dziś w roli głównej rolki po papierze, kartony…


Planów było mnóstwo co zrobię wczoraj i dziś, ale jak to zwykle bywa z dziećmi bardzo często zmieniają nam plany… Z soboty na niedzielę Kubuś dostał gorączki i siedział kolejne dni ze mną w domu.

Na szczęście Tosia zdrowa i chodziła do przedszkola bo dwójka w domu to już kompletnie zero czasu dla siebie.

A z Kubą 5latkiem zawarliśmy układ, że część mojego czasu poświęcam na zabawę z nim, a część na swoją pracę a wtedy on ogląda bajki, powiedzcie który 5 latek nie zgodziłby się na taki układ 🙂

Wczoraj układaliśmy origami według instrukcji w necie, powstał „wybitnie” latający samolot, łódka, skacząca żaba, poza tym w ruch poszły klocki lego, puzzle ..Dziś od rana wstałam z myślą że musimy wymyśleć coś fajnego . Kubuś stwierdził że zrobimy coś z rolek po papierze toaletowym, które zbieramy i wrzucamy do kosza pod schodami.

Zaczęliśmy przeglądać pomysły w necie, ale na większość pomysłów Kuba był na NIE,

Ja: a może kotek?

Kuba: nie

Ja: a może pingwin?

Kuba: nie

Ja: a może rakieta?

Kuba: nie..

W pewnym momencie już zaczęłam tracić cierpliwość, a tu nagle w przelocie mignęło nam na pinterest zdjęcie garażu z kartonu, przeglądałam dalej, ale Kuba: „Mama wróć tam, wróć na garaż” No i zaczęliśmy tworzyć nasz własny garaż 🙂

Jakiś czas temu kupiłam naklejaną domostradę od zuzu toys , oprócz tego papierów kolorowych, sznureczków, krepę, klej na gorąco i inne akcesoria mamy w domu zawsze więc zabraliśmy się do pracy. Warsztat był na korytarzu, tak się wciągnęłam w tworzenie garażu , że w pewnym momencie nie wiem już kto lepiej się bawił, Kuba czy ja. W kartonie zostały wycięte z każdej strony otwory (wjazdy), ponaklejaliśmy domostradę, dekoracje z papieru kolorowego, dla każdego wjazdu powstała brama (odpowiednio ozdobiona) i podciągana za pomocą sznurka do góry.

Wszystko łączyliśmy za pomocą kleju na gorąco, porobiliśmy pieczątki które mamy od Scandi Loft (mamy alfabet, literki, aparat fotograficzny i stempelek dala, tusz czerwony i zielony..ale na pewno w przyszłości dokupię jeszcze więcej innych ), ze Scandi Loft wykorzystaliśmy też kolorowe sznurki. Praca i nasze gotowe dzieło na zdjęciach poniżej. Kuba zachwycony, Tosia jak wróciła z przedszkola też miała niespodziankę. Zabawka ekologiczna, nie grająca , nie hałasująca, nie wymagająca ciągłej pomocy osoby dorosłej..po prostu same plusy! Dlatego jeśli jeszcze nie zbieracie zbierajcie kartony, rolki po papierze, nakrętki od butelek bo zawsze się mogą przydać do zabawy z dziećmi.

Kuba buduje garaz_1Kuba buduje garaz_2

garaz_4Garaz z Kuba i poduchy łezki_5.023

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Garaż obfotografowany ze wszystkich stron, a to dlatego że z każdej strony był trochę inny:-)

Szczerze mówiąc przebywanie z dzieckiem do tego chorym to duże wyzwanie dla cierpliwości. Wszelkie jedzenie jest na NIE, wszelkie marudzenie na TAK. Mama najlepiej jakby przełączała bajki, czytała cały dzień książki i jeszcze wymyślała zabawy co 5 minut inną. Ale muszę pochwalić moje dziecko, jak powstał garaż miałam spokój przez prawie 2 godziny:-)

W tedy powstała poducha, o której Wam zaraz napiszę..

Jest to poducha łezka, która nie jest mojego pomysł, została stworzona przez Juliette Colette Zü  (jej marka to ) – cudowne pomysły na dekoracje do domu, dla dzieci, delikatne, pastelowe.

Podsunęła mi je Maja z Mimiphotography. Dziś została uszyta jedna duża poducha łezka , kolejne powstaną jak dokupię wypełnienie do poduszek bo na tego olbrzyma zużyłam to co miałam :-), pomysł jest taki że średnia będzie zrobiona z kremowego sweterka, malutka chyba żółta.

Do szycia wycięłam z papieru szarego kształt łezki, potem na jednej części zrobiłam oczki i buzię, złożyłam dwie części lewą stroną do siebie zeszyłam na maszynie, zostawiając dziurkę na wypchanie, żeby lepiej się wypychała ponacinałam ją do szwu i obcięłam czubek z nadmiarem szwu.

