Sometimes…


Czasami dni upływają zgodnie z naszym planem, każda chwila pasuje dokładnie do kolejnej, zawirowań brak, spokojnie upływa  dzień

Pomimo wyłączenia budzika i spania dalej, jakaś siła każe nam wstać z łóżka i dzieci grzecznie się ubierają do przedszkola i korki jakby mniejsze i udaje się wszędzie zdążyć

I wypłata przelana w terminie na konto i studenci wszystko rozumieją, co się im tłumaczy i stresów jakby mniej..

I udaje się parę zaległych spraw załatwić, przy kasie kolejek brak, i świeży chleb na półce ciągle w sklepie jest i w  międzyczasie sms przychodzi  „jutro piątek dzień buziaków”

I dzieci zasypiają jak kamień po przyłożeniu głowy do poduszki i przychodzi ranek i noc przespana bez żadnych przerw (ojj jaka to rzadkość w moim przypadku…).

I mamy czas tylko dla siebie, siłownia, fitness, basen, cokolwiek czy kawa z przyjaciółką lub kilka czy kilkanaście stron ulubionej książki, czy Twój styl przekartkowany w spokoju

I siła woli jakaś większa, dieta utrzymana, 50 brzuszków zrobionych, woda niegazowana itp itd

I rezerwa jeszcze się nie zapaliła i słońce za oknem świeci, wiatr ciepły wieje

I fruwamy, lekko się czujemy i głowa nas nie boli

I nowe baleriny kupione

I patrzymy na swoje dzieci z czułością, dumą, czasami wręcz niedowierzaniem,  że już tak urosły, że ten czas zleciał..jesteśmy pewni , że obojętnie co się zdarzy jakaś cząstka naszej miłości zawsze zostanie

I wiele postanowień udaje się spełnić, i czujemy że właśnie teraz jest to WTEDY do ich realizacji…

I pomimo kolejnych urodzin czujemy się znacznie młodziej

I wszystkie złe chmury rozwiewa wiatr i przytulić się do kogo mamy i mniej narzekamy, bo szkoda czasu do przodu trzeba iść.

Czasami niestety jest wręcz na odwrót…

I wszystko się sypie, wali, przeszkadza i wszyscy narzekają, marudzą, nie słuchają się, krzyczą, psują nam dzień i mamy dość…

Ale czasami naprawdę niewiele potrzeba żeby było lepiej, żeby poprawić sobie nastrój, żeby umieć złapać za rękę szczęście i za nim iść i nie rozmyślać, rozdmuchiwać i nie zamartwiać się niepotrzebnie..choć trudne to jest oj trudne

Ja nowe baleriny mam i donice z niezapominajkami i stokrotkami na balkonie i pomimo że weekend w pracy to chwile tylko dla siebie…

I 2 nowe książki mam – Projekt matka polecaną przez Julitę i Origami dla dzieci i dla mnie.. I dmuchawce z Irlandii od Kasi do mnie lecą..

I wczoraj był super dzień, a dziś wręcz przeciwnie..

Bo zaczęłam dziś dzień tak, że od razu chciałam go skończyć, bo dzieciom marudzenie się włączyło i mój P chodził i o wszystko bręczał..

A dziś JEGO urodziny..i wczoraj niby wspólny wypad do miasta właśnie z tej okazji  i co z tego jak on i tak cały czas coś pod nosem mamroce, a to nie pasuje, a tego nie zrobiłaś, a idź do pracy i nie wracaj i słowa bolą, w środku gotuje się i łzy w oczach….I jak nie denerwować, nie słyszeć…

I jeszcze myśli że rok temu w moje urodziny, zapomniał, focha walnął, prezentu nie dał..więc czemu mam być lepsza, ale cały czas myśli, że przecież Iwona pisała o wczorajszej zupie , że „nie warto tracić czasu. Przeszłość nie stanie się bezpieczniejsza ani inna, choćby nie wiem ile łez z oczu naszych upłynęło. Teraźniejszość natomiast może. Jutro można ugotować nową, całkiem inną zupę. Choć przepis na starą wyryty w głowie nie zniknie, nie uleci w zapomnienie. „

No więc postaram się, wyjdę z pracy pojadę po tort owocowy z galaretką taki jak lubi i dobre winko..i uśmiech i pomyśleć zanim coś powiem, nie być złą, nie być zołzą, postarać się..może będzie miło..przynajmniej ja postaram się..a jak będzie okaże się.

