonik przebić szpilką. (nadmuchiwany balon opadł). WNIOSEK- balon z powietrzem jest cięższy i można zauważyć że powietrze ma ciężar.

Powietrze napiera we wszystkich kierunkach z tą samą siłą. Co potrzebne – woda, szklanka, kartonik.

Napuścić wodę do szklanki, przytrzymać kartonik u góry, odwrócić do góry dnem, puścić kartonik

Co się dzieje? Kartonik nie odpada 🙂 Wyjaśnienie : na obrzeżu szklanki występuję ciśnienie powietrza. Ciśnienie oddziałuje na kartonik we wszystkich kierunkach. Jako, że powietrze wywiera równomierny nacisk we wszystkich kierunkach kartonik przymocowany do krawędzi szklanki nie odpada.

Reakcją moich dzieci były otworzone buzie ze zdziwienia i wow mama robimy kolejne eksperymenty!!!

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik3-001_smaller

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik2_smaller

Kolejny nasz eksperyment został zainspirowany postem zamieszczonym na blogu Ploom. Gdzie pokazano jak zrobić własne kredki.

Co potrzeba: kredki świecowe (my zużyliśmy prawie 3 opakowania), silikonowe foremki z kształtami jakie nam się wymażą my mieliśmy pożyczone od koleżanki dinozaury i aniołki.

Kredki obrać z papierków, pokruszyć i powrzucać do foremek. Piekarnik ok 180 stopni, włożyć foremki i poczekać aż kredki się roztopią około 2-3 minuty (po tym czasie dosypaliśmy jeszcze kredek żeby foremki były całe wypełnione). Niektóre kredki zrobiliśmy jednokolorowe, inne wielokolorowe. Po wyjęciu z piekarnika ostudzić, poczekać około godziny, wyjąć i kredki gotowe:-)

Mamy zamiar też takie robić na święta jako prezenty, ładnie opakowane.

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik4-001_smaller

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik5_smaller

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik6_smaller

I ostatnią częścią naszych warsztatów było kilka pomysłów znalezionych w Internecie, część z nich pewnie znacie i robiliście. Bo prawie każdy chyba zrobił fontannę z piany:-)

My zrobiliśmy 2 eksperymenty z wykorzystaniem jajka no i obiecaną dzieciom fontannę z piany.

Eksperymenty z jajkiem: 

Pierwszy:

Co potrzebne: Jajko, ocet, szklanka. Jajo zamoczyć na 24 h w szklance w octem. Miało wyjść gumowe jajko, No i wyszło. Ale i dla mnie i dla dzieci było wyjątkowo fuj…brrrr.

Tylko ja je dotknęłam, dzieci nie chciały. Kubuś stwierdził, że z jajka zaraz wyjdzie potwór z oczami na czółkach plujące ohydnymi glutami.  Więc jajko szybko wylądowało w koszu na śmieci:-)

Drugi: co potrzebne: ugotowane jajko, butelki, zapałki.

Wrzucić zapaloną zapałkę do butelki, jajko położyć na wierzchu. Zostaje wciągnięte do środka.

Ten eksperyment się bardzo moim dzieciom spodobał i były zachwycone że butelki pożera jajka. I chciały robić więcej razy, ale niestety mama nie pozwoliła bo jajka potrzebowaliśmy do ciastek ze słonecznikiem 🙂

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik10-001_smaller

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik7-001_smaller

No i na koniec fontanna z piany:-))

Co potrzebne: ocet, soda oczyszczona, miska, szklanka, jakaś farbka (my wykorzystaliśmy kilka kropli plakatówki w kolorze zielono/żółtym).

Po wlaniu octu do szklanki i postawieniu jej w misce, dodaniu odrobiny farbki i wymieszaniu, nasypaliśmy całą paczkę sody oczyszczonej i mieliśmy swój własny osobisty wulkan pianowy. Potem jeszcze dolaliśmy octu i sody i powtórzyliśmy to. Dzieci patrzyły zachwycone:-)

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik8-001_smaller

Warsztaty_eksperymenty_pazdziernik9_smaller

Na pewno nie skończą się nasze eksperymenty, bo okazało się, że nie tylko uczą i bawią moje dzieci to również dla mnie są doskonałą formą spędzania czasu z moimi dziećmi.  Niektórych rzeczy sama nie wiedziałam, że są możliwe. Chyba dawno chemię , fizykę miałam…;-)

Dzięki udziałowi w projekcie Dziecko na warsztat udało nam się zrobić kilka fajnych doświadczeń, na liście mamy jeszcze dużo dużo innych. Wszystko w swoim czasie 🙂

Bardzo jestem ciekawa jak było u innych mam..