Potem poducha została wypchana, doszyta jeszcze mała wstawka z tasiemki w serducha od Craftoholic mum , dziurka zaszyta i poducha gotowa, brakuje jej na razie mniejszego towarzystwa wtedy będzie wyglądała jeszcze lepiej.

Garaz z Kuba i poduchy łezki_5.025

Garaz z Kuba i poduchy łezki_5.026

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A propos Scandi Loft to w tym tygodniu przyszła słodka paczuszka a w niej między innymi drewniane sztućce , które na razie służą jako dekoracja 🙂 I jeszcze foremki do mufinek i foremka sowa, ale to w innym wpisie Wam pokażę co pysznego z nich powstało.

Garaz z Kuba i poduchy łezki_5.024

Miłego wieczora kochani! Do usłyszenia wkrótce.

W lutym moja ilość wpisów będzie większa ze względu na fakt, że mam wolne studenci mają sesję, ja tylko jakieś konsultacje…od końca lutego niestety zacznie się większa ilość zajęć (praca w ciągu tygodnia i weekendy), ale na pewno znajdę chwilę żeby coś stworzyć, upiec, uszyć, napisać….

p.s. a zobaczcie co studenci piszą żeby zaliczyć :-)))

Analizy eksperymentów symulacyjnych: Niestety z uwagi na naszą niekompetencję i kolokwialne „olewanie sprawy” nie zdążyliśmy przeprowadzić eksperymentów. Nasza pewność siebie i złudna wiara w to iż będziemy mogli zrobić zadanie w flexsim’ie w domu doprowadziła nas do momentu, w którym stwierdziliśmy iż jesteśmy naiwni i nie najmądrzejsi. Problem leżał w tym, że nie do końca wiedzieliśmy jak projekt ma finalnie wyglądać ponieważ nie dołożyliśmy wszelkich staranności aby uzyskać takie informacje. Naszą rozpacz z tego tytułu pogłębia fakt iż dzisiaj (tj. 20.01.13)
dowiedzieliśmy się jak powinniśmy wykonać eksperymenty. Żal i ból w naszych sercach jest ogromny gdyż okazało się, że projekt wbrew pozorom nie jest trudny. Mamy nadzieję iż dobra frekwencja na zajęciach, projekt skończony do połowy oraz nasze szczere przyznanie się do niechlujstwa jakie wdarło się w nasze słabe, nieprzystosowane do okrutnego życia dusze pozwoli nam uzyskać ocenę dostateczną z wielkimi minusami.
 

11 thoughts on “dziś w roli głównej rolki po papierze, kartony…

    • Gdy człowiek uziemiony z dziećmi w domu trzeba coś tworzyć:-)) Dziś Tosia od rana obudziła się z gorączką, Kuba pojechał do przedszkola więc znów siedzimy w domu ufff.

      Lubię to

    • Reakcja taka że mają poprawkę:-) przez cały semestr mieli mnie w głębokim poważaniu więc szkoda gadać…Jak dzieci mi wyzdrowieją przyjdziesz i się pobawisz z Emilką w garażu, kolejny nasz pomysł to domek dla lalek, jak będziesz miała duży karton nie wyrzucaj!

      Lubię to

  1. fajna zabawa. Ja też mam chorego bąbla w domu i już mu zaproponowałam budowanie garażu z rolek, ale nie wiem czy nie zapędziłam się bo mój mąż lubi wyrzucać nam zebrane rolki. A studenci to żenada, jeszcze napisali z błędami.

    Lubię to

    • No to musisz męża podszkolić że rolki itp są dla dzieci:-) Studenci mają poprawkę, ciekawe co wymyślą wtedy . No teraz niestety sezon chorobowy , ja dziś siedzę z Tosią w domu…na razie idziemy robić naleśniki, potem będziemy wymyślać zabawy.

      Lubię to

  2. Garaż super…u nas Zosi marzeniem jakiś czas temu był…karton od soków z Monsterami z Biedronki i też powstał z niego domek, służący też jako garaż w czasie kiedy Zosia była w szkole…w zbieractwie to moja Córka przoduje 🙂
    A tym biednym Studentom chyba zaliczylaś, co??? :-))

    Lubię to

    • Coś ty ANeta nie zaliczyłam , na zajęcia albo nie chodzili , albo mieli mnie gdzieś..więc za te kilka słów wypoconych coś ty. Czeka ich poprawka za ponad tydzień. U mnie zbiera cała rodzina, rolki podrzucają mi rodzice, teściowa nakrętki wszystkich zmobilizowałam:-)

      Lubię to

  3. Pingback: Papier, tektura nasze inspiracje i pomysły _dziecko na warsztat | myhomeandheart

Tutaj możesz dodać komentarz :-)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s