Wam też życzę dużo energii, sił do pokonywania tych różnych przeszkód, cierpliwości dla dzieci, mężów, którzy czasami na  innych falach nadają, i nie rozumieją, za naszymi myślami nie nadążają,

I wiele słońca w duszy, sercu i za oknem bo tego nam właśnie trzeba.

Gdy słońce zaświeci w nas i za oknem możemy nawet innych zarażać  i leczyć z ich smutków i czasami jedno spojrzenie, słowo , gest potrafią zmienić dzień .

I oby jak najwięcej dni zaczynało się dobrze i tak samo kończyło bo ten bilans i równowaga jest nam potrzebna, prawda?

20

201

202

203

205

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

204

206

A na koniec coś co wydrukowane powieszone mam..bo takie piękne i prawdziwe.

 

DESIDERATA


Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść.

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.


Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany, będą dla ciebie źródłem radości. Wykonuj swą pracę z sercem, jakkolwiek byłaby skromna; ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.

Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.

Niech ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty. Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia, ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie, co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.

I czy to dla ciebie jest jasne czy nie, wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek on ci się wydaje.

Czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, zachowaj spokój ze swą duszą.

Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.

Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.

Max Ehrmann, 1948

12 thoughts on “Sometimes…

  1. Och Asiu mam nadzieję, że to jednak będzie dobry dzień:) Każdy dzień, nawet zaczęty nie tak, da się uratować!!! Trzeba tylko chcieć!!
    U nas ranek dopiero, ja kończę kawę i lecę i będę myśleć jak u Ciebie tam:)
    Właśnie zobaczyłam, że to wczoraj opublikowany post:) Więc to już w czasie przeszłym wszystko:)
    Wszystkiego dobrego dla męża:) Tort był smaczny?
    p.s wzruszyłaś mnie tą książką;)

    Lubię to

    • No dzień był zły..tak to bywa, ale dziś już lepiej, właśnie wróciłam z biegania, endomorfiny się wydzieliły i wszystko lepiej wygląda 🙂 Z moim P ostatnio mamy scysje na maksa chyba od siebie odwykliśmy, że większość tygodnia jesteśmy osobno. Tortu w końcu nie było, ale to dłuższa historia dlaczego kiedyś CI napiszę 😉 p.s. książkę czytam wieczorami przed zaśnięciem i bardzo bardzo mi się podoba! Dzięki !!!

      Lubię to

  2. Tak to jest, ze czasem i gorszy dzień musi być…i wtedy bardziej się docenia ten cudowny…i my i oni, czasem humor zły mamy, ale właśnie o to chodzi, żeby umieć sobie niespodziankę zrobić mimo wszystko … i uśmiech na twarzy zobaczyć … życzę Ci samych dobrych dni, a jeśli te gorsze przyjdą, żebyś siłę miała przez nie przejść 🙂 i słońca…słońca jak najwięcej 🙂

    Lubię to

    • Dokładnie tak…i ja focha czasami walnę i mój P..ale dziś już lepiej, przynajmniej trochę a jutro mam wolne i tyle planów że na pewno odbiję się od tego dołka i będzie tylko lepiej. Dziękuję Ci, siły odkładam i jeszcze doładowuje ostatnio akumulatory podczas biegania kiedy wyłączam się, nie myślę, odpoczywam, odstresowuje i tylko oddycham i biegnę…

      Lubię to

  3. Asia ja chyba postów dodawać nie muszę:)
    bo zawsze mi wszystko z ust wyjmiesz,i nawet te gorsze dni Nam się synchronizują!
    i Ci Nasi mężowi marudzący pod nosem!aż mam ochotę mu czasem czymś ciężkim przywalić hahaha!
    buzki Kochana wpadłam na chwilkę bo wyrzuty mam że nawet słowa nie zostawiam!

    Lubię to

    • 🙂 och marudzący, marudzący..tak że też mam czasami ochotę rzucić czymś i gotuję się w sobie..Dzięki że wpadłaś, nie miej wyrzutów, wiem że zaganiania jesteś, że czasu brak..ja dziś się odstresowałam walcząc z balkonem, kwiatami, porządkami. Od jutra bieg i pęd, praca itp. Ściskam cieplutko!!

      Lubię to

Tutaj możesz dodać komentarz :-)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s