Możecie do nich zaglądać. Linki do blogów poniżej
DZIECKO NA WARSZTAT

No i na koniec jeszcze informacje o projekcie Dziecko na warsztat- Partnerzy i sponsorzy:-)

plakat sponsorzy

Mam 3 lata

Jeszcze niedawno maleńka była, w wiklinowym koszu spała, w bujaku się bujała…

Jakoś tak się ułożyło, że ani roczku ani 2 urodzin za bardzo nie organizowaliśmy, bo choroby, problemy rodzinne i jakoś przeszło tak..

Ale o tych 3 urodzinach już od dawna myślałam, o dekoracjach, torcie, zaproszeniach…o tym jak wszystko zorganizować, żeby dzieci zadowolone były, żeby pięknie było, żeby wspomnienia pozostały..

I chyba udało się, choć nie ze wszystkim się wyrobiłam, bo okazało się, że doba za krótka, że robienie dekoracji tiulowych pomponów, rozetek, girland więcej czasu zajęło niż myślałam.

Ale najważniejsze, że Tosia szczęśliwa, zasnąć nie mogła, z połową prezentów do łóżka iść chciała. resztę w pokoju swoim poukładała.

I świeczki zdmuchnęła (przy mojej pomocy), życzenia pomyślała.

Gdy party skończyło się, gdy wieczorem usiadłam, zmęczona, pomyślałam, że warto było, że nie ma nic wspanialszego niż uśmiech własnych dzieci i ich twarzy wyraz gdy dekoracje zobaczyły (słowa Kuby: mamo zaskoczyłaś mnie, nie myślałem że aż tak ładnie zrobisz:-) . Więc co tam, że nocki zarwane, że tyle czasu zajęło mi to.

Dzieci rysowały na ścianie (kredą) na arkuszach papieru szarego, i zagadki było, a najbardziej im się podobało, szaleństwo wspólne w pokojach dzieci u góry, gdy mamy nie przeszkadzały. I nawet bałaganu nie było, posprzątali po sobie. No po prostu cudowne dzieci mam ❤

I wiem że w kolejnych latach, dopóki będą chciały urodziny im mama organizować będzie, prezenty wymyślać, dekoracje robić, może w kolejnych latach tort sama upiekę piękny. Teraz dla Tosi tylko mufinki zrobiłam. Ten piękny tort i babeczki z motylkami w Owacji zamówiłam. Piękne i do tego przepyszne wszystko!

A jak było..na zdjęciach trochę …

Inspiracje na dekoracje trochę z pinterest, trochę z innych blogów, pompony z tiulu kręcone (DIY tutaj ) , z bristolu girlanda zrobiona, chorągiewki dekoracyjne zrobione z taśm materiałowych i wykałaczek, etykietki na butelki wydrukowane. Kubeczki kolorowe, łyżeczki, słomki, patera pod tort kupione w Scandiloft tutaj. Talerzyki papierowe, balony srebrne na allegro- tutaj 

Etykietki i inne rzeczy do drukowania ściągałam z tej stronki 

butelki z Ikei, część balonów, papierów itp u mnie w papierniczym sklepie na osiedlu:-)

IMG_0936-2

IMG_0914-2

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_10

IMG_0965

IMG_0925-2

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_109

IMG_0911-2

IMG_0912-2

IMG_0923-2

IMG_0949

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_101

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_108

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_107

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_106

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_102

A prezenty dla Tosi wyszukane między innymi w sklepie Trendy smyk. Stamtąd układanka drewniana ubieranka magnetyczna od Melissa&Doug, zestaw drewniany do łowienia rybek. Kuba dostał grę kółko i krzyżyk taką i w paczuszce doszedł do nas jeszcze fartuszke który można malować kredkami. Wszystko super !

Poza tym od Monmon&brunto – toster drewniany, torcik ze świeczkami. Są piękne i u Tosi w pokoiku wyglądają idealnie, doskonale wkomponowały się w wystrój jej pokoiku.

Lalę na szydełku królewnę zrobiła Sylwia, a lalę obracankę zamówiłam u Agatki z miszkomaszko 

Prezentów jeszcze innych Tosia dostała książeczki, lego, zestaw z ciastoliną, bransoletkę śliczną itp…I jak każdy 3 latek zachwycona wszystkim:-)

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_104

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_103

Tosia urodzinki_3 latka impreza w domu_105

Nasze wymyślanki na jesienne i chorowite dni:-)

No i chyba po ponad tygodniu przebywania z Tosią chorą w dzień i często też w nocy coś mnie łapie, psikam, głowa mnie boli, ale dodam szybko obiecany post i zmykam do łóżka, szklanka gorącej herbaty z miodem i cytryną i miejmy nadzieję jutro będzie lepiej.

Nasz temat dziś zajęć z dziećmi, co tu wymyślać, siedząc w domu i nie mogąc wychodzić, bo kaszel, katar, gorączka. Wiadomo że wszystko, co możliwe do malowania, rysowania poszło w ruch, nożyczki, wycinanki, bajki i te książkowe i z płyty różne…No ale coś z takich bardziej twórczych rzeczy to pokaże Wam dwie:-)

Jakiś czas temu na blogu Klocek i Kredka wyczaiłam w poście masę plastyczną i wielka akcja była, bo nigdzie nie można jej było kupić tylko w sklepie w Warszawie, więc Agnieszka mi 2 paczki kupiła i pocztą wysłała. Za co jestem mega mega wdzięczna!! A o masie u niej możecie poczytać tutaj .

Masa nazywa się Silk Clay* – samoutwardzalna masa do zabawy i prac plastycznych. Masa łatwo się ugniata, nie brudzi paluszków, nie klei się, nie przykleja do wszystkiego (tak jak to plastelina lubi robić;-)

Pomysł lepienia, tworzenia własnych dzieł przez dzieci spodobał mi się bardzo. Gdy masa do nas dotarła, przy okazji dokupiłam w empiku 3 figurki zwierzątek, które robiły nam za bazę do obklejania. I pomoce na warsztat były gotowe!

Rozłożyliśmy się na stole i tworzyliśmy..masę dzieci ugniatały, przyklejały, rozsmarowywały i ostatecznie piękne figurki powstały. Figurkami się wymienialiśmy, każdy trochę dokleił, przykleił, kolorów w sumie mieliśmy 12.więc powstały mega kolorowe dzieła, która po ok 24 h stwardniały i są jak prawdziwe figurki, u moich dzieci na półkach się rozsiadły i pewnie trochę postoją, dopóki im się nie znudzą. Ale znając ich szybciej mnie się znudzą niż im:-)) .

Figurki są leciutki, nie odpryskuje nic. Więc można mieć nadzieję, że trochę jeszcze pożyją.

IMG_0657

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.101

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.102

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.104

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.103

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.106

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.105

IMG_0695

IMG_0690

Naszym kolejnym zajęciem było origami, mamy książkę z której już kiedyś na blogu robiliśmy myszkę. Książek o origami jest mnóstwo różnych, wiele pomysłów jest też w necie. My zrobiliśmy proste stateczki i misia i małpkę i kwiatki..Pomagałam dzieciom bo czasami były rzeczy do składania bardziej skomplikowane. Ale frajda super i zabawa dla całej naszej trójki

IMG_0725

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.1010

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.1011

IMG_0727

To tyle z naszej twórczości:-) W planach było też robienie balona z koszem w kartonu itp, ale na razie się nie wyrobiliśmy. Ale jak tylko powstanie pokażemy Wam 🙂

A na koniec kilka nowości od nas.

Dotarło do nas ostatnio trochę paczek, paczuszek, listów bo Tosi urodzinki niedługo i też parę rzeczy na nadchodzącą jesień zamawiałam.

O inspiracjach i pomysłach na prezent dziewczynki powiem Wam w odrębnym poście.

Jakiś czas temu dowiedziałam się, że jest Zuzia Górska, znajoma z Piu di Me wspomniała, zajrzałam i w torbach zakochałam się. Jedną wybrałam i wczoraj do mnie doszła. Piękna, ogromna ( w środku ma dużo przydatnych kieszonek, ułatwiających poszukiwania kluczy, telefonu itp. ) Torba nazywa się Hobo, można sobie wybrać materiał na zewnątrz i podszewkę do środka. Jest mięciutka i cudna!

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.108

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.109

Ostatnio odebrałam też w hurtowni nowe dzianiny jesienne i miodowy tiul. Z części z nich powstanie między innymi komin jesienny, który szyję w ramach udziału w grupie Poznań szyje. do końca października każda z nas uszyje komin i potem co miesiąc mniej więcej inne pomysły będziemy realizować. Fajny pomysł co? 🙂

A listonosz ostatnio przyniósł mi też kilka cudownych niespodzianek.

Jedna całkowicie mnie zaskoczyła, niepozorna koperta znaczek wskazujący, że przyleciała z daleka.

A w środku same skarby od dwóch dziewczynek i ich mamy. Bardzo bardzo dziękujemy.

Książeczkę przeczytaliśmy, karteczka zawisła na lodówce, bluzeczka już do prania poszła bo Tosia  w niej urzędowała dzisiaj i chmurka zawisła na ścianie.

Kasiu kochana jesteś dziękuję ❤ .

Dotarła też do nas paczuszka z Monmon &Brunto, Paulinka to ciepła i cudowna osoba, która poza prezentami dla Tosi dorzuciła nam słodką wiewiórę i mamy jeszcze łosia na ścianie. W sklepie tym same cudowne rzeczy są..

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.107

IMG_0710

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.1012

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.1014

 

Wczoraj uszyłam też moje kolejne literki dla pewnej Leny i Kuby:-) zrobione z 3 rodzajów tkaniny, ozdobione serduszkami itp. Wysokie na ok 30 cm. Wyszły tak…

masa plastyczna i zwierzaki_prace z dziecmi_7.1013

 

A jutro moja dziewczynka 3 latka kończy,  urodzinowe party przeniesione na kolejny czwartek bo bałam się, że nie wyzdrowieje i że przygotowań przez chorobę nie ogarniemy…Więc za tydzień nad dekoracjami będę się wczuwać i imprezę organizować:-)

Jutro po długiej przerwie do przedszkola obydwoje pójdą, mnie czekają badania w szpitalu..i taki dzień będzie w biegu. Popołudniu coś słodkiego i do dziadków pojedziemy Sto lat zaśpiewać i prezenty dać naszemu trzyletniemu łobuzowi.

Dziękuję Wam, że wpadacie, czytacie, komentarz zostawiacie….Czasami jesteście pierwszy raz i potem wracacie..zostajecie. Bardzo się z tego cieszę :-))

Nienawiść…

Dziś post trochę na całkiem inny temat niż szycie, tworzenie, dzieci..

Post o nas, o niektórych z nas..o tym jak żyjemy i moje pytanie – dlaczego tyle w nas nienawiści?

Każdy codzienny dzień to pokonywanie przeszkód stawianych nam często przez inne osoby, spotykanie twarzy patrzących na nas jak na wroga…

Dlaczego nie potrafimy być dla siebie bardziej mili i przyjaźnie nastawieni?

Czy tylko mi się tak wydaję? Czy to jest tak,  że niektórzy z nas denerwują się na wszystko i wszystkich, na inne samochody wkoło nich jadące po drodze, na innych ludzi w kolejce przy kasie stojących..Ciągle się śpieszą, gonią, pędzą, tak że często nic więcej poza czubkiem swojego nosa nie widzą.

Wiem wiem jesień przyszła i podobno na depresję bardziej narażeni jesteśmy, ale przecież to nie znaczy że mamy fukać i burczeć na wszystkich wkoło. Są dni, że możemy mieć gorszy nastrój, nie chce nam się z nikim gadać, ale nie wyładowujmy swoich emocji na innych. Skoro Tobie jest źle i smutno, czy to znaczy że ktoś inny nie może być szczęśliwy?

Polecam kąpiel, szarlotkę z lodami, dobry film, kieliszek wina i kolejny dzień będzie lepszy. Złe emocje, nasze nastawienie do świata nie tylko wpływa na to jak się czujemy…psuje nas od środka. A przecież tak niewiele trzeba żeby żyło nam się lepiej.

Często niektórzy z nas mówią, piszą, komentują..i kompletnie nie obchodzi ich że swoimi kogoś innego zranią. A dlaczego tak? Dla samego pokazania że jestem na anty do wszystkiego? Czy dlatego, że uwielbia innych robić na złość, bo może i jego życie układa się tak, że niewiele  w nim radości?

Nie wiem dlaczego tak jest i dlaczego tak trudno nam się uśmiechać, być miłym…Oczywiście nie tyczy się to wszystkich, uff.

Spotykam wiele osób, które są wesołe, uśmiechnięte, życzliwe..Ale niestety boli to, że jest jeszcze wiele takich, które uprzykrzają nam życie, które jednym słowem potrafią zamącić w głowie i zepsuć humor. …

Dlatego tym bardziej doceniam osoby dzięki którym pomimo mgły za oknem i deszczu i choroby dzieci cieplej mi się robi w środku i wiem, że to co mówią, robią jest prawdziwe, szczere..Dziękuję im, że są ❤

Część z nich znam tylko wirtualnie tak naprawdę dzięki bloga, fanpage’a …Ściskam ich mocno i ciepło  :-***

(poniższe zdjęcia- źródło Pinterest)

 

words-cytat 2

 

words_cytat

 

kobieta z balonami

 

kisses_zdjęcia rozne

wróżka

Nasz tydzień- fotorelacja

Tydzień nam mija pod znakiem twórczym, mama tworzy, Tosia tworzy, szyjemy, malujemy, rysujemy…w międzyczasie trochę chorujemy, ale jak czytam u Was podobnie często, przyszła jesień, zimno, deszcze i nasze dzieci już złapały wirusy:-/

Jakiś czas temu zamarzyła mi się nowa maszyna, bo tą co miałam nie umiała szyć tak jakbym chciała. I udało się, jest mam JĄ!!!

Przyjechałam z nią do domu w zeszłym tygodniu, instrukcję przeczytałam, popróbowałam i teraz szyć na niej zaczynam, z podziwu nie mogę wyjść jaka to mądra bestia, ściegów ma do wyboru tyle, że nawet do głowy by mi nie przyszło, że takie ściegi mogą być, pisać umie, serca, liście, kwiatki wyszywać. Po prostu cudo!

A kupiłam ją tutaj 

Planów mam wiele, materiały różne do domu przychodzą, zaraz dom mi pęknie w szwach, powiedzą zwariowała..A i może, ale powiem Wam jedno czuję się mega pozytywnie nakręcona tym co teraz robię i na szyciu poduch na pewno się nie skończy:-)

Poniżej trochę tego co ostatnio powstało, pokazywałam Wam już na fanpage, ale dla tych którzy nie widzieli i żeby ślad na blogu został zamieszczam też tutaj –dziewczynki bluzeczka przeszła lifting dzięki farbom do tkanin, powstała poducha chmurka, okrągła poducha, wianki dwa, zaproszenia na Tosi urodziny..

Bardzo się cieszę, bo cały czas mam co robić, szyć i co chwilę coś nowego w planach..Już niedługo literki L i K powstaną dla pewnego rodzeństwa cudownego, które na pewno część z Was doskonale zna i lala będzie szyta i pościel dziecięca…i w planach też rzeczy trochę nie tylko dla dzieci, ale i dla mnie , a potem może dla Was 😉

IMG_0446-2

szarlotka itp_3.101

IMG_0589

szarlotka itp_3.103

IMG_0590

IMG_0557

IMG_0566

IMG_0564

IMG_0628

IMG_0626

IMG_0627

Szara poducha tak mi się spodobała, że powstała jeszcze jedna podobna:-)

2013-10-04

 

IMG_0630

 

W planach mam jeszcze szycie misia, torby, wiewiórki podobnych jak poniżej:-)

kolejna poducha

 

 

p.s. Gdybyście coś chcieli, poduchę, lalę, literki, pościele itp itd piszcie na maila myhomeandheartblog@gmail.com 🙂

 

Tyle czasu na szycie ostatnio miałam bo w domu z moim dzieckiem siedzę, Tosińka chora od poniedziałku, więc gotujemy, ciasteczka robimy, dziś szarlotkę pomagała mi robić, bajki oglądamy, w dzień drzemki sobie robimy, jak ja szyję ona koloruje, asystuje, podśpiewuje, klocki układa…Ogólnie gdyby nie to, że kaszel dziewczynkę męczy, gorączka, to miałybyśmy super mini wakacje domowe.

Dziadek nam pomaga Kubę do przedszkola wozi i odbiera, bo jak jeden dzień miałam ich obydwoje w domu to nic nie zrobiłam, nerwicy się nabawiłam i myślałam że na kawałki rozszarpię własne dzieci..ufff.

Mój P jutro wraca, weekend jak zwykle pracowity mnie czeka. Szarlotkę powiem Wam pyszna wyszła, właśnie zjadłam kawałek, no wiem wiem trochę za późno ale co tam..czasami można sobie trochę pofolgować 😉

IMG_0536

szarlotka itp_3.104

IMG_0614

IMG_0621

IMG_0546

IMG_0608

A w przyszłym tygodniu urodziny dziewczynki, mam nadzieję że będzie zdrowa, prezenty, które jej zamawiałam przychodzą, materiały na dekoracje kupione, inspiracje pozapisywane, zapamiętane, tort i babeczki zamówione, zaproszenia rozdane:-)

Miłego wieczoru Kochani!!!